Autobaza.pl
news

Akcyza od samochodów używanych pójdzie w górę?

Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.

Udostępnij:
Akcyza od samochodów używanych pójdzie w górę?

Powraca temat wyższej akcyzy na samochody z importu. Czy podwyżka akcyzy na używane auta sprawi, że import z Unii Europejskiej stanie się nieopłacalny? Sprawdzamy, jakie zmiany są możliwe i co mogą oznaczać dla kierowców.

W skrócie

Rząd rozważa podwyższenie akcyzy na samochody używane z importu, co może wpłynąć na opłacalność sprowadzania aut z UE. Zmiany mają na celu ograniczenie napływu starych pojazdów, ale nie są jeszcze przesądzone.

Kluczowe informacje

  • Rząd rozważa podwyższenie akcyzy na samochody używane z importu.
  • Obecna akcyza zależy od pojemności silnika i wynosi 3,1% lub 18,6%.
  • Zmiany mogą ograniczyć import starszych aut, ale nie są jeszcze przesądzone.
  • Wyższa akcyza może wpłynąć na ceny aut używanych i decyzje zakupowe Polaków.
  • Samochody elektryczne i niektóre hybrydy nadal korzystają ze zwolnień lub ulg.

Powraca temat wyższej akcyzy na samochody z importu. Czy to możliwe, że akcyza od samochodów używanych będzie znacznie wyższa i sprawi, że import aut z Unii Europejskiej będzie nieopłacalny?

Koniec z importem samochodów używanych?

Akcyza od samochodów używanych ma być na tyle wysoka, że import aut z rynku wtórnego do Polski ma być nieopłacalny. Informuje o tym wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Zapowiada ona powrót regulacji podnoszących akcyzę na samochody używane do takiego poziomu, że kierowcy sami zrezygnują z importu aut nad Wisłę.

Z drugiej strony pomysł ten skrytykował wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker. Czy w związku z tym możliwe, że prawo zmieni się w tym zakresie, a jeżeli tak, jak duże będą to zmiany?

Rynek samochodów używanych w Polsce

Zacznijmy od tego, że rynek samochodów używanych w Polsce, które są sprowadzane z zagranicy, kwitnie nad Wisłą od wielu lat. Tylko w roku ubiegłym do kraju sprowadzono ponad milion samochodów w ramach importu.

Faktem jest również, że wiele z tych aut to samochody dość wiekowe. Średni wiek samochodu z zagranicy to między 11 a 12 lat. Wydaje się jednak, że droga do poprawy tej sytuacji nie powinna prowadzić przez wprowadzanie kolejnych barier finansowych i podwyższanie podatków.

Akcyza na samochody obecnie

Przypomnijmy, że obecnie akcyza na samochody z zagranicy jest uzależniona od pojemności skokowej silnika:

  • 3,1 proc. wartości dla aut z silnikiem o pojemności do 2 l,

  • 18,6 proc. wartości dla aut z silnikiem o pojemności powyżej 2 l.

Co ważne, tyczy się to używanych, ale i nowych samochodów.

Poza tym dodajmy, że zerowa stawka akcyzy obejmuje auta z napędem elektrycznym oraz do końca roku hybrydy Plug-in z silnikami do 2000 ccm, które po tym terminie będą obłożone pełną stawką 3,1 proc. Dodatkowo zniżka 50 proc. w stosunku do klasycznych aut spalinowych obowiązuje bezterminowo na pozostałe hybrydy.

Jak będzie wyglądała akcyza od samochodów używanych po zmianach?

Na razie nie wiemy, jak zmieni się akcyza od samochodów używanych. Warto jednak przypomnieć, że plany takich zmian, a nawet one same nie są niczym nowym.

Wystarczy wspomnieć o 65-procentowej stawce akcyzy na auta używane. Została ona wprowadzona w 2002 roku i była nakładana przed oraz chwilę po wstąpieniu Polski do Wspólnoty Europejskiej. Posłużono się wówczas strategią, że im starszy samochód, tym wyższa stawka akcyzy.

Efekt był taki, że dyskryminowało to import aut z UE. Jako że była to ustawa niezgodna z prawem Wspólnoty, Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu zmusił polski rząd do obniżenia stawek akcyzy. Rządzący musieli również zwrócić zainteresowanym niesłusznie pobrany podatek. Jako że większość Polaków importuje auta z Niemiec, trudno uwierzyć, aby teraz lider UE zgodził się na znaczne podwyższenie stawki akcyzy.

Bardziej wyrafinowany projekt pojawił się w 2016 roku.** Zakładał on podział samochodów na cztery grupy wiekowe zgodne z normami czystości spalin. Do tego było to osiem grup powiązanych z pojemnością silnika.** Stawki akcyzy były wyrażane w kwotach i obniżone przez tzw. współczynnik deprecjacji. Obowiązywał on zgodnie z zasadą, że im starszy samochód o wyższej utracie wartości, tym niższy podatek.

Wydaje się, że takie podejście, uzależniające wysokość stawki podatku akcyzowego od normy emisji spalin, jest najbliższe dla możliwych zmian. Zwłaszcza że ten argument może też przekonać Unię Europejską, która w dużym stopniu ceni sobie ochronę klimatu. Po części zgadzałoby się to również z tym, co sugeruje Polski Alarm Smogowy, a o czym mówi artykuł ““, choć dotyczy to diesli.

Zmiany w podatku akcyzowym nie będą drastyczne?

Podsumowując, nie można wykluczyć, a nawet jest niemal pewne, że akcyza od samochodów używanych będzie wyższa. Wydaje się jednak, że nie będą to drastyczne zmiany. Zwłaszcza że wręcz przeciwnie od oczekiwanego efektu ucierpieć może na tym budżet państwa.

Logiczne bowiem jest, że dla kierowców, którzy na samochód mogą wydać 20-30 tys. zł, nowe auto nie jest żadną alternatywą. Dlatego większość z nich zrezygnuje z zakupu używanego, ale nowszego auta, a będzie eksploatować swój egzemplarz do granic możliwości. Efektem będą niższe wpływy z podatków i jeszcze większe zanieczyszczenie środowiska.

Co innego, kiedy akcyza od samochodów używanych wzrośnie tylko niewiele. Na przykład przy podatku w wysokości 5 proc. i przy zakupie auta za 20 000 zł akcyza wyniesie 1000 zł. Obecnie to 620 zł, a więc różnica jest niewielka.

Nie zmieniłoby to znacząco trendu, a Polacy nadal korzystaliby z aut Niemców, Belgów czy Szwajcarów. Oczywiście inną kwestią jest, aby takie pojazdy były dokładnie weryfikowane. Zawsze trzeba je sprawdzać przez numer VIN, podczas przeglądu w niezależnym warsztacie i jazdę próbną.

Jak przygotować się na ewentualne zmiany akcyzy?

Jeśli planujesz zakup samochodu używanego z importu, warto śledzić aktualne informacje dotyczące zmian w przepisach akcyzowych. Przed podjęciem decyzji sprawdź, czy planowane zmiany mogą wpłynąć na koszt sprowadzenia auta. Dobrym rozwiązaniem jest także dokładna weryfikacja historii pojazdu oraz konsultacja z ekspertem, aby uniknąć nieprzewidzianych wydatków.

Sprawdź historię auta przed zakupem z importu

Dowiedz się, czy sprowadzany samochód nie ma ukrytych wad lub niejasnej przeszłości. Raport VIN to pewność i bezpieczeństwo transakcji.

Zamów raport VIN historia pojazdu vin

Najczęściej zadawane pytania

Jak obecnie oblicza się akcyzę na samochody używane z importu?
Akcyza na samochody używane sprowadzane z zagranicy zależy od pojemności silnika. Dla aut do 2 litrów wynosi 3,1% wartości pojazdu, a powyżej 2 litrów – 18,6%. Dodatkowe ulgi dotyczą aut elektrycznych i niektórych hybryd.
Czy podwyżka akcyzy na samochody używane jest już przesądzona?
Na razie nie ma ostatecznej decyzji w sprawie podwyżki akcyzy. Trwają dyskusje i pojawiają się różne propozycje, ale konkretne zmiany nie zostały jeszcze wprowadzone.
Jakie mogą być skutki podwyższenia akcyzy na samochody używane?
Wyższa akcyza może ograniczyć import starszych aut, ale jednocześnie może spowodować, że kierowcy będą dłużej użytkować stare pojazdy, co może negatywnie wpłynąć na środowisko i budżet państwa.
Czy zmiany w akcyzie obejmą także samochody elektryczne i hybrydowe?
Samochody elektryczne są obecnie zwolnione z akcyzy, a hybrydy plug-in do 2000 ccm mają zerową stawkę do końca roku. Po tym terminie mogą zostać objęte standardową stawką.

Autorem artykułu jest:

Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Redakcja Autobaza.pl

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.

Powiązane artykuły