Czy obawy co do aut z Anglii były bezpodstawne?
Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.
Wprowadzenie na polskie drogi aut z kierownicą po prawej stronie wzbudziło niegdyś wiele kontrowersji i lęków. Dziś, po kilku latach od legalizacji, sprawdzamy, czy te obawy były uzasadnione, czy może okazały się jedynie mitami.
W skrócie
Obawy dotyczące aut z Anglii okazały się przesadzone – są one bezpieczne i mało popularne na polskich drogach. Statystyki nie wskazują na większe zagrożenie, a auta te mogą być atrakcyjną alternatywą dla kupujących.
Kluczowe informacje
- Auta z Anglii są legalne i bezpieczne na polskich drogach.
- Ich liczba jest niewielka, a obawy o zagrożenie okazały się przesadzone.
- Rejestracja 'anglików' wymaga spełnienia określonych wymagań technicznych.
- Codzienna eksploatacja może wiązać się z pewnymi niedogodnościami.
- Przed zakupem warto sprawdzić historię pojazdu raportem VIN.
Kiedy przed kilkoma laty zalegalizowano rejestrację samochodów, które mają kierownicę po prawej stronie, budziło to mieszane uczucia. Teraz okazuje się, że obawy co do aut z Anglii były bezpodstawne. Nie powodują one zagrożenia na drogach i są tak samo bezpieczne, jak inne pojazdy. Poza tym “anglików“ na polskich drogach jest jak na lekarstwo.
Kiedy zalegalizowano rejestrowanie “anglików”?
Przez wiele lat rejestracja samochodów z kierownicą po prawej stronie była w Polsce nielegalna. W grę wchodziła jednak skomplikowana, a przy tym także droga przeróbka, która wielokrotnie naruszała też samą konstrukcję samochodu, przez co były one mniej bezpieczne. Wielokrotnie przekładki były jednak wykonane z taką starannością, że samochód z Anglii rozpoznać było niezwykle trudno. Na całe szczęście umiejscowienie kierownicy to nie jedyny znak rozpoznawczy takiego auta. W rozpoznaniu samochodu z Anglii pomaga między innymi raport VIN.
Samo rejestrowanie “anglików“ bez żadnych przekładek możliwe jest natomiast od końcówki maja 2015 roku. Jak nie trudno policzyć samochody takie legalnie zarejestrować można od przeszło trzech lat. O ile dawniej budziło to pewne wątpliwości, o tyle dzisiaj wydaje się, że obawy co do aut z Anglii były bezpodstawne. Wbrew pozorom samochody z Wysp nie zalały polskich dróg. Auta takie są mniej popularne, niż początkowo zakładano, co nie oznacza, że nie mogą być atrakcyjne. Owszem mogą, a co najważniejsze, często mają nie tylko oryginalne i bogate wyposażenie, ale też dostępne są w naprawdę atrakcyjnych cenach .
Mało popularne i bezpieczne
Zaraz po zalegalizowaniu rejestracji takich aut, spekulowano, że ograniczenie pojazdów z kierownicą po prawej stronie będzie wynikało z wyższych cen polis ubezpieczeniowych. Miały one być też** mniej bezpieczne**. Dziś widać wyraźnie, że obawy co do aut z Anglii były bezpodstawne. Nie powodują one bowiem większego zagrożenia. Raport Komendy Głównej Policji ukazuje, że w ubiegłym roku zanotowano niewielką liczbę wypadków, w których to udział brały “angliki”. W roku 2017 było to jedynie 20 kolizji. Nie obyło się jednak bez ofiar śmiertelnych. Zginęły w nich bowiem trzy osoby.
Na tle ogółu, a więc 32 760 wypadków i 2831 zabitych, statystyki te nie wyglądają jednak najgorzej. Nawet pomimo tego, że raport nie wskazuje, jaki procent wszystkich aut z Anglii stanowi wspomniane 20 pojazdów. Pewne jest natomiast, że samochody te nie stanowią większego zagrożenia na polskich drogach.
Skoro tak, być może warto zastanowić się nad autem, które wyprodukowane zostało na rynek brytyjski. O tym, jak rozpoznać taki pojazd, wspominaliśmy w artykule pt. ““. Piszemy tam o tym, jak zweryfikować taki pojazd, nawet jeśli ma on wykonaną przekładkę.
Praktyczne aspekty użytkowania aut z Anglii w Polsce
Choć samochody z kierownicą po prawej stronie są legalne i bezpieczne, codzienna eksploatacja może wiązać się z pewnymi niedogodnościami. Największym wyzwaniem jest wyprzedzanie na drogach jednojezdniowych, gdzie widoczność jest ograniczona. Problematyczne mogą być także automatyczne bramki na autostradach, parkingi czy korzystanie z myjni. Warto również pamiętać, że niektóre części, zwłaszcza elementy wnętrza czy układu kierowniczego, mogą być trudniej dostępne i droższe. Z drugiej strony, auta z Anglii często oferują bogatsze wyposażenie i są tańsze w zakupie, co dla wielu kierowców stanowi istotną zaletę.
Sprawdź historię auta z Anglii przed zakupem
Zweryfikuj przebieg, wypadki i wyposażenie pojazdu z rynku brytyjskiego dzięki raportowi VIN.
Najczęściej zadawane pytania
Czy samochody z Anglii są trudniejsze w codziennym użytkowaniu w Polsce?
Jak wygląda kwestia ubezpieczenia auta z Anglii w Polsce?
Czy warto kupić samochód z Anglii?
Jak sprawdzić historię auta z Anglii przed zakupem?
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.