Czy samochody elektryczne są bezpieczne?
Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.
Samochody elektryczne budzą wiele emocji – nie tylko ze względu na zasięg czy czas ładowania, ale przede wszystkim bezpieczeństwo. Czy rzeczywiście są bardziej narażone na pożary lub eksplozje po wypadku? Sprawdzamy wyniki testów DEKRA i najnowsze fakty dotyczące bezpieczeństwa aut elektrycznych.
W skrócie
Artykuł omawia testy zderzeniowe aut elektrycznych przeprowadzone przez DEKRA, wskazując, że poziom bezpieczeństwa jest porównywalny z autami spalinowymi. Porusza także temat pożarów akumulatorów i nowych metod ich gaszenia.
Kluczowe informacje
- Testy DEKRA wykazały, że auta elektryczne są równie bezpieczne jak spalinowe.
- Systemy odcinania napięcia skutecznie chronią pasażerów po wypadku.
- Ryzyko pożaru w samochodach elektrycznych nie jest wyższe niż w autach spalinowych.
- Nowoczesne metody gaszenia akumulatorów zwiększają bezpieczeństwo.
- Wokół aut elektrycznych narosło wiele mitów, które nie znajdują potwierdzenia w badaniach.
Wielu zastanawia się, czy samochody elektryczne są bezpieczne. Poza tym, że zarzuca im się długi czas ładowania i mniejsze zasięgi, właśnie bezpieczeństwo jest sprawą kluczową. Sporo mówi się o ewentualnym pożarze lub eksplozji po wypadku. Sprawdzić to postanowiła organizacja DEKRA.
Testy zderzeniowe Renault Zoe oraz Nissana Leaf
Niemiecka organizacja DEKRA postanowiła samodzielnie sprawdzić, czy samochody elektryczne są bezpieczne. Dlatego przeprowadziła ona testy zderzeniowe aut elektrycznych i zbadała zachowanie akumulatorów po wypadku. To ważne, ponieważ zdarzało się słyszeć na wszelkiego rodzaju forach, że na przykład Tesle po kolizji stawały w ogniu. Niestety, dochodziło też do awarii, które nie pozwalały dostać się do poszkodowanych.
Mity i fakty o bezpieczeństwie samochodów elektrycznych
Wokół aut elektrycznych narosło wiele mitów dotyczących ich bezpieczeństwa. Najczęściej powtarzanym jest przekonanie, że pojazdy te są bardziej narażone na pożary niż auta spalinowe. Tymczasem badania i statystyki pokazują, że liczba pożarów w samochodach elektrycznych jest porównywalna lub nawet niższa niż w przypadku tradycyjnych pojazdów. Warto również pamiętać, że producenci stale udoskonalają konstrukcję akumulatorów oraz systemy zabezpieczeń, aby minimalizować ryzyko zapłonu nawet w ekstremalnych sytuacjach. Kolejnym mitem jest trudność gaszenia pożarów – choć wymaga to specjalistycznych metod, służby ratunkowe są coraz lepiej przygotowane do takich interwencji.
DEKRA do testów wybrała dwa auta – Renault** Zoe oraz Nissana Leaf**. Oba samochody były zderzane ze słupem, co miało symulować uderzenie w drzewo. Poza tym jedna próba Nissana obejmowała jeszcze czołowe zderzenie ze słupem. Samochód francuskiej marki poruszał się z prędkością 60 km/h, z kolei Nissana dodatkowo rozpędzono do prędkości 74 km/h, a do zderzenia czołowego doszło przy prędkości 84 km/h.
Po testach głos zabrał ekspert ds. wypadków DEKRY, Markus Egelhaaf. Powiedział on, że uszkodzenia nadwozia obu aut nie różnią się wiele od tych, jakie powstałyby w przypadku testów samochodów z silnikami spalinowymi. Ważne, że wzorowo zadziałały systemy wyłączania układu wysokiego napięcia. Mimo iż akumulatory aut uległy zniszczeniu i deformacji, nie doszło również do pożaru.
Niebezpieczne zderzenia boczne
Ekspert DEKRY zauważył również, że pasażerowie aut elektrycznych nie mieliby wielkich szans na przeżycie w przypadku bocznego zderzenia. W tym przypadku niewiele lepiej jest jednak również w samochodach z silnikami spalinowymi. Oznacza to, że samochody elektryczne są bezpieczne. Wygląda na to, że ich producenci zrozumieli, że muszą zapewnić kierowcy i pasażerom co najmniej ten sam poziom bezpieczeństwa, który tyczy się aut z silnikami spalinowymi. Nie ma więc obaw do tego, aby w aucie elektrycznym czuć się mniej bezpiecznie. Z kolei, jeśli ktoś chce dowiedzieć się więcej o najpopularniejszych testach zderzeniowych, przeczyta o nich w artykule pt. ““.
Na koniec trzeba jeszcze odnieść się do kwestii gaszenia akumulatorów, jeżeli doszłoby do ich pożaru. Sprawdzono nową metodę, która polegała na skierowaniu strumienia za pomocą specjalnej lancy do obudowy akumulatorów. Ma to zapobiec rozprzestrzenianiu się ognia i pierwsze próby faktycznie zakończyły się sukcesem, ale na tej płaszczyźnie niezbędne są dalsze badania.
Sprawdź bezpieczeństwo auta elektrycznego przed zakupem
Dowiedz się, czy wybrany samochód elektryczny ma bezwypadkową historię i przeszedł testy bezpieczeństwa. Raport VIN to pewność przy zakupie używanego pojazdu.
Najczęściej zadawane pytania
Czy samochody elektryczne częściej się palą niż spalinowe?
Jakie systemy bezpieczeństwa stosuje się w autach elektrycznych?
Czy po wypadku można bezpiecznie wydostać się z auta elektrycznego?
Jak gasi się pożar akumulatora w samochodzie elektrycznym?
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.