Autobaza.pl
news

Ile wyniosą dopłaty do samochodów elektrycznych?

Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.

Udostępnij:
Ile wyniosą dopłaty do samochodów elektrycznych?

Wiadomo już, że będą dopłaty do samochodów elektrycznych. Ile można uzyskać i kto będzie cieszył się z największych dopłat? Sprawdzamy szczegóły programu oraz realne możliwości skorzystania z dofinansowania.

W skrócie

Dopłaty do samochodów elektrycznych w Polsce są ograniczone do najtańszych modeli i wynoszą maksymalnie 37 tys. zł, ale w praktyce niewiele osób może z nich skorzystać. Program obejmuje tylko nowe auta do 125 tys. zł, co znacząco ogranicza wybór. W artykule znajdziesz także wskazówki dotyczące zakupu używanego elektryka.

Kluczowe informacje

  • Dopłaty do samochodów elektrycznych w Polsce wynoszą maksymalnie 37 tys. zł.
  • Program obejmuje tylko nowe auta elektryczne do 125 tys. zł.
  • W praktyce dopłaty dotyczą jedynie kilku najtańszych modeli.
  • Aby uzyskać dopłatę, należy złożyć wniosek i spełnić określone warunki.
  • W innych krajach, np. w Niemczech, limity cenowe są wyższe i obejmują więcej modeli.

Wiadomo już, że będą dopłaty do samochodów elektrycznych. Ile można uzyskać i kto będzie cieszył się z największych dopłat?

Teoretycznie dopłaty do samochodów elektrycznych sięgnąć mogą nawet 37 tysięcy złotych. W praktyce jednak tylko nieliczni mogą liczyć na taką dopłatę. Wszystko dlatego, że ulgą objęto jedynie najtańsze i najmniejsze samochody elektryczne. Obecnie są to wyłącznie trzy modele, z czego jeden jest dwuosobowy.

Jak uzyskać dopłatę do samochodu elektrycznego? Krok po kroku

Aby skorzystać z dopłaty do samochodu elektrycznego, należy przejść przez kilka etapów. Po pierwsze, wybierz nowy pojazd elektryczny, którego cena nie przekracza 125 000 zł. Następnie złóż wniosek o dofinansowanie w odpowiednim systemie online, najczęściej na stronie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Do wniosku należy dołączyć fakturę zakupu pojazdu oraz dokumenty potwierdzające spełnienie warunków programu. Po pozytywnej weryfikacji wniosku, środki zostaną przekazane na wskazane konto. Warto pamiętać, że liczba dopłat jest ograniczona, a nabór wniosków może być prowadzony w określonych terminach.

Dopłaty do samochodów elektrycznych w praktyce

Osoby, które zdecydują się na zakup samochodu elektrycznego, mogą otrzymać do 30% zwrotu, ale nie więcej niż 37 tys. zł. To nie koniec ograniczeń. Należy mieć na uwadze, że musi być to nowy samochód elektryczny. Co gorsza, maksymalny koszt samochodu, któremu przysługują dopłaty do elektryków, wynieść może nie więcej niż 125 000 zł. To już poważny problem, ponieważ obecnie tylko trzy samochody elektryczne spełniają ten warunek.

Najtańszy samochód elektryczny na rynku, jeżeli wziąć pod uwagę auta salonowe, to dwuosobowy Smart EQ For Two. Kosztuje on 94,5 tys. zł, a więc w przypadku dopłaty kupujący może liczyć na przeszło 28 tys. zł i obniżyć cenę zakupu do ok. 61 000 zł. Poza tym dopłaty do samochodów elektrycznych obejmą jeszcze dwa inne pojazdy.

Sęk w tym, że te najtańsze elektryki to auta sprzedające się bardzo słabo, które nie budzą wielkiego zainteresowania. Jako że to samochody bardzo małe, na pewno rodzina nie skorzysta z takiego zakupu. O wiele chętniej widziałaby ona w swoim garażu większy samochód elektryczny. Widać w związku z tym wyraźnie, że dopłaty do samochodów elektrycznych posłużą jedynie najbogatszym, którzy będą mogli sobie pozwolić na taki pojazd, nawet traktując go jako drogą zabawkę.

Warto podkreślić, że początkowo dopłaty do aut elektrycznych miały wyglądać zupełnie inaczej. Przede wszystkim dopłatą miały być objęte auta z limitem ceny w wysokości 220 tys. zł. Znacznie zwiększyłoby to liczbę samochodów objętych wsparciem rządu. Byłoby to podobne do przepisów, które obecnie funkcjonują w Niemczech. Tam limit ceny wynosi 60 tys. euro, a więc około 250 000 zł.

Jednocześnie w ustawie pojawia się możliwość uzyskania dopłaty za auto na wodór. Jednak i tu nie mamy dobrych wiadomości dla zmotoryzowanych. Wprawdzie ulga wynosi aż 100 000 zł, ale samochody wodorowe dostępne w Polsce zatankować można jedynie w Berlinie. Przynajmniej na razie nie jest to więc opcja warta bliższej uwagi.

A może by tak używany samochód elektryczny?

Kierowcy, których interesują elektryczne samochody, ciekawych egzemplarzy mogą poszukać sobie na rynku wtórnym. Oczywiście nie ma wówczas możliwości, aby skorzystać z dopłaty na samochód elektryczny, ale za to oferta jest znacznie szersza, a auta tańsze niż te salonowe. Kilkadziesiąt tysięcy złotych to jednak minimum.

Skoro dla większości to w dalszym ciągu dość duża kwota, przed finalizacją transakcji taki samochód należy zweryfikować. Zawsze przydają się oględziny z mechanikiem, ale również przegląd techniczny w warsztacie oraz jazda próbna. Jeszcze przed wizytą u sprzedawcy samochód sprawdzić trzeba przez raport VIN. To wiele informacji o samochodzie elektrycznym, a w tym:

  • dane techniczne pojazdu

  • przebieg samochodu

  • historia szkód i uszkodzeń

  • historia sprawdzeń w serwisie Autobaza.pl

  • usterki fabryczne

  • historia internetowa

  • opcje wyposażenia zakodowane w numerze VIN

  • zdjęcia z poprzednich aukcji

Zwiększa to szanse na znalezienie używanego elektryka w dobrym stanie technicznym i o sprawdzonej historii. Same samochody elektryczne z rynku wtórnego znaleźć można natomiast w artykule pt. ““.

Dopłaty do samochodów elektrycznych w innych krajach

W wielu krajach Europy programy dopłat do samochodów elektrycznych są bardziej rozbudowane niż w Polsce. Przykładowo, w Niemczech limit cenowy wynosi 60 tys. euro (ok. 250 000 zł), co pozwala na objęcie wsparciem znacznie większej liczby modeli. Dodatkowo, w niektórych państwach dopłaty obejmują także leasing czy wynajem długoterminowy. Warto śledzić zmiany w przepisach, ponieważ rządy regularnie aktualizują warunki programów, dostosowując je do sytuacji rynkowej.

Sprawdź, czy Twój elektryk kwalifikuje się do dopłaty

Dowiedz się, jak uzyskać dofinansowanie i sprawdź historię pojazdu przed zakupem, by uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek.

Zweryfikuj auto i dopłatę Samochody elektryczne

Najczęściej zadawane pytania

Jakie warunki trzeba spełnić, aby otrzymać dopłatę do samochodu elektrycznego?
Aby otrzymać dopłatę, należy kupić nowy samochód elektryczny, którego cena nie przekracza 125 000 zł. Dofinansowanie wynosi do 30% wartości pojazdu, ale nie więcej niż 37 000 zł.
Czy dopłaty obejmują samochody używane?
Nie, dopłaty dotyczą wyłącznie zakupu nowych samochodów elektrycznych. Zakup używanego elektryka nie jest objęty programem wsparcia.
Jak wygląda procedura ubiegania się o dopłatę?
Wniosek o dopłatę należy złożyć za pośrednictwem wyznaczonego operatora programu, najczęściej online. Wymagane są dokumenty potwierdzające zakup pojazdu oraz spełnienie warunków programu.
Czy w innych krajach dopłaty do samochodów elektrycznych są wyższe?
Tak, w niektórych krajach, np. w Niemczech, limit cenowy jest wyższy, co pozwala na objęcie dopłatami większej liczby modeli samochodów elektrycznych.

Autorem artykułu jest:

Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Redakcja Autobaza.pl

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.

Powiązane artykuły