Autobaza.pl
news

Jaka kara za niezarejestrowanie pojazdu?

Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.

Udostępnij:
Jaka kara za niezarejestrowanie pojazdu?

Od 2020 roku obowiązują nowe kary za niezarejestrowanie pojazdu sprowadzonego z UE w terminie 30 dni. Dodatkowo, właściciele aut muszą zgłaszać sprzedaż lub zakup pojazdu już zarejestrowanego w Polsce, w przeciwnym razie grożą im kary administracyjne. Zmiany te wprowadziło Ministerstwo Infrastruktury, by uszczelnić system rejestracji pojazdów.

W skrócie

Nowe przepisy nakładają kary administracyjne za niezarejestrowanie pojazdu sprowadzonego z UE w terminie 30 dni oraz za brak zgłoszenia sprzedaży lub zakupu auta już zarejestrowanego w Polsce. Wysokość kary wynosi od 200 do 1000 zł i jest nakładana przez starostę.

Kluczowe informacje

  • Za niezarejestrowanie pojazdu sprowadzonego z UE w terminie 30 dni grozi kara administracyjna od 200 do 1000 zł.
  • Obowiązek rejestracji dotyczy wyłącznie aut używanych sprowadzonych z UE.
  • Kara administracyjna jest nakładana przez starostę i nie można jej odmówić.
  • Obowiązek zgłoszenia sprzedaży lub zakupu auta już zarejestrowanego w Polsce również podlega karze.
  • Sprawdzenie historii pojazdu przed zakupem pozwala uniknąć problemów z rejestracją.

Już niebawem kara za niezarejestrowanie pojazdu sprowadzonego z UE w terminie 30 dni stanie się faktem. To nie koniec, ponieważ pojawią się również kary za brak zgłoszenia sprzedaży albo zakupu auta już zarejestrowanego w Polsce. Wszystko z uwagi na zmiany, jakie szykuje Ministerstwo Infrastruktury.

Kara za niezarejestrowanie pojazdu tylko dla importowanych aut używanych

Co ciekawe, pierwotnie projekt zakładał kary za niezarejestrowanie pojazdu sprowadzonego z zagranicy w ciągu 30 dni od daty importu do Polski – tak używanego, jak i nowego. Ten punkt jednak wykreślono i teraz obowiązek dotyczy jedynie importu aut używanych, wyłącznie z terenu Unii Europejskiej.

Aktualizacja przepisów po 2020 roku

Od stycznia 2020 roku obowiązują nowe przepisy dotyczące rejestracji pojazdów sprowadzonych z Unii Europejskiej. Właściciele mają 30 dni na zarejestrowanie auta od momentu sprowadzenia do Polski. Przepisy te mają na celu uszczelnienie rynku i ograniczenie nieuczciwych praktyk związanych z handlem pojazdami. Warto pamiętać, że termin 30 dni dotyczy również zgłoszenia sprzedaży lub zakupu pojazdu już zarejestrowanego w Polsce. Niedopełnienie tych obowiązków skutkuje nałożeniem kary administracyjnej przez starostę. W przypadku wątpliwości dotyczących historii pojazdu, warto sprawdzić historię pojazdu po numerze VIN, aby uniknąć problemów przy rejestracji.

W tym miejscu należy zauważyć, że za datę sprowadzenia uznaje się dzień przekroczenia granicy. Jednak granica Polski jest otwarta, a więc przynajmniej w teorii handlarz sprawdzający samochód, może wpisać w dokumenty dowolną datę. Proste? Niekoniecznie, ponieważ również na takich cwaniaków Ministerstwo Infrastruktury ma pomysł.

Wspomnieć należy też o tym, że obowiązek tyczy się zarejestrowania w ciągu 30 dni każdego sprowadzonego auta używanego. Tak jednej sztuki sprowadzonej przez handlarza czy osobę prywatną, jak również kilkudziesięciu, które importuje hurtownik. Ten obowiązek w życie wejdzie już od stycznia 2020 roku.

Oczywiście nie będzie obowiązku zarejestrowania, jeżeli pojazd zostanie w ciągu 30 dni sprzedany. Wówczas przechodzi on na nabywcę. Zakup ubezpieczenia OC i rejestracja w ciągu 30 dni jest więc obowiązkiem. Jeżeli właściciel auta tego nie zrobi, może zapłacić karę od 200 do 1000 zł. O jej wysokości decyduje starosta, a negocjacje kwoty są niedozwolone. Co trzeba podkreślić, nie jest to mandat, ale kara administracyjna, a więc nie można jej nie przyjąć. Jeżeli nie zostanie uiszczona, starosta będący beneficjentem wyśle do winowajcy komornika.

Co z uszkodzonymi samochodami z zagranicy?

Pojawia się pytanie, czy kara za niezarejestrowanie pojazdu będzie również tyczyć się samochodów uszkodzonych? Faktem jest bowiem, że nie każdy pojazd uszkodzony da się naprawić w ciągu 30 dni i zdążyć z rejestracją. Prawodawców niewiele to obchodzi. Kara w takim wypadku również zostanie nałożona, a zapłaci ją docelowy nabywca pojazdu, któremu do ceny auta sprzedawca zwyczajnie dopisze karę administracyjną. Oczywiście można mieć nadzieję, że handlarze przestaną sprowadzać samochody wypadkowe i w złym stanie technicznym, których nie uda im się doprowadzić do stanu używalności w ciągi kilkunastu dni, aby później zdążyć jeszcze z ich sprzedażą. To jednak mało prawdopodobne. Zwyczajnie samochody używane sprowadzane z UE będą droższe o koszt rejestracji i ubezpieczenie OC.

Trudno jednak oczekiwać, że mimo to handlarze będą sprawdzać auta używane z większą dokładnością. Często sprowadzają oni samochody wypadkowe, które są tańsze, po czym je naprawiają. Dlatego tak ważne jest, aby dobrze sprawdzić samochód sprowadzony z zagranicy, również już zarejestrowany w Polsce. Pomoże sprawdzenie VIN, gdyż raport zawiera w sobie między innymi:

  • dane techniczne oraz fabryczne wyposażenie,

  • informacje o szkodach i kolizjach,

  • chronologiczną historię pojazdu,

  • sprawdzenie baz kradzionych pojazdów,

  • informacje o wezwaniach serwisowych,

  • archiwalne zdjęcia pojazdu.

W ten sposób wykryć można auta wypadkowe, z przekręconym licznikiem, a nawet pochodzące z kradzieży. Oczywiście zawsze samochód dodatkowo sprawdzić trzeba podczas przeglądu w warsztacie. To samo tyczy się prywatnego importu na własny użytek. Jeżeli szukacie samochodu za zachodnią granicą, sprowadzenie auta z Niemiec na czynniki pierwsze rozłożono w artykule pt. ““, ze Szwajcarii – w artykule ““.

Jak sprawdzić datę sprowadzenia samochodu?

W teorii można stwierdzić, że auto zostało sprowadzone przed kilkoma dniami. Dlatego Ministerstwo Infrastruktury chce, aby importer wpisywał na umowie lub fakturze datę sprowadzenia auta, ewentualnie dołączał do dokumentu własności stosowne oświadczenie. Ma to pomóc nabywcy pojazdu, który będzie wiedział, ile czasu pozostało mu na rejestrację.

Wprawdzie w oświadczeniu można wpisać dowolną datę, ale przy wykazaniu błędu zostanie to uznane za przestępstwo wyłudzenia poświadczenia nieprawdy. Ścigane jest ono na podstawie Kodeksu karnego (Art. 272. KK Kto wyłudza poświadczenie nieprawdy przez podstępne wprowadzenie w błąd funkcjonariusza publicznego lub innej osoby upoważnionej do wystawienia dokumentu) i podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Jak natomiast urzędnicy mogą wykazać oszustwo? Niestety, na wiele sposobów, choćby przez donos sąsiada czy nagranie z kamery.

Niezgłoszenie zbycia lub zakupu samochodu zarejestrowanego w Polsce

Wcześniej projekt przewidywał kary za niedopełnienie obowiązku informowania starosty o wszelkich zmianach stanu faktycznego, które wymagały wpisu do dowodu rejestracyjnego. Ten zapis wykreślono, ale pozostał punkt dotyczący karania za niezawiadomienie w ciągu 30 dni starosty o nabyciu lub zbyciu pojazdu.

Teoretycznie przepis ten obowiązuje od lat. Dotychczas był ignorowany. Kara na podstawie Kodeksu wykroczeń za to groziła, ale zainteresowany tym organ musiał sporządzić doniesienie do organów ścigania, a ten sporządzić wniosek do sądu o ukaranie winnego. Teraz sytuacja ulega zmianie, a kara jest znacznie bardziej realna, choć w przeciwieństwie do kary administracyjnej dotyczy jedynie osób fizycznych.

Nie będzie jazdy na cudzych tablicach

Kary za niezarejestrowanie pojazdu w ciągu 30 dni dla wielu są zbyt restrykcyjne. Zwłaszcza wówczas, kiedy pojawią się problemy z dopuszczeniem auta do ruchu, na przykład, kiedy będzie on wymagał poważniejszych napraw. Za słuszne uznać można natomiast karanie za nieprzerejestrowanie pojazdu w stanie używalności kupowanego na terenie kraju. Dotychczas wielokrotnie zdarzało się tak, że poprzedni właściciel musiał tłumaczyć się z przewinień nabywcy pojazdu, który kupił od niego samochód. Wprawdzie wystarczy okazanie dowodu sprzedaży (np. umowy), ale dla poprzedniego właściciela to tylko niepotrzebne nerwy i strata czasu. Wszystko dlatego, że nabywca nadal nie zmienił tablic rejestracyjnych.

Sprawdź historię pojazdu przed rejestracją

Uniknij problemów z rejestracją i kar administracyjnych – sprawdź historię auta po numerze VIN przed zakupem lub sprowadzeniem pojazdu.

Najczęściej zadawane pytania

Jakie są aktualne kary za niezarejestrowanie pojazdu sprowadzonego z UE?
Za niezarejestrowanie pojazdu sprowadzonego z UE w terminie 30 dni grozi kara administracyjna od 200 do 1000 zł, nakładana przez starostę.
Czy kara dotyczy także samochodów uszkodzonych lub niesprawnych?
Tak, kara administracyjna obowiązuje również w przypadku samochodów uszkodzonych, które nie zostały zarejestrowane w terminie.
Jakie dokumenty należy przygotować przy rejestracji pojazdu z zagranicy?
Do rejestracji pojazdu z zagranicy potrzebne są m.in. dowód własności, dokument potwierdzający sprowadzenie pojazdu, dowód odprawy celnej (jeśli dotyczy), przetłumaczone dokumenty oraz potwierdzenie opłacenia akcyzy.
Czym różni się kara administracyjna od mandatu za niezarejestrowanie pojazdu?
Kara administracyjna jest nakładana przez starostę i nie można jej odmówić, natomiast mandat to kara nakładana przez policję lub inne służby i można odmówić jego przyjęcia.

Autorem artykułu jest:

Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Redakcja Autobaza.pl

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.

Powiązane artykuły