Od 1 września badanie emisji spalin na nowych zasadach
Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.
Od 1 września 2024 roku badanie emisji spalin w Polsce będzie odbywać się na nowych, bardziej rygorystycznych zasadach. Choć termin wejścia zmian jest już bliski, wciąż nie wiadomo, która instytucja przeprowadzi testy.
W skrócie
Od 1 września badania emisji spalin w Polsce będą prowadzone według nowych, bardziej rygorystycznych zasad. Nadal nie wiadomo, kto będzie odpowiedzialny za testy, a zmiany mogą wpłynąć na ceny nowych aut.
Kluczowe informacje
- Od 1 września 2024 r. badania emisji spalin będą prowadzone według nowych zasad.
- Każdy kraj UE musi samodzielnie testować wybrane modele aut w rzeczywistych warunkach.
- W Polsce nadal nie wybrano instytucji odpowiedzialnej za przeprowadzanie testów.
- Zmiany mogą wpłynąć na ceny nowych samochodów i praktyki producentów.
- Nowe przepisy mają zwiększyć ochronę konsumentów i środowiska.
Już niebawem badanie emisji spalin będzie odbywało się na nowych zasadach. Zmiany wejdą w życie 1 września, tymczasem Polska nadal nie wybrała, kto przeprowadzi testy.
Co przyniosą zmiany w badaniu emisji szkodliwych cząstek?
Od dawna, ponieważ już dwóch lat wiadomo, że każdy kraj będzie zmuszony osobiście testować emisję spalin. Do granicznej daty 1 września pozostały już tylko dwa miesiące, a my nadal nie wiemy, kto będzie odpowiadał za badanie emisji spalin nad Wisłą. Zwłokę Ministerstwo tłumaczy pracami legislacyjnymi.
Podstawa prawna i cel zmian
Nowe zasady badania emisji spalin wynikają z rozporządzenia Unii Europejskiej, które ma na celu zwiększenie kontroli nad rzeczywistą emisją szkodliwych substancji przez samochody. Celem jest wyeliminowanie przypadków, w których pojazdy spełniają normy tylko w warunkach laboratoryjnych, a w codziennej eksploatacji przekraczają dopuszczalne limity. Dzięki temu konsumenci mają być lepiej chronieni przed nieuczciwymi praktykami producentów, a środowisko – przed nadmiernym zanieczyszczeniem.
W związku z tym, że niektóre samochody Grupy Volkswagena emitowały zdecydowanie więcej szkodliwych cząstek podczas jazdy, aniżeli wskazywało na to badanie emisji spalin w warunkach laboratoryjnych, ostatecznie postawiono na bardziej rygorystyczne testy przeprowadzane w rzeczywistych warunkach i autach już poruszających się po drogach. Wydaje się, że badanie będzie zbliżone do tego, jakie przeprowadzają funkcjonariusze podczas Akcji Smog, o której więcej w artykule pt. ““.
W praktyce na 40 tys. egzemplarzy danego modelu każdy kraj sprawdzić musi przynajmniej jeden. Poza weryfikacją auta pod względem ewentualnych akcji serwisowych, które następnie dla każdego egzemplarza sprawdzić można przez raport VIN, obowiązkowe jest badanie emisji szkodliwych cząstek. W razie ewentualnych problemów zajdzie możliwość szybkiego zdjęcia auta z rynku. Ponadto Komisja Europejska może nałożyć na importera lub producenta karę w wysokości 30 000 euro, a grzywna tej wysokości dotyczy każdego sprzedanego egzemplarza.
Co jednak ciekawe, w Polsce nie ma modelu, który przebiłby granicę 40 000 sprzedanych nowych egzemplarzy. W 2019 roku najlepszy wynik miała Skoda Octavia, która sprzedała się w 20 tys. sztuk. Nie oznacza to jednak, że w Polsce takie badania w ogóle nie będą przeprowadzane. Unia Europejska wymaga, aby przeprowadzono co najmniej pięć testów. Wówczas — obok Octavii — badania objęłyby Toyotę Corollę, Skodę Fabię, Dacię Duster i Toyotę Yaris.
Jak będzie wyglądać badanie emisji spalin w Polsce?
Niestety, na razie nie wiadomo, jak wyglądać będzie badanie emisji spalin w Polsce. Decydujący głos mają tutaj krajowe władze homologacyjne, w tym przypadku Transportowy Dozór Techniczny. Problem w tym, że przedstawiciele tej instytucji uważają, że badanie emisji spalin na nowych zasadach nie należy do ich obowiązków. Możliwe, że badania zrealizują niezależne, akredytowane laboratoria. Obecnie trwa poszukiwanie organów o odpowiednim zapleczu technicznym i personalnym, ale czasu jest niewiele. Wprawdzie Unia Europejska dopuszcza badania za granicą, jednak lepiej przeprowadzić je w kraju.
Badanie emisji spalin w takiej formie ma rozwiązać problem wynikający z otwartości rynku europejskiego. Model, który będzie homologowany w jednym kraju UE, może być sprzedany na całym terytorium Wspólnoty. Za ewentualne niezgodności będzie odpowiadał organ wydający decyzję dopuszczenia do ruchu.
Co ważne, zmiany nie wpłyną na życie kierowców, ale na pewno mogą odbić się na cenach nowych samochodów. Producenci będą bowiem zmuszeni zwracać uwagę na zużycie elementów w toku eksploatacji auta, co oznacza dodatkowe badania.
Sprawdź, jak przygotować auto do nowych wymogów
Dowiedz się, jak zmiany w badaniu emisji spalin mogą wpłynąć na Twoje auto i jakie formalności warto spełnić przed kolejnym przeglądem.
Najczęściej zadawane pytania
Na czym polegają nowe zasady badania emisji spalin?
Czy zmiany wpłyną na właścicieli samochodów?
Kto będzie przeprowadzał badania emisji spalin w Polsce?
Jakie konsekwencje grożą producentom za przekroczenie norm emisji?
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.