Autobaza.pl
news

Ostrzeżenia dla właścicieli Fordów od UOKiK

Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.

Udostępnij:
Ostrzeżenia dla właścicieli Fordów od UOKiK

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ostrzega właścicieli Fordów Mondeo, Galaxy i S-Max wyprodukowanych w latach 2014-2019. W tych modelach wykryto wadę akumulatora, która może prowadzić do samozapłonu pojazdu.

W skrócie

UOKiK ostrzega właścicieli Fordów Mondeo, Galaxy i S-Max z lat 2014-2019 przed ryzykiem samozapłonu spowodowanym wyciekiem elektrolitu z akumulatora. Akcja serwisowa obejmuje ponad 15 tysięcy pojazdów w Polsce.

Kluczowe informacje

  • UOKiK ostrzega właścicieli Fordów Mondeo, Galaxy i S-Max z lat 2014-2019.
  • Akcja serwisowa obejmuje ponad 15 tysięcy pojazdów w Polsce.
  • Przyczyną jest wyciek elektrolitu z akumulatora, który może prowadzić do samozapłonu.
  • Naprawa w serwisie jest bezpłatna i zalecana jak najszybciej.
  • Warto sprawdzić historię pojazdu po VIN, aby upewnić się, czy auto przeszło akcję serwisową.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał ostrzeżenia dla właścicieli Fordów. W kilku modelach może dojść do samozapłonu. Wszystko przez wyciek elektrolitu z akumulatora.

15 tysięcy samochodów wzywanych do serwisów

Ostrzeżenia dla właścicieli Fordów wystosowane przez UOKiK dotyczą kilku modeli aut tej marki. Akcja naprawcza na polskim rynku obejmie 15 402 pojazdy. Mowa o modelach:

Jak sprawdzić, czy Twój Ford podlega akcji serwisowej?

Aby dowiedzieć się, czy Twój Ford Mondeo, Galaxy lub S-Max został objęty akcją serwisową, najlepiej sprawdzić numer VIN pojazdu. Można to zrobić kontaktując się z autoryzowanym serwisem Forda lub korzystając z narzędzi online, takich jak raport historii pojazdu. W raporcie VIN znajdziesz informacje o wszystkich akcjach serwisowych dotyczących konkretnego egzemplarza. To szczególnie ważne przy zakupie auta z rynku wtórnego, gdyż pozwala uniknąć zakupu pojazdu z nierozwiązaną wadą fabryczną.

  • Mondeo

  • Galaxy

  • S-Max

Chodzi tu o samochody, które zostały wyprodukowane w Hiszpanii od 13 lutego 2014 roku do 11 lutego 2019 roku, a więc z taśm produkcyjnych zjeżdżały niemal równo pięć lat. UOKiK został poinformowany o wykrytej wadzie produktu, gdyż wynika to z ustawy o ogólnym bezpieczeństwie produktów. Kara za niedopełnienie tego obowiązku może sięgnąć nawet 100 tys. zł.

Problem z samozapłonem w Fordach

W modelach, które zostały wezwane do serwisu, może dojść do samozapłonu. Wszystko przez wyciek elektrolitu z akumulatora. Naprawa jest darmowa, a jako że sam problem dość groźny, nie warto zwlekać i lepiej szybko stawić się w serwisie. Zwłaszcza że opis problemu wskazuje na to, że zagrożenie pożarem jest naprawdę duże. Nie poinformowano natomiast czy i na jaką skalę doszło dotychczas do przypadku samozapłonu wymienionych modeli.

Otóż wyciek elektrolitu wokół ujemnego bieguna akumulatora z czasem może powodować powstanie siarczanu miedzi. To z kolei może doprowadzić do powstawania warstwy przewodzącej pod czujnikiem stanu naładowania akumulatora, co powoduje niską rezystancję względem masy. Niska rezystancja i w efekcie zwiększony przepływ prądu mogą powodować nagrzewanie się materiału otaczającego do stopnia, który stwarza ryzyko zapłonu. Taki samozapłon może mieć miejsce, kiedy samochód jest zaparkowany.

Warto przypomnieć, że wykaz ostrzeżeń opublikowanych przez producenta pojazdu, który dotyczy usterek fabrycznych stwierdzonych w niektórych seriach produkcyjnych, zawiera w sobie raport VIN. To ważna informacja dla kierowców nabywających samochód na rynku wtórnym. Znając powód wezwania do serwisu, można wówczas spytać nabywcę, czy auto przeszło akcję naprawczą, czy właściciel zignorował ostrzeżenia i zalecenia producenta. Właśnie takich jak ostrzeżenia dla właścicieli Fordów. To się zdarza, bo niekiedy akcje serwisowe szkodzą samochodom, a przynajmniej tak sądzą właściciele niektórych z serwisowanych aut. Przykładem są naprawy serwisowe w Volkswagenie, o których więcej w artykule pt. ““.

Jednocześnie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zauważa, że nie ma nakazu wycofania takiego Forda z rynku ani też odkupienia go przez producenta.

Sprawdź, czy Twój Ford podlega akcji serwisowej

Zweryfikuj historię pojazdu po numerze VIN i dowiedz się, czy Twój samochód wymaga bezpłatnej naprawy.

Najczęściej zadawane pytania

Jak sprawdzić, czy mój Ford podlega akcji serwisowej?
Najlepiej skontaktować się z autoryzowanym serwisem Forda lub sprawdzić numer VIN pojazdu na stronie producenta. Można też skorzystać z raportu historii pojazdu, który zawiera informacje o akcjach serwisowych.
Czy naprawa w ramach akcji serwisowej jest płatna?
Nie, naprawa w ramach akcji serwisowej jest bezpłatna dla właścicieli pojazdów objętych akcją.
Czy mogę bezpiecznie użytkować samochód do czasu wizyty w serwisie?
Ze względu na ryzyko samozapłonu zaleca się jak najszybsze zgłoszenie pojazdu do serwisu i unikanie parkowania w miejscach, gdzie pożar mógłby wyrządzić szkody.
Co zrobić, jeśli kupiłem używanego Forda z tej serii?
Warto sprawdzić historię pojazdu po numerze VIN i upewnić się, czy akcja serwisowa została już wykonana. W razie wątpliwości należy skontaktować się z serwisem Forda.

Autorem artykułu jest:

Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Redakcja Autobaza.pl

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.

Powiązane artykuły