Nadchodzi ETS2 – paliwo droższe nawet o 2 zł na litrze!
Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.
Unijna polityka klimatyczna budzi coraz większe kontrowersje, a nadchodzący system ETS2 może jeszcze bardziej obciążyć portfele obywateli. Nowe opłaty za emisję CO2 sprawią, że paliwo na stacjach może zdrożeć nawet o 2 zł na litrze, a koszty ogrzewania i codziennego życia znacząco wzrosną. Sprawdź, co oznacza to dla kierowców i gospodarstw domowych.
W skrócie
ETS2 to nowy system opłat za emisję CO2, który znacząco podniesie ceny paliw i ogrzewania. Wzrost kosztów odczują wszyscy, a zmiany mają zachęcić do przejścia na elektromobilność. Artykuł omawia skutki ekonomiczne i polityczne nowego systemu.
Kluczowe informacje
- ETS2 to nowy system opłat za emisję CO2 obejmujący transport i budynki.
- Wprowadzenie ETS2 spowoduje wzrost cen paliw nawet o 2 zł na litrze.
- Koszty ogrzewania i codziennego życia znacząco wzrosną dla gospodarstw domowych.
- System ma zachęcać do przejścia na elektromobilność i ograniczenie emisji.
- Kierowcy powinni rozważyć alternatywy, takie jak auta elektryczne lub hybrydowe.
System ETS – koń trojański europejskiej gospodarki
System ETS2 to “ulepszona” wersja system handlu uprawnieniami do emisji EU ETS, który obowiązuje od 2005 roku. Wprowadzenie nowego systemu ma na celu – a jakże – ograniczenie emisji CO2 do atmosfery. ETS2 ma zacząć obowiązywać w 2027 lub 2028 roku i będzie obejmować emisje z transportu i budynków.
ETS2 nakłada na sprzedawców ropy naftowej, węgla i gazu ziemnego obowiązek zakupu i umorzenia uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Oczywiście koszt ponoszony przez firmy będzie przerzucany na odbiorców końcowych. Prognozy są bezlitosne. Według raportu Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami początkowo opłata za emisję tony CO2 wyniesie 55 euro, aby w 2029 roku wzrosnąć do 59 euro. Jednak prawdziwy szok może przyjść od 2031 roku, kiedy opłata urośnie do około 210 euro za tonę CO2. To blisko czterokrotny wzrost.
System ETS2 rozregulowuje więc mechanizmy rynkowe, które wynikają z prawa podaży i popytu. Ceny rynkowe ropy naftowej, węgla i gazu ziemnego schodzą na dalszy plan. Niestety, dla europejskiej gospodarki oznacza to ogromne koszty. Będzie to skutkować migracją dużych firm do krajów, gdzie koszty produkcji i pracy są dużo niższe.
Przeczytaj też: “Paliwo E10 – co to jest, czy można tankować, do jakich silników?”
Litr paliwa na stacjach droższy nawet o 2 złote!
Obawy o dużo wyższe koszty życia są zasadne. Jeżeli nic się nie zmieni, a niewiele na to wskazuje, wszyscy będą znacznie ubożsi. Wystarczy spojrzeć na przewidywane koszty ogrzewania. Według analiz przeciętna rodzina zapłaci dużo więcej za ogrzewanie po wprowadzeniu podatku ETS2, tj.:
ogrzewania gazem – skumulowany koszt ETS2 w latach 2027 – 2030 wyniesie 6338 zł, a w latach 2027 – 2035 aż 24 018 zł.
ogrzewania węglem – skumulowany koszt ETS2 w latach 2027 – 2030 wyniesie 10 311 zł, a w latach 2027 – 2035 aż 39 074 zł.
To wyliczenia dla jednego gospodarstwa. Koszty są astronomiczne, dlatego wiele gospodarstw na pewno będzie potrzebować bezpośredniego wsparcia finansowego. Jako że rząd nie ma własnych pieniędzy, musi to sfinansować pożyczkami, a co bardziej prawdopodobne – kolejnymi podatkami.
ETS2 obejmie także transport, co ma zachęcać do przejścia na elektromobilność. Tylko przez wprowadzenie podatku ETS2, bo tak trzeba go określać, początkowo z tego tytułu paliwo będzie droższe nawet o 50 gr na litrze. Już od 2031 roku może to być wzrost rzędu nawet 2 zł za litr paliwa.
To cios we wszystkich zmotoryzowanych, ale nie tylko. Wyższe ceny na stacjach paliw oznaczają wzrost kosztów transportu, a w konsekwencji – droższe produkty i usługi. Dlatego za droższe paliwo zapłacą wszyscy, również ci, którzy na co dzień nie poruszają się prywatnym samochodem, ale korzystają z transportu publicznego czy rowerów.
Przeczytaj też: “Zwrot akcyzy za paliwo 2024 – dla kogo, jaka kwota?”
Stopniowy wzrost akcyzy zamiast gwałtowanego skoku ceny
Wszyscy pamiętają przedwyborczą obietnicę premiera Donalda Tuska, że litr paliwa może kosztować 5,19 zł. Kampanie wyborcze są po to, żeby mamić wyborców obietnicami bez pokrycia i tak było też tym razem. Co więcej, zaraz po wyborach premier stwierdził, że nie bierze odpowiedzialności za cenę benzyny i nie jest to jego decyzja. To akurat prawda, ale tylko po części. Ceny paliw na stacjach w Polsce zależą od wielu czynników, w tym zmian na światowych rynkach czy kursu dolara do złotego. Niestety, to również podatki aktualnie stanowiące ponad 40 proc. ceny brutto litra paliwa.
Przeczytaj też: “Promocje na paliwo na wakacje 2024 – przegląd ofert”
Pełni hipokryzji są też politycy Prawa i Sprawiedliwości, którzy chcą obniżenia ceny VAT paliwa z 23 do 8 proc., zmniejszenia akcyzy oraz zniesienia podatku od sprzedaży detalicznej. Wszystko po to, żeby paliwo było tańsze. Projekt można pochwalić, natomiast i tak nie ma on szans na uzyskanie sejmowej większości. Należy też pamiętać o zawyżaniu cen paliwa przez Orlen za rządów Zjednoczonej Prawicy.
Jest prawdopodobne, że będzie zupełnie inaczej i podatki będą stanowić jeszcze większą cenę litra paliwa. Pojawiają się głosy, że sposobem na przygotowanie Polaków do wyższych cen paliwa spowodowanych wprowadzeniem podatku ETS2 od emisji CO2, będzie stopniowe podwyższanie akcyzy. Następnie, po wejściu w życie systemu ETS2, akcyza miałaby zostać obniżona. Wówczas klienci nie odczuliby różnicy, ponieważ paliwo i tak byłoby już na podobnym poziomie.
Przeczytaj też: “Benzyna Pb 95 czy 98 – różnice, które paliwo wybrać?”
Można to rozumieć jako zwyczajne oszustwo. Oczywiście nie ma też gwarancji, że przy polityce tymczasowego podwyższania akcyzy, po wprowadzeniu ETS2 zostałaby ona obniżona. Niezależnie od obozu rządzącego, wyższa akcyza oznacza większe wpływy do budżetu, dlatego zachowanie ustanowionych poziomów byłoby kuszące. Tym bardziej że nie byłaby to pierwsze taka sytuacja. Warto przypomnieć, że ** w 2011 roku stawkę podatku VAT podwyższono odpowiednio do 8 i 23 proc. Naturalnie podwyżka była “tymczasowa” i miała obowiązywać tylko przez 3 lata, do końca 2013 roku.** Tymczasem wyższy podatek VAT nadal obowiązuje i jest już “nastolatkiem”.
zdjęcie: pixabay.com (https://pixabay.com/illustrations/co2-pollution-continents-6317012/)
Jak kierowcy mogą przygotować się na zmiany związane z ETS2?
W obliczu nadchodzących podwyżek cen paliw i kosztów eksploatacji samochodów spalinowych, warto już teraz rozważyć alternatywy. Przesiadka na samochód elektryczny lub hybrydowy może stać się bardziej opłacalna, zwłaszcza w perspektywie kilku lat. Warto także śledzić programy wsparcia i dopłaty do zakupu pojazdów niskoemisyjnych, które mogą złagodzić skutki finansowe nowych regulacji. Dla osób, które nie planują zmiany auta, istotne będzie monitorowanie wydatków na paliwo oraz rozważenie korzystania z transportu publicznego lub współdzielenia przejazdów. Warto również zadbać o regularne przeglądy techniczne pojazdu, aby ograniczyć zużycie paliwa i emisję CO2.
Sprawdź, jak przygotować się na wzrost cen paliw
Dowiedz się, jakie alternatywy warto rozważyć i jak ograniczyć koszty eksploatacji auta w obliczu zmian związanych z ETS2.
Najczęściej zadawane pytania
Czym jest system ETS2?
Kiedy system ETS2 wejdzie w życie?
Jak mocno podrożeje paliwo w związku z wprowadzeniem systemu ETS2?
Czym jest system ETS2?
Kiedy system ETS2 wejdzie w życie?
Jak mocno podrożeje paliwo w związku z wprowadzeniem systemu ETS2?
Czy ETS2 wpłynie na ceny samochodów elektrycznych?
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.