Wyższa akcyza na samochody z silnikiem wysokoprężnym?
Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.
Polski Alarm Smogowy proponuje podwyższenie akcyzy na samochody z silnikiem Diesla, aby ograniczyć napływ starszych, bardziej emisyjnych pojazdów do Polski. Pomysł ten budzi jednak spore kontrowersje wśród kierowców i importerów aut używanych.
W skrócie
Polski Alarm Smogowy proponuje podwyższenie akcyzy na samochody z silnikiem Diesla, aby ograniczyć import starszych, bardziej emisyjnych pojazdów. Zmiana ta może wpłynąć na rynek wtórny i wybory konsumentów, ale budzi kontrowersje wśród kierowców.
Kluczowe informacje
- PAS proponuje podwyższenie akcyzy na samochody z silnikiem Diesla.
- Zmiana ma ograniczyć import starszych, bardziej emisyjnych pojazdów.
- Obecnie akcyza zależy od pojemności silnika, nie od normy emisji.
- Wyższa akcyza może wpłynąć na ceny i wybór aut używanych.
- Podobne rozwiązania funkcjonują już w innych krajach UE.
Nie jest wykluczone, że akcyza na samochody z dieslami pod maską będzie wyższa. Takie propozycje składa Polski Alarm Smogowy (PAS), który wyjaśnia, że mogłoby to ograniczyć liczbę starszych, importowanych samochodów używanych wyposażonych w silnik wysokoprężny.
Wyższa akcyza na samochody z silnikiem wysokoprężnym receptą na stare diesle?
Wprawdzie wszyscy chcemy oddychać czystszym powietrzem, ale nic dziwnego, że pomysł Polskiego Alarmu Smogowego nie spodobał się wielu zmotoryzowanym. Wyższa akcyza na samochody z silnikiem Diesla to uderzenie w tych kierowców, którzy szukają sobie auta za granicą i często jest to właśnie egzemplarz z jednostką wysokoprężną pod maską.
Obecne stawki akcyzy na samochody osobowe
W Polsce wysokość akcyzy na samochody osobowe zależy przede wszystkim od pojemności silnika. Dla pojazdów z silnikami o pojemności do 2000 cm³ stawka wynosi 3,1% wartości pojazdu, natomiast dla silników powyżej 2000 cm³ – 18,6%. Obecnie nie ma rozróżnienia w stawkach ze względu na rodzaj paliwa czy normę emisji spalin. Propozycje Polskiego Alarmu Smogowego zakładają zmianę tego podejścia i wprowadzenie dodatkowych kryteriów, które mają promować import nowszych i bardziej ekologicznych aut.
PAS przedstawił kilka propozycji, a jedną z nich jest ograniczenie napływu starszych diesli do Polski. Organizacja proponuje zmiany w podatku akcyzowym pobieranym z tytułu importu używanych pojazdów z zagranicy.
Podmiot ten sugeruje, aby odejść od zasady, że stawka akcyzy jest uzależniona jedynie od pojemności silnika. Wedle nowej propozycji wysokość podatku akcyzowego zależałaby od normy emisji spalin spełnianej przez sprowadzany egzemplarz. Poza tym niższe stawki akcyzy miałyby auta z silnikiem benzynowym.
Trzeba przyznać, że mogłoby to wywrócić rynek importu używanych pojazdów, który ma się w Polsce bardzo dobrze. Potwierdzają to statystyki, ponieważ w roku 2019 do Polski sprowadzono ok. milion aut używanych, o czym mówi artykuł pt. ““.
Jakie samochody sprowadzają Polacy?
Z oczywistych względów w bieżącym roku liczba importowanych aut będzie niższa. Jednak po kilku miesiącach przerwy import ponownie zyskuje na popularności. Jak informuje Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego, w ciągu siedmiu pierwszych miesięcy 2020 roku do Polski trafiło 422,5 tys. aut z zagranicy.
Przede wszystkim to samochody starsze, gdyż tylko co dziesiąty był egzemplarzem 4-letnim lub młodszym. Co trzeci ma od 4 do 10 lat, a przeszło połowa to samochody, które zostały wyprodukowane najwcześniej przed dekadą.
Ma to swoje przełożenie na normy emisji spalin. Wprawdzie auta spełniające normę Euro 1 czy Euro 2 to margines, ale 15 proc. z nich spełnia normę Euro 3, ponadto przeszło 37 proc. normę Euro 4, a blisko 29 proc. – Euro 5. Normę Euro 6, o której więcej w artykule ““, spełnia 15 proc. importowanych samochodów.
W salonach popularniejsze auta z silnikiem benzynowym
Pośród aut salonowych klienci najczęściej stawiają na egzemplarze z motorem benzynowym (66,1 proc.), a dopiero później na diesle (18,5 proc.). Zresztą niewiele dalej są coraz popularniejsze hybrydy, które mają już 12,5-procentowy udział w rynku nowych samochodów.
Wprawdzie egzemplarze z benzyniakami pod maską są też najpopularniejsze wśród aut importowanych, ale tu różnica jest stosunkowo niewielka i wynosi 53,5 proc. do 43,5 proc. na rzecz silników benzynowych. Daleko dalej z marginalnym udziałem w rynku są auta z instalacją LPG (1,9 proc.) oraz hybrydy (0,7 proc.). Oczywiście głównie wynika to z możliwości finansowych Polaków.
Oszczędności szkodliwe dla środowiska
Jak wskazują statystyki, większość samochodów importowanych do kraju spełnia normę Euro 4. Ta jednak była możliwa do spełnienia bez filtra cząstek stałych w dieslach. Są jednak producenci, którzy postawili w swoich modelach na , którego fabryczne występowanie sprawdzić można przez raport VIN. Jednak również i ten element może generować problemy.
Filtr się bowiem regularnie zatyka, a jego wymiana nie jest tania i pochłania nawet kilka tysięcy złotych. Dlatego nie brakuje kierowców, którzy decydują się na jego wycinkę, co kosztuje od ok. 1000 zł. Dodatkowo firmy, które się tym zajmują, informują, że wycięcie filtra cząstek stałych zwiększa moc i przyspiesza reakcję na wciśnięcie pedału gazu. Jednocześnie po stronie wad niemal nikt nie umieszcza zwiększonej emisji szkodliwych substancji do środowiska.
Należy się zastanowić, czy wyższa akcyza na samochody z silnikiem wysokoprężnym faktycznie jest optymalnym rozwiązaniem. Obok tego postulatu PAS wskazuje na zaostrzenie reżimu badań technicznych, czy tworzenie w miastach stref zakazu dla aut, które nie spełniają określonej normy emisji spalin.
Jako że samorządy boją się wprowadzać takie zmiany, a stacje diagnostyczne nie mają na swoim wyposażeniu odpowiedniego sprzętu, wydaje się, że wyższa akcyza na diesle to najprostsze rozwiązanie. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że kierowcy importujący samochody postawiliby wówczas na auto z silnikiem benzynowym, ewentualnie hybrydę czy nowszego Diesla. Czas pokaże, czy rządzący wezmą pod uwagę rekomendacje PAS.
Sprawdź, jak zmiany akcyzy wpłyną na Twój zakup auta
Dowiedz się, jak nowe propozycje dotyczące akcyzy mogą zmienić koszty importu i eksploatacji samochodu z silnikiem Diesla.
Najczęściej zadawane pytania
Jak obecnie wygląda akcyza na samochody z silnikiem Diesla?
Jakie mogą być skutki podwyższenia akcyzy na diesle?
Czy wyższa akcyza wpłynie na ceny samochodów używanych?
Jakie alternatywy dla diesli są obecnie popularne?
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.