Zalecenia odnośnie silników TDI dla diagnostów
Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.
Ministerstwo Infrastruktury skierowało do diagnostów pismo dotyczące kontroli silników TDI, co wzbudziło sprzeciw wśród pracowników stacji diagnostycznych. Stowarzyszenia branżowe podkreślają, że odpowiedzialność za akcje naprawcze powinna spoczywać na producentach, a nie na diagnostach.
W skrócie
Ministerstwo Infrastruktury wydało zalecenia dotyczące diagnostyki silników TDI, co wywołało kontrowersje wśród diagnostów. Spór dotyczy m.in. obowiązkowych napraw i ich wpływu na użytkowników oraz środowisko.
Kluczowe informacje
- Ministerstwo Infrastruktury wydało zalecenia dotyczące silników TDI.
- Kontrowersje budzi obowiązek potwierdzenia wykonania akcji serwisowej.
- Afera Dieselgate dotyczyła silników EA 189 w wielu modelach VW, Audi, Seat i Skoda.
- Brak wykonania akcji serwisowej może skutkować negatywnym wynikiem badania technicznego.
- Raport VIN pozwala sprawdzić historię pojazdu, w tym akcje serwisowe i kolizje.
Czym jest afera Dieselgate i silniki EA 189?
Afera Dieselgate wybuchła w 2015 roku, kiedy ujawniono, że koncern Volkswagen stosował w silnikach EA 189 oprogramowanie fałszujące wyniki emisji spalin podczas testów homologacyjnych. Dotyczyło to milionów pojazdów na całym świecie, w tym w Polsce. W wyniku afery producenci zostali zobowiązani do przeprowadzenia akcji serwisowych mających na celu dostosowanie aut do norm emisji. Silniki EA 189 to jednostki wysokoprężne montowane m.in. w modelach VW, Audi, Seat i Skoda.
W czym tkwi problem silników EA 189?
W piśmie wyjaśniono, że celem owych działań ma być zapobieganie negatywnemu wpływowi takich aut na środowisko. Takie zalecenia odnośnie silników TDI dla diagnostów wywołały jednak kontrowersje w samych SKP. Część z nich nie chce takim pojazdom zaliczyć badania z wynikiem pozytywnym.
Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Komunikacji RP (SITK) zauważa, że zalecenia odnośnie silników TDI dla diagnostów to w zasadzie kampania informacyjna, którą przeprowadzić powinni** producenci pojazdów** wyposażonych w wadliwe jednostki napędowe i trzeba przyznać im rację. Taka diagnostyka sprawi, że badanie będzie dłuższe, a przecież zmianie nie ulegnie jego cena. W związku z tym spadnie rentowność Stacji Kontroli Pojazdów.
Powstał więc pomysł, że samochody, które nie będą mieć wykonanej akcji naprawczej recall, nie ukończą badania technicznego z wynikiem pozytywnym. Według diagnostów takie działanie byłoby też o wiele efektywniejsze, ponieważ kierowcy byliby zmuszeni poddać naprawie swoje auta.
Naprawa zagrożeniem dla auta?
Takie rozwiązanie też nie dla wszystkich przypada do gustu, a już na pewno nie dla kierowców. Z jednej strony nie chcieliby oni poruszać się samochodami, które szkodzą środowisku. Z drugiej natomiast mają obawy, że usunięcie usterki zaszkodzi ich pojazdom. Od dłuższego czasu mówi się bowiem o tym, że akcja serwisowa nie tylko przyczynia się do zwiększenia zużycia paliwa, ale też pogorszenia dynamiki pojazdu, awarii filtra DPF czy usterek silnika i osprzętu. Więcej pisaliśmy o tym w artykule pt. ““.
Wracając z kolei do samych badań technicznych, istnieje wiele powodów, dla których pojazd może nie ukończyć ich z wynikiem pozytywnym. Wiele kwestii, do których diagnosta może mieć zastrzeżenia, opisano w artykule ““. Dlatego też nie chcąc opuścić SKP rozczarowanym, warto wcześniej taki samochód poddać przeglądowi w zakładzie mechanicznym, usuwając przy tym usterki, które mogą zdecydować o niezaliczeniu badania.
Przy zakupie auta używanego, które nie ma ważnego badania lub jego termin szybko się zbliża, ponadto przyda się Raport Historii Pojazdu. Dla bezpieczeństwa warto go nabywać przy każdym zakupie pojazdu na rynku wtórnym. Zawiera on w sobie dane techniczne i fabryczne wyposażenie samochodu, a więc jest to swego rodzaju całe DNA auta. Poza tym znajdują się w nim** informacje o wezwaniach serwisowych, kolizjach, archiwalne zdjęcia z poprzednich aukcji**, a nawet daje odpowiedź na pytanie, czy samochód nie pochodzi z kradzieży.
Jak sprawdzić historię pojazdu z silnikiem TDI?
Przed zakupem auta z silnikiem TDI warto dokładnie sprawdzić jego historię, aby upewnić się, że przeszedł wszystkie wymagane akcje serwisowe i nie był objęty poważnymi usterkami. Najlepszym sposobem jest skorzystanie z raportu VIN, który zawiera informacje o akcjach serwisowych, kolizjach, przebiegu oraz ewentualnych kradzieżach. Dzięki temu można uniknąć zakupu pojazdu z ukrytymi wadami lub niezaleczoną akcją naprawczą.
Sprawdź historię swojego auta z silnikiem TDI
Dowiedz się, czy Twój samochód przeszedł wszystkie akcje serwisowe i uniknij problemów podczas badania technicznego.
Najczęściej zadawane pytania
Czym są silniki EA 189 i dlaczego budzą kontrowersje?
Jakie są zalecenia Ministerstwa Infrastruktury dla diagnostów?
Czy naprawa w ramach akcji serwisowej może zaszkodzić silnikowi?
Jak sprawdzić, czy auto przeszło akcję serwisową?
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.