Autobaza.pl
news

Zakaz fotografowania obiektów ważnych dla bezpieczeństwa lub obronności państwa. Jak używać wideorejestratora od 17 kwietnia 2025 roku, żeby uniknąć grzywny?

Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.

Udostępnij:
Zakaz fotografowania obiektów ważnych dla bezpieczeństwa lub obronności państwa. Jak używać wideorejestratora od 17 kwietnia 2025 roku, żeby uniknąć grzywny?

Od 17 kwietnia 2025 roku w Polsce obowiązuje zakaz fotografowania i filmowania obiektów szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa lub obronności państwa. Nowe przepisy obejmują nie tylko entuzjastów fotografii i turystyki, ale również kierowców korzystających z kamer samochodowych. Łącznie zakaz dotyczy 25 000 miejsc, w tym elektrowni, mostów, linii kolejowych, poligonów, sądów czy urzędów wojewódzkich. Kary za złamanie zakazu mogą być surowe, dlatego warto wiedzieć, jak bezpiecznie korzystać z wideorejestratora.

W skrócie

Od 17 kwietnia 2025 roku w Polsce obowiązuje zakaz fotografowania i filmowania obiektów ważnych dla bezpieczeństwa państwa, co dotyczy także wideorejestratorów samochodowych. Za złamanie zakazu grozi grzywna, a nawet utrata urządzenia. Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność podczas jazdy w pobliżu oznaczonych obiektów.

Kluczowe informacje

  • Zakaz fotografowania i filmowania obejmuje 25 000 obiektów w Polsce od 17 kwietnia 2025 roku.
  • Przepisy dotyczą także kierowców korzystających z wideorejestratorów.
  • Za złamanie zakazu grozi grzywna, a nawet utrata urządzenia nagrywającego.
  • Wyjątki od zakazu nie obejmują osób prywatnych, w tym kierowców.
  • Kierowcy powinni zwracać uwagę na znaki zakazu i usuwać nagrania z zakazanych miejsc.

Zakaz fotografowania wybranych obiektów w ustawie o obronie Ojczyzny i rozporządzeniu ministra obrony narodowej

Z formalnego punktu widzenia zakaz fotografowania wybranych obiektów znajdujących się na terytorium Polski obowiązuje już od 2022 roku. Wprowadziła to ustawa o obronie Ojczyzny. Natomiast w podstawie prawnej nie określono wzoru znaku zakazu fotografowania oraz zasad umieszczania go przy poszczególnych obiektach. Co więcej, artykuł 616a odsyłał do rozporządzenia wykonawczego, które wówczas nie istniało. Właśnie ów rozporządzenie miało uregulować wzór znaku, sposób rozmieszczenia oraz procedury uzyskiwania zezwoleń. W związku z tym służby miały problem, żeby egzekwować zakaz. Prawo było również łatwe do podważenia na drodze sądowej.

Teraz sytuacja wygląda inaczej. Wszystko ze względu na rozporządzenie ministra obrony narodowej z marca 2025 roku. To ten dokument określa wygląd znaku zakazu fotografowania oraz opisuje procedury dotyczące wydawania zezwoleń. Akt prawny zaczął obowiązywać od 17 kwietnia 2025 roku.

Czego nie można fotografować?

Zakaz dotyczy obiektów oraz ruchomości, które są oznaczone specjalnym znakiem zakazu fotografowania. Dotyczy to utrwalania w formie zdjęć i materiałów wideo, a więc także kamerowania. Wedle przepisów zakaz obejmuje następujące obiekty:

  • szczególnie ważne dla bezpieczeństwa lub obronności państwa;
  • resortu obrony narodowej;
  • infrastruktury krytycznej.

Tablice wskazujące zakaz fotografowania znajdują się w blisko 25 000 miejscach zlokalizowanych na terenie całej Polski. Wśród nich są obiekty wojskowe, jednak stanowią one jedynie 3 proc. całkowitej liczby wytypowanych miejsc. Tablice znalazły się także przy elektrowniach, mostach, liniach kolejowych, elementach lotnisk, urzędach wojewódzkich czy sądach. Utrwalać nie można również osób lub ruchomości znajdujących się na terenie tych obiektów.

Przeczytaj też: “Agencja Mienia Wojskowego – samochody na sprzedaż. Jak kupić?

Jak wygląda znak zakazu fotografowania?

Znak zakazu fotografowania ma kształt kwadratu o boku długości 60 cm. Znak ma czerwoną obwódkę i białe tło, na którym znajduje się wyraźny** napis “Zakaz fotografowania”, a także przekreślone ikony aparatu fotograficznego, kamery oraz telefonu**. Poza językiem polskim napis jest przetłumaczony na inne popularne dialekty – angielski, niemiecki, rosyjski oraz arabski.

Znak zakazu fotografowania z ikonami aparatu, kamery i telefonuŹródło: https://dziennikustaw.gov.pl/D2025000043201.pdf

Co grozi za złamanie zakazu fotografowania – grzywna czy areszt?

Podstawą prawną wskazującą kary za złamanie zakazu fotografowania określa art. 683a ustawy o obrotnie Ojczyzny. Wskazuje on, że każdy, kto fotografuje, filmuje lub utrwala w inny sposób obraz obiektu oznaczonego zakazem fotografowania, włącznie ze znajdującymi się tam osobami i ruchomościami, podlega karze grzywny lub aresztu. Poza tym osoba popełniająca wykroczenie może stracić kamerę, aparat, telefon czy inne urządzenie, które posłużyło do utrwalenia wizerunku danego obiektu.

Przeczytaj też: “Zarekwirowanie samochodu przez wojsko – przepisy, stawki

Jak uzyskać zezwolenie na fotografowanie obiektów objętych zakazem?

Przepisy wskazują wyjątki, kiedy nie trzeba stosować się do zakazu fotografowania, natomiast nie dotyczą one osób prywatnych. W innej sytuacji należy uzyskać zezwolenie na fotografowanie czy filmowanie obiektów. W tym celu do zarządcy konkretnego obiektu składa się stosowny wniosek. Można to zrobić w wersji papierowej lub elektronicznej, ale wówczas dokument trzeba uwierzytelnić podpisem kwalifikowanym lub profilem zaufanym.

Praktyczne wskazówki dla kierowców korzystających z wideorejestratorów

Aby zminimalizować ryzyko otrzymania grzywny, kierowcy powinni zwracać szczególną uwagę na znaki zakazu fotografowania podczas jazdy. Jeśli to możliwe, warto wyłączyć wideorejestrator przed wjazdem na teren oznaczony takim znakiem. W przypadku korzystania z urządzeń z funkcją automatycznego nagrywania, warto rozważyć ustawienie trybu pracy, który umożliwia łatwe usuwanie fragmentów nagrań obejmujących zakazane obiekty. Dobrą praktyką jest także regularne przeglądanie i kasowanie nagrań, aby nie przechowywać materiałów mogących naruszać przepisy. W razie wątpliwości co do legalności nagrania, lepiej je usunąć lub nie udostępniać publicznie.

We wniosku podaje się następujące informacje:

  • dane osobowe wnioskodawcy,
  • nazwa i adres obiektu;
  • przyczyna ubiegania się o zezwolenie;
  • cel planowanych czynności;
  • termin realizacji sesji zdjęciowej czy nagrania.

Zezwolenie powinno zostać wydane w ciągu 14 dni.

Przeczytaj też: “Kolumna wojskowa – definicja, jak się zachować, kiedy wyprzedzać?

Zakaz fotografowania a wideorejestratory samochodowe

Wielu ekspertów wskazuje, że nowe przepisy są absurdalne, ponieważ nie powstrzymają prawdziwych szpiegów, a na pewno mocno uprzykrzą życie zwykłym obywatelom. Prawidłowo wskazuje się, że zdjęcie może być robione z dalekiej odległości, przez co fotograf nie dostrzeże znaku. Przez nowe przepisy pasjonaci fotografii i zwykli turyści mogą zostać ukarani mandatami i stracić swoje urządzenia, bo karanie aresztem wydaje się w takiej sytuacji mało prawdopodobne.

Nowe przepisy są również dużym utrudnieniem dla kierowców korzystających z wideorejestratorów. To urządzenia nagrywające w sposób ciągły, dlatego sami kierowcy często nie wiedzą, jaki obraz rejestruje kamera. Tymczasem w myśl nowych przepisów, podczas przejeżdżania przez wskazany obiekt lub nawet obok niego wideorejestrator musiałby zostać wyłączony. Trudno sobie wyobrazić, że podczas jazdy kierowca włącza i wyłącza kamerę w aucie, co rozprasza i wymaga oderwania wzroku od drogi.

Przeczytaj też: “Kamera samochodowa. Jak wybrać wideorejestrator do auta?

Wydaje się mało prawdopodobne, że służby będą dążyć do ukarania takich kierowców, natomiast skoro mają podstawę prawną, nie można tego wykluczyć. Uważać trzeba zwłaszcza przy utrwalaniu wizerunku obiektów resortu obrony narodowej i infrastruktury krytycznej. Niestety, nie tylko celowe robienie zdjęć może być uznane za złamanie prawa.

zdjęcie: pixabay.com (https://pixabay.com/photos/nikon-photography-camera-studio-8388022/)

Sprawdź, jak przygotować auto do nowych przepisów

Dowiedz się, jak bezpiecznie korzystać z wideorejestratora i uniknąć grzywny po 17 kwietnia 2025 roku.

Najczęściej zadawane pytania

Jakie obiekty obejmuje zakaz fotografowania?
Zakaz dotyczy obiektów szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa lub obronności państwa, resortu obrony narodowej oraz infrastruktury krytycznej, które są oznaczone specjalnym znakiem. Utrwalać nie można również osób i ruchomości znajdujących się na takich obiektach.
Co grozi za złamanie zakazu fotografowania?
Sankcje za złamanie przepisów to mandat lub areszt. Osoba łamiąca prawo ryzykuje także utratą urządzenia, którym robiła zdjęcia lub nagrywała filmy (np. aparat, telefon, kamera).
Czy zakaz fotografowania dotyczy kierowców z kamerami samochodowymi?
Zakaz obejmuje również utrwalanie obiektów na materiałach wideo, a więc także nagrania wykonane z wykorzystaniem wideorejestratorów. Natomiast wydaje się niedorzeczne, że służby będą skłonne do karania kierowców nieświadomie łamiących przepisy w tym zakresie.
Jak kierowcy mogą uniknąć grzywny korzystając z wideorejestratora?
Kierowcy powinni zwracać uwagę na znaki zakazu fotografowania i w miarę możliwości wyłączać wideorejestrator podczas przejazdu przez oznaczone obiekty. Warto także regularnie usuwać nagrania z takich miejsc, aby nie przechowywać materiałów mogących naruszać przepisy.
Czy przypadkowe nagranie obiektu objętego zakazem jest karalne?
Tak, nawet przypadkowe nagranie obiektu oznaczonego zakazem może być uznane za naruszenie przepisów. W praktyce jednak służby mogą brać pod uwagę brak umyślności, ale nie jest to gwarancją uniknięcia kary.

Autorem artykułu jest:

Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Redakcja Autobaza.pl

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.

Powiązane artykuły