Jak sprawdzić przebieg samochodu?
Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.
Sprzedaż samochodów używanych w Polsce kwitnie, ale wiele pojazdów oferowanych na rynku wtórnym ma nie tylko drobne, lecz także poważne mankamenty, często z fałszowaną historią przebiegu. Sprzedawcy, zarówno handlarze, jak i osoby prywatne, nierzadko ukrywają poważne usterki. Jednym z najczęstszych oszustw jest cofanie licznika. Jak skutecznie sprawdzić przebieg samochodu i nie dać się oszukać?
W skrócie
Artykuł wyjaśnia, jak sprawdzić przebieg samochodu przed zakupem, omawia metody weryfikacji oraz ryzyka związane z cofniętym licznikiem. Podkreśla znaczenie raportu VIN i uczula na typowe oszustwa na rynku wtórnym.
Kluczowe informacje
- Cofanie licznika to częste oszustwo na rynku wtórnym.
- Stan zużycia wnętrza i dokumenty mogą wskazywać na rzeczywisty przebieg.
- Raport VIN pozwala zweryfikować historię pojazdu i przebieg.
- Warto sprawdzić historię auta także za granicą, zwłaszcza przy imporcie.
- Cofanie licznika jest przestępstwem zagrożonym karą więzienia.
W jakim celu oszuści cofają liczniki?
Zanim przejdziemy do tego, jak sprawdzić przebieg samochodu, zastanówmy się, dlaczego taki proceder w ogóle ma miejsce. Wszystko z uwagi na możliwość sprzedaży pojazdu po wyższej cenie. Auto z mniejszym przebiegiem jest na rynku wtórnym warte więcej, aniżeli pojazd będący w zbliżonym lub w identycznym stanie technicznym z wyższym wskazaniem drogomierza. Kuszeni okazją klienci często dają się nabierać na takie sztuczki i w rzeczywistości nabywają pojazd, który przejechanych ma o wiele więcej kilometrów od tego, co pokazuje jego licznik. Oczywiście nie jest tak, że samochody z dużym przebiegiem zawsze są gorszym wyborem. Wiele zależy od ich historii i stanu technicznego. Przykładem aut z wysokimi wskazaniami licznika, które są warte uwagi, będą** samochody poflotowe. Mimo intensywnej eksploatacji nie opuszczają one przeglądów i badań technicznych**, będąc poddawanym regularnym serwisom, podczas których na bieżąco usuwa się wszelkie, często nawet drobne usterki. To jednak tylko niewielka część oferty, jeżeli wziąć pod uwagę cały rynek samochodów na rynku wtórnym. Większość to auta od sprzedawców prywatnych i zawodowych handlarzy, przy których zależy zachować szczególną ostrożność.
Sama strata finansowa to bowiem nie wszystko, co grozi kierowcy kupującemu samochód z przekręconym licznikiem. Nabycie takiego pojazdu to również duże ryzyko w kwestii bezpieczeństwa. Jeżeli założymy, że poszczególne części są bardziej zużyte, niż wskazuje na to przebieg, pojazd jest również mniej trwały.
Nie jest wykluczone, że poprawę takiego stanu zagwarantują zmiany prawne, które na osoby odpowiedzialne za cofanie licznika nakładają wysokie sankcje z karą pozbawienia wolności włącznie. Co ważniejsze, zagrożeni takimi sankcjami będą nie tylko osoby zlecające oszustwo, ale również mechanicy odpowiedzialni za cofanie licznika przebiegu. Więcej o zmianach na tej płaszczyźnie piszemy w artykule pt. ““.
Jak sprawdzić przebieg samochodu?
Na szczęście jest kilka sposobów na to, aby sprawdzić przebieg samochodu. Jedne z nich są mniej skuteczne, inne bardziej, a pozostałe dają 100 proc. pewności. Raz trzeba być motoryzacyjnym ekspertem, innym stan drogomierza zweryfikuje nawet laik.
Na co jeszcze zwrócić uwagę przy sprawdzaniu przebiegu?
Oprócz analizy dokumentów i stanu technicznego pojazdu, warto zwrócić uwagę na spójność historii serwisowej oraz daty przeglądów technicznych. Niezgodności w datach lub nagłe zmiany przebiegu mogą świadczyć o manipulacji licznikiem. Dobrą praktyką jest także sprawdzenie historii pojazdu za granicą, zwłaszcza jeśli auto zostało sprowadzone. W tym celu można skorzystać z raportów dostępnych na rynku, które obejmują dane z różnych krajów, w tym Niemiec. Warto również zapytać sprzedawcę o możliwość wykonania niezależnej ekspertyzy w wybranym serwisie.
Zużycie elementów pojazdu
O liczbie przejechanych kilometrów świadczą często poszczególne elementy samochodu. Sprawdzić warto więc datę ostatniej wymiany oleju, do czego posłuży wlepka pod maską. Znajduje się na niej również informacja o stanie licznika.
Ważne jest także wnętrze auta. Zbadać warto zużycie pedałów, kierownicy czy lewarka skrzyni biegów, porównując ich stan z liczbą przejechanych kilometrów na liczniku. Powodem do niepokoju są także śruby na desce rozdzielczej, jej zarysowania czy uszkodzenie części w okolicach licznika, które normalnie, jeżeli nie doszło do awarii lub oszustwa, nie powinny być wymieniane.
Wyrównanie numerów
Przy tradycyjnych licznikach mechanicznych sprawdzić można ich numery. Jeżeli są one ustawione krzywo i zawierają luki, może to wskazywać na oszustwo.
Diagnostyka komputerowa
Pomaga również podpięcie samochodu pod komputer diagnostyczny. Współczesne auta mają komputery pokładowe zawierające pośrednie dane, które często wskazują na przebieg. Co ważniejsze, oszuści często nie ingerują w dane zapisane w pamięci komputera. Oczywiście to usługa dodatkowo płatna. Liczyć się należy z wydatkiem na poziomie około 300 zł.
Dokumenty samochodu
W weryfikacji przebiegu pomóc mogą również dokumenty, aczkolwiek nie należy bezgranicznie ufać temu, co przedstawiają dokumenty przedstawione przez sprzedawcę, a przynajmniej nie wszystkim. Najczęściej podrabiane są książki serwisowe, tak polskie, jak i zagraniczne. Oszuści nie mają problemu z zakupem książek serwisowych, podobnie jak uzupełnieniem numeru rejestracyjnego i podrobieniem pieczątek samych serwisów, które mają wskazywać na to, że książka jest oryginalna. Wpisuje się też numer VIN, podrabia daty pierwszej rejestracji, a więc książka wygląda na oryginalną. Niestety, często to tylko pozory.
Raport VIN
Jeżeli już wierzyć jakimś dokumentom, zdecydowanie bezpieczniej powołać się na raporty historii pojazdu. Przykładem są dane zgromadzone w Centralnej Ewidencji Pojazdów. Ta jednak zbiera je dopiero od 2004 roku, ponadto tyczą się tylko aut zarejestrowanych w Polsce. Dlatego efektywniejsze są zewnętrzne bazy, na przykład na autobaza.pl.
Raport VIN zawiera w sobie wszystkie kluczowe informacje dotyczące danego pojazdu identyfikowanego po numerze VIN. Znajdują się w nim również dane dotyczące przebiegu. Pozyskiwane są one z przeglądów, rejestracji, od ubezpieczyciela, z aukcji internetowych, ASO i od innych współpracujących instytucji. Wszystkie nieścisłości pomiędzy danymi z raportu VIN a wartością na liczniku mogą świadczyć o oszustwie.
Co więcej, raport historii pojazdu to nie tylko informacje o przebiegu. Poza danymi weryfikującymi rzeczywisty przebieg pojazdu zawiera on w sobie również jego dane techniczne i wyposażenie, informacje o szkodach, kolizjach i wezwaniach serwisowych, a nawet archiwalne zdjęcia pojazdu zebrane ze wcześniejszych aukcji. Poza tym Historia Pojazdu VIN to również sprawdzenie danego modelu w bazach kradzieżowych w Polsce, Europie i Stanach Zjednoczonych. Dzięki temu nabywca minimalizuje ryzyko zakupu auta pochodzącego z kradzieży, co poza odebraniem samochodu mogłoby skutkować posądzeniem o paserstwo.
Kto może zamówić raport VIN?
Oczywiście raport nie może być gwarantem faktycznego stanu licznika, ale wielokrotnie pozwala ustrzec się przed zakupem auta z kręconym drogomierzem, podobnie jak samochodu wypadkowego, a nawet pochodzącego z kradzieży. Najczęściej jest więc narzędziem, którym interesują się kierowcy szukający sobie auta na rynku wtórnym. Jednak poza nimi raport przydać się może także sprzedawcom. W ich przypadku będzie to skuteczny sposób na zwiększenie zaufania potencjalnego interesanta. Z wiadomych względów nabyciem raportu nie są zainteresowani handlarze. Ci często mają bowiem coś na sumieniu i chcą ukryć rzeczywisty przebieg czy inne nieprawidłowości.
Bez wątpienia, szukając odpowiedzi na pytanie, jak sprawdzić przebieg samochodu, najlepszym i najbardziej wiarygodnym na to sposobem będzie raport historii pojazdu. Tym bardziej że daje on odpowiedź na wiele innych pytań, które klient stawia sobie, kupując samochód używany. Jest to swego rodzaju encyklopedia wiedzy o interesującym nabywcę samochodzie z rynku wtórnego. Odpowiada na kluczowe pytania i pozwala uchronić się przed nieuczciwym sprzedawcą, rezygnując z zakupu lub przynajmniej mocno negocjując cenę samochodu.
W ten sposób można uchronić się przed utratą co najmniej kilku, a wielokrotnie kilkunastu tysięcy złotych lub więcej. Zakup auta w złym stanie technicznym naraża bowiem na kosztowne naprawy. Wprawdzie można dochodzić wówczas swoich praw przed sądem, ale lepiej oszczędzić sobie nerwów. Wystarczy wcześniej dokładnie zweryfikować przebieg, stan techniczny pojazdu i inne kluczowe kwestie. Nie tylko przez oględziny z mechanikiem, przegląd w niezależnym warsztacie i jazdę próbną, ale również historię eksploatacji.
Sprawdź przebieg auta przed zakupem
Zweryfikuj historię pojazdu i uniknij ryzyka zakupu auta z cofniętym licznikiem. Raport VIN to pewność i bezpieczeństwo.
Najczęściej zadawane pytania
Czy można samodzielnie sprawdzić przebieg samochodu bez specjalistycznego sprzętu?
Jakie dokumenty warto sprawdzić przed zakupem auta używanego?
Czy raport VIN zawsze ujawnia cofnięcie licznika?
Jakie są konsekwencje prawne cofania licznika w samochodzie?
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.