Autobaza.pl
auto-komis

Których samochodów warto się wystrzegać?

Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.

Udostępnij:
Których samochodów warto się wystrzegać?

Nie wszystkie popularne modele samochodów są godne polecenia na rynku wtórnym. W artykule przedstawiamy auta, których lepiej unikać ze względu na częste i kosztowne awarie, aby nie narażać się na nieprzewidziane wydatki.

W skrócie

Artykuł omawia modele samochodów używanych, których warto unikać ze względu na częste i kosztowne awarie. Przedstawia konkretne silniki i ich typowe usterki, podpowiadając, na co zwracać uwagę przy zakupie auta z rynku wtórnego.

Kluczowe informacje

  • Niektóre modele aut używanych są szczególnie awaryjne i generują wysokie koszty napraw.
  • Największe ryzyko dotyczy konkretnych wersji silnikowych, np. 2.7 HDI, 2.0 CD czy 1.4 TSI.
  • Przed zakupem warto sprawdzić historię pojazdu i wykonać przegląd techniczny.
  • Raporty VIN i rankingi awaryjności pomagają uniknąć wadliwych egzemplarzy.
  • Dobrze dobrany model i silnik to oszczędność czasu i pieniędzy w przyszłości.

Citroen C5 2.7 HDI

Znacznie gorzej wygląda to w przypadku silnika 2.7 HDI. Zwłaszcza przy większym przebiegu powyżej 250 tysięcy kilometrów. Temu 6-cylindrowemu silnikowi zdarzają się nieszczelności układu paliwowego czy zatarte wtryski. Wszystko dlatego, że jednostka ta źle znosi** dłuższą jazdę z wyższymi prędkościami**, kiedy się przegrzewa i generuje powstawanie kosztownych usterek. Poza tym w takim silniku miejsce mogą mieć przelewające się wtryskiwacze, co doprowadza do wypalenia dziur w tłokach.

Ford S-Max 2.3 Duratec

Których samochodów warto się wystrzegać poza Citroenem C5? Takim pojazdem jest też Ford S-Max 2.3 z silnikiem** benzynowym o pojemności 2.3 litra**. Mimo że jednostka ta ma moc 161 KM i generuje moment obrotowy rzędu** 208 Nm**, współpracując przy tym z automatyczną i** 6-stopniową skrzynią biegów**, ma swoje mankamenty. Na pewno nie jest to silnik szczególnie dynamiczny. Poza tym jednostka napędowa występująca w tym modelu z lat 2007-2010, charakteryzuje się naprawdę dużym spalaniem do 17 litrów podczas jazdy w warunkach miejskich i 12 l/100 km przy poruszaniu się po autostradzie.

Jakby tego było mało, specjaliści odradzają tu montaż instalacji LPG, o której więcej pisaliśmy w artykule pt. ““. Jeśli dodamy do tego fakt, że silnik ten jest podatny na olej, warto przy takim silniku postawić duży znak zapytania.

Mazda 6 2.0 CD

Obecna generacja Mazdy 6 cieszy się ogromnym zainteresowaniem ze strony kierowców. Nie inaczej było z poprzednim jej wcieleniem, produkowanym w latach 2007-2012. Auto takie można nabyć za około 20 tysięcy złotych. Jeśli można coś polecić, z pewnością lepiej wyglądają tutaj te pojazdy z silnikami benzynowymi. Znacznie bardziej problematyczne są diesle. Zawodny jest zwłaszcza motor** 2.0 CD**.

Problemem są tu źle zaprojektowane podkładki pod wtryskiwaczami CR. Nieszczelność przekłada się na gromadzenie sadzy w układzie smarowania, co skutkuje zatarciem sitka pompy oleju, a w konsekwencji uszkodzeniem silnika. To już z kolei naprawdę wysokie koszty sięgające kilku tysięcy złotych. Po zakupie Mazdy 6 z takim silnikiem wysokoprężnym warto profilaktycznie** wyczyścić układ i wymienić podkładki pod wtryskami**.

Opel Corsa D Easytronic

Czwarta generacja Opla Corsy na rynku pojawiła się w roku 2006, podczas kiedy na jej następcę czekać było trzeba blisko dekadę. Na rynku wtórnym takich aut jest na tyle dużo, że kierowcy powinni znaleźć coś w sam raz dla siebie.

Model ten dostępny jest z automatyczną klimatyzacją, aluminiowymi felgami czy kolorową nawigacją, która jest opcją dodatkową. Narzekać nie można też na paletę wykorzystanych tu silników. Których samochodów warto się wystrzegać w tym przypadku? Wprawdzie z manualnymi skrzyniami biegów pracują one bez większych problemów, to z **mechanizmem Easytronic **już niekoniecznie. Tradycyjna przekładnia mechaniczna z automatycznym sterowaniem może przysparzać właścicielowi dużego bólu głowy. Zwłaszcza wraz z narastającym przebiegiem. Wówczas problematyczna może być precyzyjna zmiana biegów. Kierowca, który wyczuje szarpanie, musi liczyć się z koniecznością wizyty u mechanika, co niesie ze sobą pewne koszty.

Wymiana sprzęgła to wydatek rzędu około 500 zł, do czego doliczyć trzeba cenę części. Poza tym wiele warsztatów nie ma odpowiedniej wiedzy i sprzętu, aby wykonać takie prace. Jest to o tyle istotne, że przy awarii modułu sterująco-wykonawczego koszty przekraczają nawet** cztery tysiące złotych**.

Opel Vectra C 3.0 CDTi

Których samochodów warto się wystrzegać? Dla wielu obecność tu Vectry C może być zaskakujące. Jest to model ceniony przede wszystkim za** trwałą i udaną konstrukcję**. Problem jest jednak z 3-litrowym dieslem o mocy 177 koni mechanicznych i momentem obrotowym 350 Nm, choć po liftingu oferuje on moc 184 KM i 400 Nm.

Silnik ten jest stosunkowo tani, co także przemawia za tą jednostką. Niestety po pokonaniu około** 200 tysięcy kilometrów osiadają tu tuleje cylindrowe**. Zdarza się, że remont tej jednostki napędowej jest droższy od wartości samego pojazdu. Poza tym kosztowne mogą być też** awarie układu wtryskowego**, które prowadzą do wypalenia tłoków, jak i przyspieszonego zużycia dwumasowego koła zamachowego. O tym elemencie więcej pisaliśmy w artykule pt. ““.

Toyota RAV4 D-4D

Toyota RAV4 na rynku wtórnym jest bardzo popularna. Nic w tym dziwnego, ponieważ wiele z takich egzemplarzy jest naprawdę zadbanych. Najtańsze kosztują tu nieco ponad 25 tysięcy złotych. Jeśli można się tu do czegoś przyczepić, to na pewno uważnym trzeba być przy silniku 2.2 D-4D, który występował w trzech wersjach o mocy 136, 150 i 170 KM.

Problemy zaczynają się tu po pokonaniu 150 tysięcy kilometrów, kiedy to zaczynają** osiadać tuleje cylindrowe**. Niekiedy konieczny jest wówczas remont silnika, co kosztuje ponad** 5 tysięcy złotych**. Inną przypadłością jest erozja krawędzi cylindra, co prowadzi do zniszczenia uszczelki pod głowicą. Mimo iż w wielu samochodach będących na gwarancji wymieniano te silniki, to problem powracał, gdyż diesle z Autoryzowanych Stacji Obsługi również były wadliwe.

Volkswagen Tiguan 1.4 TSI

Których samochodów warto się wystrzegać poza wyżej wymienionymi? Do takich zaliczyć można też kompaktowego SUV-a od Volkswagena. **Tiguan **został przyjęty przez kierowców bardzo entuzjastycznie, do czego przyczyniła się mnogość odmian silnikowych, wszechstronność czy lista udogodnień. Egzemplarze te jednak wolno tracą na wartości. Auta z początku produkcji z roku 2007 nadal kosztują dość dużo, gdyż zapłacić trzeba za nie przeszło 30 tysięcy złotych.

Niestety są tu silniki mocno awaryjne. Jednym z takich motorów jest** 1.4 TSI Twincharger o mocy 150 lub 160 KM**. Silnik ten wyposażono w kompresor i turbosprężarkę. Szybka jazda może doprowadzić do pękania i wypalania się tłoków. Remont takiej jednostki kończy się wydatkiem rzędu co najmniej czterech tysięcy złotych. Niepokoić kierowcę auta z tym silnikiem powinny takie symptomy jak nierówna praca motoru na wolnych obrotach czy trudności z przyspieszeniem.

Co gorsza, w Tiguanie wyposażonym w dwusprzęgłowy automat, usterka skrzyni biegów może mieć miejsce już po przejechaniu** 150 tysięcy kilometrów**. Również i w tym przypadku należy przygotować się na stratę trzech, a nieraz nawet czterech tysięcy złotych.

Jak sprawdzić używany samochód?

Skoro wiecie już, których samochodów warto się wystrzegać, najprościej byłoby z powyższych aut zrezygnować i nie brać ich pod uwagę, szukając sobie auta na rynku wtórnym. Nie jest to jednak takie oczywiste, ponieważ obok samochodów naprawdę słabych i podatnych na kosztowne usterki, nie brak tych prezentujących się całkiem atrakcyjnie. Dlatego tak ważna jest dokładna weryfikacja danego egzemplarza. Najczęściej jest ona przeprowadzana na dwa sposoby. Po pierwsze poprzez przegląd w niezależnym warsztacie samochodowym, po drugie przez jazdę próbną. Warto przy tym skorzystać również z raportu VIN, który zawiera w sobie wszystkie kluczowe na temat danego egzemplarza informacje. Taka Historia Pojazdu to nie tylko marka, model czy rok produkcji auta, ale też jego dane techniczne, fabryczne wyposażenie, informacje o szkodach, kolizjach i wezwaniach serwisowych, zdjęcia z poprzednich aukcji sprzedażowych czy raport z baz kradzieżowych. Dla kierowcy, który jest zainteresowany danym egzemplarzem, taki raport jest bezcenny. Jest to swego rodzaju całe DNA auta, co pozwala na zagłębienie się w jego przeszłość, począwszy od dnia produkcji.

Jak rozpoznać wadliwy samochód przed zakupem?

Przed zakupem używanego samochodu warto zwrócić uwagę na kilka kluczowych kwestii. Przede wszystkim należy sprawdzić historię serwisową pojazdu oraz przebieg, który może wskazywać na zużycie kluczowych podzespołów. Zaleca się również wykonanie przeglądu technicznego w niezależnym warsztacie oraz skorzystanie z raportu VIN, który pozwoli wykryć ukryte szkody, cofnięcie licznika czy poważne naprawy powypadkowe. Dodatkowo warto zapoznać się z opiniami innych użytkowników i rankingami awaryjności danego modelu.

Podsumowanie – na co uważać kupując auto używane?

Wybierając samochód z rynku wtórnego, należy kierować się nie tylko ceną, ale przede wszystkim opiniami o awaryjności konkretnych modeli i silników. Warto korzystać z raportów historii pojazdu oraz konsultować się z mechanikiem przed zakupem. Unikanie modeli znanych z poważnych usterek pozwoli zaoszczędzić czas i pieniądze w przyszłości.

Sprawdź historię auta przed zakupem

Uniknij kosztownych niespodzianek – zamów raport VIN i dowiedz się wszystkiego o wybranym samochodzie.

Najczęściej zadawane pytania

Jakie są najczęstsze usterki w używanych samochodach?
Najczęstsze usterki to awarie silnika, układu wtryskowego, skrzyni biegów oraz problemy z elektroniką. Warto przed zakupem sprawdzić historię serwisową pojazdu.
Czy można uniknąć zakupu wadliwego samochodu?
Ryzyko można zminimalizować poprzez dokładne sprawdzenie historii pojazdu, wykonanie przeglądu technicznego oraz korzystanie z raportów VIN.
Które silniki są najbardziej awaryjne?
Do najbardziej awaryjnych należą m.in. 2.7 HDI w Citroenie C5, 2.0 CD w Mazdzie 6 czy 1.4 TSI w Volkswagenie Tiguanie.
Na co zwrócić uwagę przy zakupie auta z rynku wtórnego?
Warto sprawdzić przebieg, historię serwisową, stan techniczny oraz opinie o danym modelu. Pomocne są także raporty historii pojazdu.

Autorem artykułu jest:

Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Redakcja Autobaza.pl

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.

Powiązane artykuły