Podatek od samochodów elektrycznych również w Polsce?
Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.
Korzystanie z samochodów staje się coraz większym obciążeniem dla domowego budżetu. Wysokie ceny paliw to nie wszystko – użytkownicy aut spalinowych muszą przygotować się na dodatkową opłatę rejestracyjną związaną z poziomem emisji spalin. Wszystko wskazuje na to, że niebawem pojawi się też podatek od aut spalinowych. Jednak właściciele pojazdów elektrycznych również nie mogą spać spokojnie. Przykłady innych krajów pokazują, że podatek od samochodów elektrycznych jest bardzo realny, zwłaszcza jeśli auta na prąd staną się większością na polskich drogach.
W skrócie
Artykuł omawia możliwe wprowadzenie podatku od samochodów elektrycznych w Polsce, analizując przykłady z Norwegii, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii i USA. Wskazuje, że choć obecnie w Polsce nie planuje się takiego podatku, to wraz ze wzrostem liczby aut elektrycznych może się to zmienić.
Kluczowe informacje
- W Polsce obecnie nie ma podatku od samochodów elektrycznych, ale temat ten może powrócić w przyszłości.
- W innych krajach, takich jak Norwegia, Wielka Brytania czy Teksas, wprowadzono różne formy podatków dla aut elektrycznych.
- Podatki te mają rekompensować spadek wpływów z podatków paliwowych i finansować infrastrukturę.
- Samochody elektryczne w Polsce korzystają obecnie z ulg, takich jak zwolnienie z akcyzy i darmowe parkowanie.
- Wraz ze wzrostem liczby aut elektrycznych w Polsce możliwe jest wprowadzenie nowych opłat lub podatków.
Podatek od samochodów spalinowych w KPO
Wraz ze wzrostem popularności aut na prąd podatek od samochodów elektrycznych może być konieczny, co zresztą pokazują przykłady innych krajów. Jednak wcześniej musimy odnieść się do samochodów spalinowych i tzw. KPO. Okazuje się, że już niebawem użytkownicy aut z silnikami spalinowymi mogą się niemile rozczarować.
Przypomnijmy, że zgodnie z planami od 2035 roku na terytorium Unii Europejskiej ma pojawić się zakaz sprzedaży nowych aut z silnikami spalinowymi. Wprawdzie wcale nie jest to jeszcze nic pewnego, ponieważ jest całkiem możliwe, że dopuszczone zostaną auta zasilane biopaliwami, ale pewne ryzyko istnieje. Co więcej, kierowcy w Polsce niebawem mogą zostać obłożeni nowymi podatkami, tj.:
opłata za zarejestrowanie samochodu spalinowego – planowana w 2024 roku, zależna od stopnia emisji dwutlenku węgla (CO2) oraz tlenków azotu (NOx) rejestrowanego pojazdu;
podatek od pojazdów spalinowych – planowany w 2026 roku, pobierany rokrocznie i zależny od stopnia emisji CO2 oraz NOx.
Przeczytaj też: “KPO wprowadzi podatek od samochodów spalinowych?“
Ma to wyeliminować starsze auta spalinowe. Środki mają zostać wykorzystane na rozwój niskoemisyjnego transportu publicznego.
Podatek od samochodów elektrycznych w Norwegii
Za wzór wśród krajów, gdzie mieszkańcy korzystają z samochodów elektrycznych, jest Norwegia. W tym kraju Skandynawii nawet 80 proc. aut to samochody elektryczne. Jednak taka popularność nie wynika z zakazów sprzedaży aut spalinowych, ale braku podatku VAT na pojazdy elektryczne, który powrócił 1 stycznia 2023 roku.
Ulgi i opłaty dla samochodów elektrycznych w Polsce – stan obecny
W Polsce samochody elektryczne korzystają obecnie z szeregu ulg podatkowych i przywilejów. Przede wszystkim są zwolnione z akcyzy, co znacząco obniża koszt zakupu nowego pojazdu. W wielu miastach właściciele aut elektrycznych mogą liczyć na darmowe parkowanie oraz możliwość korzystania z buspasów. Dodatkowo, w niektórych lokalizacjach dostępne są bezpłatne ładowarki. Warto jednak pamiętać, że wraz ze wzrostem liczby samochodów elektrycznych, przywileje te mogą być stopniowo ograniczane, a w przyszłości mogą pojawić się nowe opłaty lub podatki związane z użytkowaniem takich pojazdów.
Obecnie auta elektryczne w cenie wyższej niż 500 000 koron norweskich są obłożone podatkiem VAT w wysokości 25 proc. W przeliczeniu na złotówki (1 NOK = 0,39 PLN) jest to ok. 200 000 złotych, aczkolwiek podatek dotyczy wartości powyżej granicy 500 000 koron norweskich. Po wprowadzeniu podatku widać, że auta elektryczne sprzedają się znacznie gorzej niż jeszcze w 2022 roku. Jednak powrót podatku VAT nie jest jedynym powodem takiego stanu.
W Norwegii obowiązuje podatek drogowy, który jest płatny jednorazowo przy zakupie i zależny od masy pojazdu. Do 1 stycznia był on opłacany jedynie przy zakupie samochodu spalinowego. Teraz dotyczy to również aut elektrycznych. To dość istotne, ponieważ samochody elektryczne wyposażone w baterie są dość ciężkie. Podatek wynosi 12,5 korony norweskiej za każdy kilogram auta powyżej 500 kilogramów. Efekt jest taki, że samochód elektryczny o wadze 3000 kilogramów jest droższy nawet o ponad 30 000 koron norweskich.
Podatek od samochodów elektrycznych przeznaczony na rozwój infrastruktury drogowej oraz energetycznej
Jednak Norwegia nie jest wyjątkiem. Podobne plany są w Wielkiej Brytanii oraz w Szwajcarii, chociaż dopiero od 2030 roku. Wynika to ze spadających wpływów z tytułu podatków zawartych w cenach paliw. Co jest logiczne, im mniej samochodów spalinowych, tym większy spadek dochodów do budżetu. Poza tym środki z podatków od aut na prąd mają być przeznaczone na rozwój infrastruktury drogowej oraz energetycznej. Auta elektryczne są zwykle cięższe od odpowiedników spalinowych, a więc bardziej obciążają drogi.
Podatek od posiadania samochodu elektrycznego wprowadza również Teksas, a więc drugi co do wielkości stan w USA. W tym przypadku opłata ma być rozkroczna i wynosić 200 dolarów amerykańskich od każdego auta elektrycznego.
Przeczytaj też: “Zwolnienie z akcyzy na samochód – komu i kiedy przysługuje?“
Podatek od samochodów elektrycznych nie będzie więc żadną niespodzianką również w Polsce. Natomiast w najbliższych latach nie powinno mieć to miejsca. Szczególnie że aut na prąd w naszym kraju wciąż jest stosunkowo niewiele. Wprawdzie szybko ich przybywa, ale wciąż jest to niewielki odsetek całego parku samochodów w Polsce. O wiele wcześniej pojawią się opłata za rejestrację i podatek od samochodów spalinowych.
Sprawdź historię swojego samochodu elektrycznego
Dowiedz się, czy Twój pojazd był wcześniej użytkowany za granicą lub miał poważne naprawy. Raport VIN to pewność przy zakupie auta elektrycznego.
Najczęściej zadawane pytania
Jakie kraje wprowadziły podatek od samochodów elektrycznych?
W jakim celu wprowadza się podatek od aut elektrycznych?
Kiedy Polska wprowadzi podatek od samochodów elektrycznych?
Jakie kraje wprowadziły podatek od samochodów elektrycznych?
W jakim celu wprowadza się podatek od aut elektrycznych?
Kiedy Polska wprowadzi podatek od samochodów elektrycznych?
Jakie są obecne ulgi podatkowe dla samochodów elektrycznych w Polsce?
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.