Objawy kosztownych awarii diesli
Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.
Coraz więcej osób rezygnuje z samochodów z silnikami wysokoprężnymi, nie dlatego, że są zawodne, lecz przez coraz bardziej restrykcyjne przepisy i normy emisji spalin. W Polsce nie obowiązują jeszcze zakazy wjazdu dla starszych diesli, ale ekologiczne strefy powoli się pojawiają. Warto wiedzieć, jakie objawy mogą świadczyć o kosztownych awariach tych silników, by uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek.
W skrócie
Artykuł omawia najczęstsze objawy kosztownych awarii silników Diesla, takie jak czarny dym, świszczenie turbiny, problemy z rozruchem, wycieki oleju i stuki dwumasy. Zawiera praktyczne wskazówki, jak rozpoznać te symptomy i uniknąć zakupu auta z ukrytymi usterkami.
Kluczowe informacje
- Czarny dym z wydechu może świadczyć o awarii układu wtryskowego.
- Świszczenie przy przyspieszaniu często oznacza zużycie turbosprężarki.
- Problemy z rozruchem mogą być efektem uszkodzonych wtryskiwaczy.
- Wycieki oleju i stuki przy odpalaniu to sygnały poważnych usterek.
- Przed zakupem diesla warto sprawdzić historię pojazdu i wykonać diagnostykę.
Czarny kolor spalin
Nowy, a przy tym również sprawny diesel dymi tylko wtedy, kiedy dopala się filtr cząstek stałych. Niczym niepokojącym jest też chmura spalin przy przyspieszaniu. W starszych egzemplarzach, gdzie filtr DPF wycięto lub były one go pozbawione, nadmierne dymienie jest objawem awarii. Najczęściej winowajcą jest układ wtryskowy np. lanie wtryskiwaczy, przez co rozumiemy nieprecyzyjne dawkowanie oleju napędowego bądź źle ustawiony wtrysk.
Próba regeneracji jednego wtryskiwacza, zwłaszcza w mocno wyeksploatowanych jednostkach, może jednak nie przynieść niczego dobrego. Wedle zaleceń mechaników należy wymienić lub zregenerować – o ile to możliwe – wszystkie wtryskiwacze. To z kolei ogromne koszta sięgające kilku lub nawet kilkunastu tysięcy złotych.
Dodatkowo nadmiar czarnego dymu może również oznaczać dawkowanie większej ilości paliwa, niż silnik może spalić. To problem aut po tuningu. O samej barwie dymu wydobywającego się z rury wydechowej więcej przeczytacie w artykule pt. ““.
Świszczenie przy przyspieszaniu
Są też inne objawy kosztownych awarii diesli. Przykładem jest świszczenie przy przyspieszaniu. Jeżeli ustaje ono wraz ze spadkiem obrotów silnika, winna może być turbosprężarka. Zdarza się, że to normalny odgłos wydawany przez turbinę. Częściej jednak świadczy to o mocnym zużyciu turbosprężarki, a dokładniej zużyciu łożysk ślizgowych turbiny oraz ocieraniu jej łopat o obudowę.
O ile to możliwe, turbinę należy poddać regeneracji. To koszt sięgający 700-1000 zł. Niestety, nie zawsze daje to oczekiwany efekt. Trudniej jest wyregulować turbosprężarki o zmiennej geometrii łopat, które po tym zabiegu nie są już tak wydajne, jak mechanizmy fabrycznie nowe. Najlepiej jest kupić nową turbinę. To jednak większy wydatek. Ich ceny są różne i kształtują się od 2 do nawet 10 tys. zł w zależności od silnika.
Problem z rozruchem
O awarii wtryskiwaczy świadczyć mogą problemy z rozruchem. Jeżeli rozrusznik pracuje, a mimo to silnik nie odpala lub robi to z dużym opóźnieniem, kierowca ma powody do niepokoju. Powodem takich problemów może być zbyt niskie ciśnienie wtrysku. Problemy z przelewającymi się wtryskiwaczami wynikają z tego, że olej napędowy nie trafia do komór spalania, ale do przewodu powrotnego, ponownie lądując w baku. Koszty są wówczas różne, w zależności od tego, czy taki wtryskiwacz da się zregenerować. Naprawa to wydatek od kilkuset złotych do nawet 3 tys. zł za sztukę.
Wycieki oleju
Objawy kosztownych awarii diesli to również wycieki oleju. Olej kapiący na połączeniu rur układu dolotowego może być spowodowany zużyciem turbiny, ale też ogólnym wyeksploatowaniem jednostki napędowej.
Jeżeli olej cieknie z wielu szczelin, sama wymiana uszczelek nie da efektu. Jest to potwierdzenie, że pierścienie przepuszczają zbyt wiele gazów do skrzyni dolotowej. Wzrost ciśnienia wypycha natomiast uszczelnienia, a ulatniające się gazy rozpychają uszczelnienia odmy. Jedynym ratunkiem jest generalny remont silnika, który pochłonie kilka tysięcy złotych.
Stuki przy odpalaniu i gaszeniu silnika
Jeżeli przy odpalaniu lub gaszeniu jednostki napędowej pojawiają się stuki, najprawdopodobniej problemem jest koło dwumasowe. Dawniej oznaczało to wydatek rzędu nawet 7000 zł. Obecnie jest nieco taniej, co nie oznacza, że nie są to objawy kosztownych awarii diesli. Trzeba się przygotować na wydatek od 1000 do 4000 zł.
Zużycie lub pęknięcie sprężyn w kole dwumasowym, o którym pisaliśmy w artykule pt. ““, objawia się metalicznymi stukami, które “informują“ kierowcę o problemie przy uruchamianiu i gaszeniu Diesla, jak i przy zdejmowaniu nogi z gazu. Innym odgłosem zdradzającym zużycie dwumasowego koła zamachowego jest rzężenie wydobywające się z okolic skrzyni biegów. Słyszalne jest ono na “luzie“, a ustępuje po wciśnięciu sprzęgła. Kierowcy, którzy szukają oszczędności, mogą zdecydować się na regenerację “dwumas“, co i tak pochłonie z budżetu kilkaset złotych.
Jak nie kupić awaryjnego Diesla?
Widać wyraźnie, że takie jednostki napędowe mogą dać się kierowcy w kość. Wiele zależy rzecz jasna od samego silnika, jakości czy regularności zabiegów serwisowych. Zdarza się jednak bardzo często, że na sprzedaż wystawione są egzemplarze, które dają objawy kosztownych awarii diesli. Zakup takiego auta to duże ryzyko i niemal od razu wystawianie się na co najmniej kilkutysięczne koszty.
Znając objawy kosztownych awarii diesli i obserwując podejrzane zachowania czy odgłosy wydobywające się z samochodu podczas oględzin lub jazdy próbnej, kierowca może uchronić się przed poważnymi kłopotami. Są też powodem do negocjowania ceny za samochód.
Inne informacje, które pomogą w negocjacji ceny, zawiera w sobie raport VIN. Z jednej strony to duża dawka informacji o samochodzie m.in. jego dane techniczne, fabryczne wyposażenie, informacje o szkodach, kolizjach i wezwaniach serwisowych, zdjęcia z poprzednich aukcji czy raport z baz kradzieżowych. Z drugiej natomiast wystarczająco dużo informacji, aby próbować wynegocjować cenę. Choćby na podstawie udowodnienia ewentualnego przekręcenia licznika auta, jego wypadkowej historii czy nawet brakach w stosunku do oryginalnego wyposażenia.
Jak rozpoznać awaryjnego diesla przed zakupem?
Przed zakupem samochodu z silnikiem Diesla warto dokładnie sprawdzić jego stan techniczny. Podczas jazdy próbnej zwróć uwagę na nietypowe dźwięki, dymienie z wydechu, trudności z rozruchem oraz wycieki płynów. Skontroluj także historię serwisową pojazdu i poproś o raport z przeglądów. Dobrym rozwiązaniem jest skorzystanie z raportu VIN, który pozwoli wykryć ukryte szkody, cofnięcie licznika czy wcześniejsze poważne naprawy. W razie wątpliwości warto zlecić przegląd auta niezależnemu mechanikowi.
Sprawdź historię auta przed zakupem diesla
Dowiedz się, czy wybrany samochód nie kryje kosztownych awarii i uniknij nieprzyjemnych niespodzianek.
Najczęściej zadawane pytania
Jakie są najczęstsze objawy poważnych awarii silnika Diesla?
Czy regeneracja wtryskiwaczy lub turbosprężarki zawsze rozwiązuje problem?
Jak sprawdzić, czy diesel nie ma ukrytych usterek przed zakupem?
Czy kosztownych awarii diesla można uniknąć?
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.