Będą kolejne zmiany w przeglądach technicznych?
Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.
Przeglądy techniczne samochodów czekają kolejne zmiany, które mają poprawić bezpieczeństwo na drogach i dostosować polskie przepisy do wymogów Unii Europejskiej. Sprawdź, jakie reformy już obowiązują, a jakie mogą wejść w życie w najbliższym czasie.
W skrócie
Rząd zapowiada kolejne zmiany w przeglądach technicznych pojazdów, wymuszone przez dyrektywy unijne. Część nowych przepisów już obowiązuje, a kolejne mogą wprowadzić m.in. monitoring wideo i większą kontrolę nad stacjami diagnostycznymi.
Kluczowe informacje
- Rząd planuje kolejne zmiany w przeglądach technicznych pojazdów.
- Część nowych przepisów już obowiązuje od listopada 2022 roku.
- Unia Europejska wymusza monitoring wideo i większą kontrolę nad stacjami diagnostycznymi.
- Za wykryte nieprawidłowości diagnosta może otrzymać wysoką karę lub zakaz wykonywania zawodu.
- Kierowcy powinni przygotować pojazd do przeglądu, by uniknąć negatywnego wyniku badania.
Konieczność przeprowadzania badań
Podczas przeglądu sprawdzane są elementy kluczowe dla bezpieczeństwa, a więc stan zawieszenia, układu hamulcowego i wydechowego, ogumienia czy świateł. Jeśli diagnosta nie ma co do auta żadnych zastrzeżeń, w dowodzie rejestracyjnym umieszcza stosowną adnotację i na tym takie badanie się kończy. Przy wykryciu jakiejś usterki właściciel samochodu** w określonym terminie musi ją usunąć**. Jeśli pojazd zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, dodatkowo przez diagnostę zatrzymany zostaje jego dowód rejestracyjny.
Zmiany narzucone przez Unię Europejską
Część zmian wynika z dyrektywy unijnej, która w życie wejść miała w maju 2018 roku, choć na razie nie wiemy, kiedy zacznie obowiązywać. Zgodnie z preponowanymi zmianami Stacje Kontroli Pojazdów mają zostać objęte szczegółową kuratelą Transportowego Dozoru Technicznego. Dla weryfikacji pracy diagnostów część samochodów zostanie sprawdzona ponownie. Poza tym w Stacji Kontroli Pojazdów pojawią się tajemniczy klienci, którzy mają** weryfikować pracę diagnostów**, wcielając się w rolę przybywających na przegląd kierowców. Wszelkie uchybienia w ich pracy będą grozić karą do 5 tysięcy złotych, a nawet** zakazem wykonywania zawodu**.
To nie wszystko. Kolejne zmiany w przeglądach technicznych narzucane przez UE dotyczą wyposażenia stacji diagnostycznych w zestawy kamer. Ewentualnie dysponować mieliby nimi sami przeprowadzający przeglądy diagności. Nagrania z badań muszą być przechowywane, a wgląd do nich będzie mieć policja bądź Inspekcja Transportu Drogowego. Dzięki temu służby mają sprawdzić, czy samochód rzeczywiście przeszedł badanie techniczne i w jakim stanie opuścił stację diagnostyczną. Szerzej pisaliśmy o tym w artykule pt. ““.
Zmiany już obowiązujące
Na kolejne zmiany w przeglądach technicznych trzeba jeszcze poczekać. Wielu kierowców z pewnością ma nadzieję, że nie wejdą one w życie w ogóle i słusznie. Jednak niektóre modyfikacje przepisów w życie weszły już 13 listopada ubiegłego roku. Zakładają one między innymi obowiązek uiszczenia opłaty przed rozpoczęciem przeglądu. W przypadku samochodów osobowych bez instalacji LPG jest to koszt 98 zł. Dodatkowa złotówka to opłata ewidencyjna.
Inne wprowadzone zmiany dotyczą już samego badania. Tak więc w myśl nowych przepisów każdy diagnosta, który znajdzie usterkę skutkującą negatywnym wynikiem badania, musi ocenić przegląd jako negatywny i taką informację przekazać do Centralnej Ewidencji Pojazdów, podając przy tym dodatkowo jej kod. Nie ma też możliwości przerwania badania w celu jej usunięcia. Kierowcy nie jest też zwracany koszt przeglądu. Pozostaje mu** w okresie 14 dni usunąć usterkę** i powtórnie** poddać badaniu samochód w tej samej stacji diagnostycznej**. W zależności od wagi awarii ponowne badanie to kolejna opłata w wysokości od 13 do 36 zł. Jeśli z kolei dyskwalifikująca zaliczenie badania awaria nie zostanie usunięta w określonym terminie, a powtórny przegląd nie zostanie wykonany w tej samej stacji diagnostycznej, raz jeszcze kierowca będzie zmuszony wykonać pełne badanie, zgodne z pierwotną opłatą w wysokości 99 zł. Dlatego też udając się na przegląd, warto mieć pewność, że samochód jest w pełni sprawny technicznie. W tym celu polecamy artykuł pt. ““, w którym odniesiono się do najczęstszych usterek, które wykluczają zaliczenie przeglądu z wynikiem pozytywnym.
Jak przygotować się do nowych przepisów?
W obliczu nadchodzących zmian warto już teraz zadbać o pełną sprawność techniczną swojego pojazdu. Regularne kontrole stanu technicznego, wymiana zużytych części oraz prowadzenie dokumentacji napraw mogą ułatwić przejście przez bardziej rygorystyczne badania. Kierowcy powinni również śledzić komunikaty rządowe i informacje publikowane przez stacje kontroli pojazdów, aby być na bieżąco z aktualnymi wymaganiami.
Sprawdź, czy Twój samochód przejdzie nowe badania techniczne
Dowiedz się, jakie zmiany czekają przeglądy techniczne i jak przygotować pojazd, by uniknąć problemów podczas kontroli.
Najczęściej zadawane pytania
Jakie zmiany w przeglądach technicznych już obowiązują?
Jakie zmiany mogą wejść w życie w najbliższym czasie?
Czy nagrania z przeglądów technicznych będą dostępne dla kierowców?
Co zrobić, aby przygotować samochód do przeglądu technicznego?
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.