Bez kar za wycinanie filtra cząstek stałych
Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.
Walka ze smogiem w Polsce trwa, a samochody często są obwiniane za zanieczyszczenie powietrza. Jednak projekt sejmowy przewidujący kary za wycinanie filtra cząstek stałych został odrzucony. Co to oznacza dla kierowców i środowiska?
W skrócie
Projekt kar za wycinanie filtra cząstek stałych został odrzucony przez Sejm. Obecnie nie grożą za to sankcje, a badania techniczne nie są skuteczne w wykrywaniu takich modyfikacji.
Kluczowe informacje
- Sejm odrzucił projekt kar za wycinanie filtra cząstek stałych.
- Obecnie nie grożą dodatkowe sankcje za usunięcie DPF w Polsce.
- Badania techniczne nie są skuteczne w wykrywaniu braku filtra DPF.
- Wycinanie filtra DPF zwiększa emisję szkodliwych cząstek do atmosfery.
- Zmiany w przepisach mogą pojawić się w przyszłości.
Pakiet trzech projektów
W zeszły czwartek dyskutowano nad pakietem trzech projektów, które dotyczyły polskich zmotoryzowanych. Pierwszy odnosił się do wprowadzenia kar za korektę wskazań licznika. Drugi, nadzoru nad diagnostami i wyższej ceny badań technicznych dla spóźnialskich. Najbardziej kontrowersyjny był projekt zmian w Kodeksie Wykroczeń i Prawie o ruchu drogowym. Dotyczył on ewentualnych kar dla właścicieli czy prowadzących pojazdy, które nie spełniają norm ochrony środowiska. Między innymi 5 tys. zł miała obowiązywać kara za wycięcie filtra cząstek stałych czy zaślepienie zaworu EGR, o czym pisaliśmy w artykule pt. ““.
Odrzucenie projektu
Wielu spodziewało się, że projekt taki zostanie przyjęty. Zwłaszcza że wiele mówi się dziś o smogu. Okazało się, że posłowie rządzącej partii postanowili projekt odrzucić. W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość wniosek o odwołanie wniósł poseł** Waldemar Buda**. Za jego odrzuceniem głosowali wszyscy posłowie PiS-u będący na sali, a więc 219 osób. Przeciwko odrzuceniu było 123 posłów z PO, 21 z Nowoczesnej i 15 z PSL-UED. Wydaje się, że odrzucono go tylko dlatego, że został on złożony przez Nowoczesną. Nie będzie więc kar za wycinanie filtra cząstek stałych.
Prace nad dwoma pozostałymi projektami toczą się zgodnie z planem. Skierowano je do Komisji Infrastruktury, która ma zasięgnąć opinii Komisji Nadzwyczajnej. Jest wielce prawdopodobne, że zaczną obowiązywać na przełomie pierwszego i drugiego kwartału przyszłego roku.
Badanie jakości spalin na badaniu technicznym
Poseł Bura argumentował, że policjanci nie mają odpowiedniego sprzętu i trudno będzie wyposażyć funkcjonariuszy w takie urządzenia, co oznaczałoby** ogromne koszty**. Poza tym sugerował on, aby takie badania wykonywać podczas** corocznego i obowiązkowego przeglądu**. Sęk w tym, że na mocy** Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 18 lipca 2008 roku**, od dekady jest to element takiego badania.
Inną kwestią jest już to, że na ogół takie badanie to fikcja. Przy silnikach Diesla stacje diagnostyczne nie mogą zweryfikować to, czy pojazd spełnia deklarowaną normę emisji spalin. Do pomiaru spalin używa się bowiem dymomierzy. Jednak normy zadymienia bez trudu spełni nawet stary i zasłużony diesel, o ile ma on sprawny układ wtryskowy.
Pomiar zadymienia polega bowiem na kilkukrotnym rozkręceniu silnika do maksymalnych obrotów i przytrzymaniu pedału gazu przez co najmniej** 1,5 sekundy**. Jak się okazuje, nie jest to takie proste. Wiele aut ma fabryczne blokady, które nie pozwalają na osiągnięcie maksymalnych obrotów na tzw. luzie.
W przypadku starych diesli jest to możliwe, ale procedura ta jest pomijana przez diagnostów. Nie robią tego bezcelowo, ponieważ może się to skończyć** uszkodzeniem jednostki napędowej**. Wówczas mogłyby one zostać obarczone kosztem wymiany czy naprawy silnika, a więc zwyczajnie wolą nie ryzykować.
Wydaje się więc, że na razie za wycinanie filtra cząstek stałych nie będzie żadnych sankcji. W związku z tym właściciele pojazdów, w których je usunięto i zakłady wykonujące takie zabiegi, mogą spać spokojnie.
Konsekwencje środowiskowe i praktyczne wycinania filtra DPF
Wycinanie filtra cząstek stałych (DPF) ma poważne skutki dla środowiska. Filtr ten odpowiada za zatrzymywanie szkodliwych cząstek powstających podczas spalania oleju napędowego. Usunięcie DPF powoduje wzrost emisji pyłów, które są niebezpieczne dla zdrowia ludzi, szczególnie w miastach. Dodatkowo, pojazdy bez filtra mogą być trudniejsze do sprzedaży, a ich właściciele mogą mieć problemy podczas badań technicznych za granicą, gdzie kontrole są bardziej restrykcyjne.
Sprawdź historię auta przed zakupem
Dowiedz się, czy Twój przyszły samochód miał usunięty filtr DPF lub inne modyfikacje. Raport VIN pozwoli uniknąć kosztownych niespodzianek.
Najczęściej zadawane pytania
Czy wycinanie filtra cząstek stałych jest legalne?
Jakie są skutki usunięcia filtra DPF dla środowiska?
Czy podczas badania technicznego można wykryć brak filtra DPF?
Jakie mogą być konsekwencje wycięcia filtra DPF dla właściciela pojazdu?
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.