Autobaza.pl
elektromobilnosc

Co oznacza zakaz sprzedaży samochodów spalinowych w 2035 roku?

Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.

Udostępnij:
Co oznacza zakaz sprzedaży samochodów spalinowych w 2035 roku?

Parlament Europejski przegłosował zakaz sprzedaży nowych samochodów spalinowych, który zacznie obowiązywać w 2035 roku. Sprawdzamy, co to oznacza dla kierowców w Polsce i Europie, jakie są możliwe konsekwencje oraz czy rzeczywiście jest się czego obawiać – zwłaszcza w kontekście dostępności i kosztów aut bezemisyjnych.

W skrócie

Zakaz sprzedaży nowych samochodów spalinowych od 2035 roku nie oznacza natychmiastowego zniknięcia aut benzynowych i diesli z dróg. Wciąż będzie można użytkować i kupować używane auta spalinowe, choć rynek będzie się stopniowo zmieniał.

Kluczowe informacje

  • Zakaz sprzedaży nowych samochodów spalinowych w UE zacznie obowiązywać od 2035 roku.
  • Dotyczy wyłącznie nowych aut – używane samochody spalinowe nadal będzie można kupować i sprzedawać.
  • Celem zakazu jest ograniczenie emisji CO2 i poprawa jakości powietrza.
  • Przewidziano wyjątki dla krajów mniej gotowych na pełną elektryfikację.
  • Alternatywą dla aut spalinowych będą samochody elektryczne, hybrydowe i wodorowe.

Czy zakaz sprzedaży samochodów spalinowych uśmierci auta benzynowe i diesle?

Głosowanie, którego wynikiem jest zakaz sprzedaży samochodów spalinowych, stało się faktem. Parlament Europejski przegłosował go 8 czerwca 2022 roku. Oczywiście zmiany nie wejdą w życie z dnia na dzień, tj.:

  • 2025 rok – redukcja emisji spalin przez nowe pojazdy o 15 proc.,

  • 2030 rok – redukcja emisji spalin przez nowe pojazdy o 55 proc.,

  • 2035 rok – redukcja emisji spalin przez nowe pojazdy o 100 proc.

Pełna redukcja oznacza, że od 2035 roku w krajach Unii Europejskiej producenci nie będą mogli sprzedawać nowych aut spalinowych. Zakaz sprzedaży samochodów spalinowych wiąże się z dbałością o klimat i jakość powietrza. Tak przynajmniej twierdzą europarlamentarzyści.

Ma to być ważny krok do osiągnięcia neutralności emisyjnej naszego kontynentu, co ma mieć miejsce w 2050 roku. Wyeliminowanie z rynku aut benzynowych, diesli i zasilanych LPG ma obniżyć wyniki emisyjne w transporcie o 12 proc., bo za taki poziom emisji są one odpowiedzialne. Oprócz tego ma to zwiększyć niezależność energetyczną, ponieważ większość ropy importowanej do Europy jest wykorzystywana z przeznaczeniem właśnie na transport.

Czy samochody spalinowe na pewno znikną?

Może się wydawać, że zakaz sprzedaży samochodów spalinowych może oznaczać, że takie auta faktycznie wkrótce znikną z rynku. W rzeczywistości nie wszędzie musi mieć to miejsce. Należy pamiętać, że jest to stanowisko Parlamentu Europejskiego. Co istotne, poszczególne kraje muszą przyjąć te przepisy, co nie jest takie oczywiste.

Co z rynkiem używanych samochodów spalinowych po 2035 roku?

Zakaz sprzedaży nowych samochodów spalinowych od 2035 roku nie oznacza, że z dnia na dzień znikną one z dróg. Rynek wtórny nadal będzie funkcjonował, a kierowcy będą mogli kupować i sprzedawać używane auta z silnikami benzynowymi, diesla czy LPG. Warto jednak pamiętać, że z czasem liczba dostępnych egzemplarzy będzie się zmniejszać, a koszty eksploatacji mogą wzrosnąć – zwłaszcza w kontekście potencjalnych ograniczeń wjazdu do miast czy wzrostu cen paliw. Dla wielu osób zakup używanego samochodu spalinowego będzie wciąż atrakcyjną opcją, szczególnie jeśli infrastruktura ładowania aut elektrycznych nie będzie jeszcze wystarczająco rozwinięta.

Wyjątki i możliwe zmiany w przepisach

Warto podkreślić, że przepisy dotyczące zakazu sprzedaży nowych samochodów spalinowych mogą ulegać zmianom w zależności od sytuacji gospodarczej i technologicznej w poszczególnych krajach. Przewidziano możliwość wyjątków dla rynków, które nie będą gotowe na pełną elektryfikację transportu. Ponadto, wciąż trwają dyskusje na temat dopuszczenia paliw syntetycznych oraz innych alternatywnych rozwiązań, które mogłyby pozwolić na dalsze użytkowanie silników spalinowych w określonych warunkach.

Dobrym przykładem jest Polska. Większości kierowców w Polsce zwyczajnie nie stać na samochód bezemisyjny. Wydaje się, że tylko kwestią czasu jest, aż również na zakup elektrycznych samochodów używanych będzie można uzyskać dotację. Jednak kilka czy kilkanaście tysięcy złotych wcale nie musi rozwiązać problemu.

Przeczytaj też: “Będzie dopłata do używanych samochodów elektrycznych?

Faktem jest, że wielu kierowców nie jest też przekonanych do aut na prąd i uważa je za mało praktyczne. W Polsce jest ich 45 tys. na 38 mln samochodów, ponieważ tyle liczy cały park aut nad Wisłą. Zresztą trudno się temu dziwić, szczególnie zwracając uwagę na infrastrukturę do ich ładowania. Mimo iż w Polsce jest coraz więcej stacji ładowania samochodów elektrycznych, wciąż jest ich zdecydowanie zbyt mało. W ciągu 10 lat na pewno się to zmieni, ale trudno prognozować, czy będzie ich wystarczająco dużo, zwłaszcza przy drogach pozamiejskich.

Co więcej, Parlament Europejski zdaje się być przygotowany na taką sytuację. Zakłada on bowiem, że w 2035 roku poziom emisji aut spalinowych może zostać zredukowany o 90 proc. Pozostałe 10 proc. ma być zarezerwowane dla rynków, które nie są gotowe na całkowity zakaz sprzedaży samochodów spalinowych. W takiej sytuacji na przykład sprzedaż nowych aut spalinowych może być zakazana w Niemczech czy Holandii, ale już w Polsce niekoniecznie.

Unia Europejska nie chce paliw syntetycznych

Trzeba pamiętać, że kierowcy są dużą grupą wyborców. Wydaje się, że przynajmniej część z nich słusznie nie widzi logiki w działaniach Parlamentu Europejskiego. Skoro zauważono, że samochody osobowe odpowiadają tylko za 12 proc. emisji w transporcie, pozostaje jeszcze 88 proc. Tymczasem na cenzurowanym znalazły się wyłącznie pojazdy osobowe.

Co więcej, europarlamentarzyści są za tym, żeby wyeliminować całkowicie auta osobowe, ale nie chcą rozwoju technologii paliw alternatywnych. Uważa się, że pozwoliłyby one obniżyć emisję CO2 o ok. 5 proc. Nie jest to chyba tak mało, skoro pojazdy osobowe odpowiadają za 12 proc. emisji.

Podsumowując, zakaz sprzedaży samochodów spalinowych do 2035 roku jest niepokojący, ale trudno przewidywać, czy faktycznie będzie mieć to miejsce. Bez wątpienia auta bezemisyjne będą cieszyć się coraz większą popularnością i być może na poszczególnych rynkach pojazdy spalinowy będą zakazane, ale raczej nie wszędzie. Szczególnie że może dać to zupełnie odwrotny efekt od oczekiwanego. Skoro samochody elektryczne będą zbyt drogie, kierowcy zwyczajnie nie przesiądą się na auta bezemisyjne i zostaną przy wysłużonych i emitujących więcej zanieczyszczeń starych pojazdach spalinowych.

Sprawdź historię swojego auta przed zmianami w przepisach

Dowiedz się, czy Twój samochód spalinowy ma czystą historię i przygotuj się na nadchodzące zmiany na rynku motoryzacyjnym.

Najczęściej zadawane pytania

Od kiedy ma zacząć obowiązywać całkowity zakaz sprzedaży osobowych samochodów spalinowych?
Sprzedaż nowych aut spalinowych ma być zakazana od 2035 roku.
Czy w Polsce będzie obowiązywać zakaz sprzedaży samochodów z silnikami spalinowymi?
Nie można tego wykluczyć. Trzeba jednak pamiętać, że Polaków nie stać na auta bezemisyjne. Oprócz tego polska infrastruktura dla ładowania takich pojazdów jest bardzo słabo rozwinięta.
Czy po 2035 roku będzie można kupić używane samochody spalinowe?
Tak, zakaz dotyczy wyłącznie sprzedaży nowych samochodów spalinowych. Używane auta nadal będzie można kupować i sprzedawać na rynku wtórnym.
Co stanie się z samochodami spalinowymi już zarejestrowanymi przed 2035 rokiem?
Samochody spalinowe zarejestrowane przed 2035 rokiem będą mogły być dalej użytkowane bez ograniczeń, o ile nie zostaną wprowadzone dodatkowe przepisy lokalne.
Jakie alternatywy dla samochodów spalinowych będą dostępne po 2035 roku?
Po 2035 roku na rynku nowych aut dominować będą samochody elektryczne, hybrydowe plug-in oraz pojazdy napędzane wodorem.
Czy zakaz obejmie także samochody dostawcze i ciężarowe?
Obecnie zakaz dotyczy głównie samochodów osobowych i lekkich dostawczych. Dla ciężarówek przewidziano inne regulacje i terminy.

Autorem artykułu jest:

Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Redakcja Autobaza.pl

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.

Powiązane artykuły