Autobaza.pl
news

Co zrobić po niezaliczonym badaniu technicznym?

Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.

Udostępnij:
Co zrobić po niezaliczonym badaniu technicznym?

Każdy samochód, który chce legalnie poruszać się po drogach, musi mieć ważny przegląd techniczny. Zdarza się jednak, że diagnosta wykryje usterki uniemożliwiające zaliczenie badania. Negatywny wynik przeglądu nie jest powodem do paniki – sprawdź, co zrobić krok po kroku, aby szybko wrócić na drogę.

W skrócie

Artykuł wyjaśnia, co zrobić po niezaliczonym badaniu technicznym pojazdu, jakie są konsekwencje jazdy bez ważnego przeglądu oraz jakie kroki należy podjąć, aby ponownie uzyskać pozytywny wynik.

Kluczowe informacje

  • Po niezaliczonym badaniu technicznym masz 14 dni na usunięcie usterek.
  • W przypadku poważnych usterek pojazd musi być odholowany z użyciem lawety.
  • Powtórne badanie należy wykonać w tej samej stacji diagnostycznej.
  • Jazda bez ważnego przeglądu grozi mandatem i utratą dowodu rejestracyjnego.
  • Negatywny wynik badania wpływa na wartość i historię pojazdu.

Zmiany w przeglądach technicznych

Co zrobić po niezaliczonym badaniu technicznym?

Jeśli badanie jest niezaliczone, kierowca otrzymuje jedynie zaświadczenie, że zostało ono przeprowadzone. Z takiego dokumentu korzystać mogą zwłaszcza ci kierowcy, którzy o przeglądzie przypomnieli sobie w ostatniej chwili. Daje on właścicielowi 14 dni na usunięcie wykrytych w samochodzie usterek.

Ważne jest natomiast, czy wykryte uszkodzenia nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa bądź środowiska. Jeśli tak nie jest, po drodze mogą poruszać się na kołach. W innym wypadku niezbędna jest laweta, która odtransportuje auto ze stacji diagnostycznej do siedziby właściciela czy warsztatu mechanicznego.

Tak więc, co zrobić po niezaliczonym badaniu technicznym? Przede wszystkim właściciel takiego auta powinien jak najszybciej odwiedzić warsztat i usunąć usterki, które nie pozwalają na jego zaliczenie. Kiedy samochód będzie już sprawny, raz jeszcze trzeba udać się do stacji diagnostycznej. Istotne, aby była to Stacja Kontroli Pojazdów odwiedzona po raz pierwszy. Wówczas diagnosta sprawdzi jednie te elementy, w których stwierdzono usterki. Dodatkowa kontrola jest płatna. Przy powtórnym badaniu, kierowca uiścić musi opłatę wynoszącą od 15 do 21 zł za każdą uwagę diagnosty. Koszt ogólny nie może jednak przekroczyć 99 zł.

Co z kolei, jeśli właściciel takiego pojazdu nie wyrobi się z usunięciem usterek w ciągu 14 dni bądź też odwiedzi inną stację diagnostyczną? W takiej sytuacji samochód pełne badanie przechodzi od początku, a ponowne badanie kosztuje, jak pierwsza wizyta w stacji diagnostycznej, czyli 99 zł. Jedyna różnica polega na tym, że termin upływu ważności badania technicznego minie po roku. W pierwszym przypadku czas ten jest o kilka lub kilkanaście dni krótszy, gdyż liczony od dnia pierwszej rejestracji.

Czym grozi jazda bez ważnego badania technicznego?

Skoro wiecie już, co zrobić po niezaliczonym badaniu technicznym, odnieść się też należy do sytuacji, kiedy kierowca porusza się samochodem bez ważnego przeglądu. Wówczas przy kontroli funkcjonariusz takiego kierowcę może ukarać mandatem w wysokości od 20 do nawet 500 zł. Dodatkowo na pewno** zatrzyma on dowód rejestracyjny** oraz wyda skierowanie na przegląd. Znacznie większe problemy może mieć kierowca, który bez ważnego badania, będzie brał udział w kolizji. W takiej sytuacji wszelkie koszty często musi ponieść on osobiście. Ubezpieczyciel stwierdza bowiem na ogół, że auto było niesprawne i nie wypłaca odszkodowania.

Jak przygotować auto do ponownego badania technicznego?

Przed ponowną wizytą na stacji diagnostycznej warto dokładnie sprawdzić i naprawić wszystkie elementy wskazane przez diagnostę. Zaleca się skorzystanie z usług sprawdzonego warsztatu, który potwierdzi usunięcie usterek. Przed wyjazdem na badanie upewnij się, że masz przy sobie zaświadczenie z poprzedniego przeglądu oraz dowód rejestracyjny pojazdu. Dzięki temu procedura przebiegnie sprawnie, a diagnosta skupi się wyłącznie na naprawionych elementach.

Sprawdź historię swojego pojazdu przed kolejnym badaniem

Dowiedz się, czy Twój samochód miał wcześniej poważne usterki lub wypadki. Raport VIN pomoże uniknąć problemów podczas przeglądu technicznego.

Zamów raport VIN Formalności

Najczęściej zadawane pytania

Czy mogę jeździć autem po niezaliczonym badaniu technicznym?
Jeśli usterki nie zagrażają bezpieczeństwu lub środowisku, możesz poruszać się pojazdem przez 14 dni od daty badania, aby usunąć usterki. W przypadku poważnych usterek konieczne jest użycie lawety.
Co się stanie, jeśli nie usunę usterek w ciągu 14 dni?
Po upływie 14 dni musisz wykonać pełne badanie techniczne od nowa, a koszt będzie taki sam jak za pierwsze badanie.
Jakie dokumenty otrzymam po niezaliczonym badaniu technicznym?
Otrzymasz zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu oraz wykaz usterek, które należy usunąć przed ponowną wizytą na stacji diagnostycznej.
Czy ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie za wypadek bez ważnego przeglądu?
W przypadku braku ważnego badania technicznego ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania lub żądać zwrotu kosztów, jeśli pojazd był niesprawny.

Autorem artykułu jest:

Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Redakcja Autobaza.pl

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.

Powiązane artykuły