Czym grozi szybki przejazd przez duże kałuże?
Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.
Nagłe ulewy potrafią w kilka chwil zmienić miejskie ulice w niebezpieczne przeszkody wodne. Sprawdź, jakie ryzyko podejmujesz, gdy nie zwalniasz przed głęboką kałużą i jak może to wpłynąć na bezpieczeństwo Twoje oraz Twojego samochodu.
W skrócie
Szybki przejazd przez duże kałuże może prowadzić do poważnych uszkodzeń samochodu, utraty przyczepności i zagrożenia bezpieczeństwa. Warto zachować ostrożność i unikać rozlewisk, aby uniknąć kosztownych napraw.
Kluczowe informacje
- Szybki przejazd przez kałuże grozi uszkodzeniem silnika i elektroniki.
- Możesz otrzymać mandat za ochlapanie pieszego.
- Woda może powodować poślizg i utratę kontroli nad pojazdem.
- Po zalaniu auta nie uruchamiaj silnika i skonsultuj się z mechanikiem.
- Regularna kontrola techniczna po kontakcie z wodą pozwala uniknąć poważnych usterek.
Pogoda jest dziś bardzo kapryśna. Wystarczy kilka minut, aby z ciepłej i słonecznej zmieniła się w nawałnicę z dużym wiatrem i ulewnym deszczem. Wielokrotnie nawet kilkuminutowe opady wystarczą do tego, aby ulice miast przeistoczyły się w niemalże górskie potoki. Poruszanie się po takich drogach może być niebezpieczne. Zwłaszcza jeśli pojazd rozlewiska pokonuje zbyt szybko. Czym grozi szybki przejazd przez duże kałuże?
Pośpiech i brak wyobraźni
Na polskich drogach samochód przejeżdżający przez kałuże z dużą prędkością to widok spotykany dość często. Wielu kierowców winę za to składa na pośpiech. Nie ulega jednak wątpliwości, że duża część z nich nie ma wyobraźni, nie wspominając już o dobrych manierach, gdyż taka jazda często kończy się też ochlapaniem przechodniów.
Wielu kierowców nie zdaje sobie sprawy z tego, że takie zachowanie swój finał może mieć w sądzie. Pieszy, który został ochlapany z premedytacją, fakt ten może zgłosić Policji lub Straży Miejskiej, jeśli oczywiście ta w obrębie danego miasta funkcjonuje. Za celowe ochlapanie przechodnia kierowcy grozi mandat w wysokości od 20 do 500 zł. Poza tym zgłoszenie tego faktu na Policję upoważnia pieszego do wniesienia pozwu do sądu, choć ma to miejsce rzadko w związku z tym, że większość takich konfrontacji kończy się ugodą i zwrotem kosztów, jakie poszkodowany poniósł w związku z tym nieodpowiedzialnym zachowaniem kierowcy.
Czym grozi szybki przejazd przez duże kałuże?
Jednak kierowca może mieć kłopoty nawet wtedy, kiedy nikt z osób trzecich nie zostanie pokrzywdzony. Problem może bowiem rodzić jego pojazd. Czym grozi szybki przejazd przez duże kałuże? Otóż takie zachowanie może nieść w sobie bardzo przykre konsekwencje.
Duża prędkość przejazdu przez rozlewiska generuje bowiem powstawanie wodnej fali. Ta może przelać się przez zderzak i maskę, dostając się do komory silnika. Ponadto im szybciej porusza się samochód, tym większa ilość wody pompowana jest przez koła na zewnątrz, dostając się do wnętrz zakoli i pod podwozie. Taka jazda może być też niebezpieczna. Zdarza się, że energiczna jazda wytwarza klin wodny, który oddziela oponę od jezdni, co może spowodować** brak przyczepności i poślizg**.
Oczywiście kierowca szybko pokonujący kolejne kałuże nie może mieć też pewności, że w jezdni pod taflą wody nie kryje się jakaś wyrwa. Wówczas łatwo uszkodzić oponę, felgę, ale też** elementy zawieszenia**.
Woda nie jest też z korzyścią dla** rozgrzanych hamulców**. Tak samo nie lubi jej osprzęt silnika czy znajdująca się pod maską instalacja elektryczna. Szczególnie groźna może być ona dla** aparatu zapłonowego, cewek, alternatora czy przewodów wysokiego napięcia**.
Taka jazda źle skończyć się też może dla silnika. Jeśli woda podejdzie do wlotu filtra powietrza i zostanie zassana do silnika, auto na pewno zgaśnie. Większa jej ilość skutkować może już poważniejszymi usterkami, przy których silnik będzie trzeba odrestaurować, co niesie ze sobą kolejne koszta. Warto więc zachować ostrożność, aby** nie uszkodzić głowicy, tłoków czy korbowodów**.
Objazd lub jazda bez pośpiechu
Widać więc wyraźnie, że latem nie tylko wysokie temperatury są groźne. O usterkach z tym związanych wspominaliśmy w artykule pt. ““. Niebezpieczne mogą być jednak również nawałnice, które w krótkiej chwili zamieniają miejskie ulice w duże rozlewiska.
Skoro wiecie już, czym grozi szybki przejazd przez duże kałuże, powinniście zrozumieć, że szybka jazda po jezdni pokrytej dużą ilości wody nie popłaca. O ile to możliwe lepiej** wycofać się**, kiedy jest na to czas i** znaleźć objazd**. Jeśli nie ma takiej możliwości, a woda nie sięga progów, przez kałuże należy przejechać wolno, nie rozchlapując jej na boki.
Jak postępować po zalaniu samochodu?
Jeśli Twój samochód został zalany podczas przejazdu przez dużą kałużę, przede wszystkim nie uruchamiaj silnika ponownie. Woda w silniku może spowodować poważne uszkodzenia mechaniczne. Zaleca się odholowanie pojazdu do warsztatu, gdzie specjaliści sprawdzą stan silnika, układu elektrycznego i innych podzespołów. Warto również skontrolować poziom oleju i płynów eksploatacyjnych, a także dokładnie osuszyć wnętrze auta, aby zapobiec rozwojowi pleśni i korozji.
Sprawdź historię swojego auta po zalaniu
Dowiedz się, czy Twój samochód miał wcześniej kontakt z wodą i uniknij ukrytych usterek.
Najczęściej zadawane pytania
Jakie są najczęstsze uszkodzenia samochodu po szybkim przejeździe przez kałużę?
Co zrobić, jeśli samochód zgaśnie po wjechaniu w głęboką kałużę?
Czy można otrzymać mandat za ochlapanie pieszego?
Jak bezpiecznie przejechać przez dużą kałużę?
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.