Mandat za jazdę na zderzaku – w 2022 roku to minimum 300 złotych
Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.
Mandat za jazdę na zderzaku grozi od 1 czerwca 2021 roku, kiedy wprowadzono nowe przepisy. O ile wcześniej kara wynosiła od 20 do 500 złotych, obecnie minimalny mandat to już 300 złotych. Wyjaśniamy, czym jest jazda na zderzaku, jakie są aktualne stawki mandatów i jak uniknąć tego wykroczenia.
W skrócie
Mandat za jazdę na zderzaku od 2022 roku wynosi minimum 300 złotych i 6 punktów karnych. Przepisy dotyczą głównie autostrad i dróg ekspresowych, a egzekwowanie ułatwiają m.in. drony. W artykule wyjaśniamy, czym jest jazda na zderzaku, jak jej unikać oraz jakie są konsekwencje powtarzających się wykroczeń.
Kluczowe informacje
- Mandat za jazdę na zderzaku od 2022 roku wynosi minimum 300 złotych.
- Za to wykroczenie grozi także 6 punktów karnych.
- Przepisy dotyczą głównie autostrad i dróg ekspresowych.
- Policja egzekwuje przepisy m.in. za pomocą dronów i wideorejestratorów.
- Powtarzające się wykroczenia mogą skutkować utratą prawa jazdy.
Jazda na zderzaku – co to takiego?
Zanim o tym, jak wysoki jest obecnie mandat za jazdę na zderzaku, najpierw musimy wyjaśnić, na czym polega takie wykroczenie. W najprostszym tłumaczeniu jazda na zderzaku to sytuacja, w której agresywny kierowca podjeżdża bardzo blisko tyłu samochodu poruszającego się przed nim. Tym samym wywiera presję na takim kierowcy, aby ten przyspieszył lub też zjechał na prawy pas.
Wprawdzie na polskich drogach jazda na zderzaku zdarzała się nagminnie, aczkolwiek wcześniej nie było to dokładnie sprecyzowane. W przepisach widniał jedynie zapis, że kierowca jest zobowiązany utrzymać dystans przed pojazdem na tyle duży, żeby uniknąć zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania takiego pojazdu. Nie było to jednak zbyt szczegółowe zalecenie.
Wiele zmieniło się w 2021 roku. Nowelizacja przepisów weszła w życie 1 czerwca 2021 roku. Od tego dnia przepisy wyraźnie zabraniają jazdy na zderzaku, a właściwie narzucają minimalny odstęp między autami, aczkolwiek dotyczy to dróg szybkiego ruchu – autostrad i dróg ekspresowych, po których pojazdy poruszają się z wysoką prędkością.
Podstawą prawną jest art. 19 ust. 3a ustawy Prawo o ruchu drogowym. Stwierdza on, że poruszając się autostradą lub drogą ekspresową, musisz zachować minimalny odstęp od pojazdu poruszającego się przed Tobą tym samym pasem. Odstęp ten jest wyrażony w metrach i wynosi minimum połowę prędkości pojazdu, którym podróżujesz, np.:
jedziesz z prędkością 100 km/h – zachowaj odstęp od poprzedzającego pojazdu wynoszący minimum 50 metrów;
120 km/h – zachowaj odstęp od poprzedzającego pojazdu wynoszący minimum 60 metrów;
140 km/h – zachowaj odstęp od poprzedzającego pojazdu wynoszący minimum 70 metrów.
Według ustawodawców taka odległość wystarczy, aby zareagować na czas i uniknąć kolizji na drodze szybkiego ruchu. Oczywiście wyjątek stanowi tutaj manewr wyprzedzania.
Przeczytaj też: “Limity prędkości w Polsce”
Jak uniknąć mandatu za jazdę na zderzaku?
Może wydawać się, że jest to martwy przepis. Należy jednak pamiętać, że do określenia odległości między pojazdami na drogach ekspresowych i autostradach policjanci używają m.in. dronów.
Jeżeli nie chcesz złamać przepisów, dla określenia bezpiecznej odległości od poprzedzającego samochodu na drogach szybkiego ruchu, możesz wykorzystać przydrożne słupki pikietażowe, które ustawione są co 100 metrów. Stosuj także tzw. zasadę trzech sekund. Wyznacz jakiś nieruchomy obiekt przy drodze i zacznij liczyć od momentu, w którym poprzedzające auto przejechało obok niego. Jeżeli dojedziesz w to samo miejsce nie szybciej niż w 3 sekundy, odległość jest bezpieczna.
Jaki mandat za jazdę na zderzaku w 2022 roku?
Do końca 2021 roku mandat za jazdę na zderzaku wynosił:
kara finansowa od 20 do 500 złotych,
6 punktów karnych.
Był to mandat za spowodowanie zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Jako że z dniem 1 stycznia 2022 roku doszło do nowelizacji taryfikatora mandatów, precyzuje on wykroczenie tego rodzaju. Obecnie mandat za jazdę na zderzaku na autostradach i drogach ekspresowych w Polsce wynosi:
kara finansowa od 300 do 500 złotych,
6 punktów karnych.
Pamiętaj, że od 17 września 2022 roku do nowego taryfikatora mandatów dołączy też nowy taryfikator punktów karnych. Obecnie 6 punktów karnych nadal dopisuje się za spowodowanie zagrożenia dla bezpieczeństwa na drodze. Po nowelizacji ta liczba może być inna.
Przeczytaj też: “Nowy taryfikator mandatów 2022. Mandaty mocno w górę!”
Konsekwencje powtarzających się wykroczeń
Wielokrotne łamanie przepisów dotyczących jazdy na zderzaku może prowadzić do poważniejszych konsekwencji niż tylko mandat i punkty karne. Jeśli kierowca w ciągu dwóch lat popełni kilka wykroczeń skutkujących dużą liczbą punktów karnych, może zostać skierowany na ponowny egzamin sprawdzający kwalifikacje. W skrajnych przypadkach grozi nawet utrata prawa jazdy. Warto pamiętać, że jazda na zderzaku to nie tylko ryzyko finansowe, ale przede wszystkim zagrożenie dla bezpieczeństwa na drodze.
Sprawdź, czy Twoje auto ma czystą historię
Przed zakupem pojazdu używanego warto poznać jego przeszłość i uniknąć ukrytych problemów.
Najczęściej zadawane pytania
Ile wynosi mandat za jazdę na zderzaku?
Jak uniknąć jazdy na zderzaku?
Ile wynosi mandat za jazdę na zderzaku?
Jak uniknąć jazdy na zderzaku?
Czy jazda na zderzaku jest karana tylko na autostradach?
Jak policja kontroluje jazdę na zderzaku?
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.