Zakup samochodu na wynajem oszustwem?
Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ostrzega, że zakup samochodu na wynajem może być oszustwem. W pułapkę wpadli klienci dwóch firm, które zostały zgłoszone do prokuratury.
W skrócie
Zakup samochodu na wynajem może być ryzykowny i prowadzić do poważnych strat finansowych. UOKiK ostrzega przed firmami oferującymi szybki zysk z wynajmu aut, które mogą działać nieuczciwie.
Kluczowe informacje
- UOKiK ostrzega przed oszustwami związanymi z zakupem auta na wynajem.
- Firmy obiecują szybki zysk i spłatę kredytu, ale często przestają płacić.
- Klient zostaje z niespłaconym kredytem i ryzykiem egzekucji komorniczej.
- W umowach brakuje szczegółowych danych pojazdu, co utrudnia dochodzenie roszczeń.
- Przed zakupem warto sprawdzić historię auta i dokładnie czytać umowy.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów informuje, że zakup samochodu na wynajem często jest oszustwem. W pułapkę wpadli między innymi klienci współpracujący z dwoma firmami, o których wspomina UOKiK i zawiadomił o tym fakcie prokuraturę.
Zakup samochodu na wynajem pułapką?
Niektóre firmy zapewniają, że zakup samochodu na wynajem to znakomita opcja. Pieniądze z wynajmu idą na kredyt, a jednocześnie pozwalają zarobić 600 zł miesięcznie, czyli 7200 zł rocznie. Brzmi ciekawie, ale okazuje się, że wielu klientów takich firm jest poszkodowanych.
Obecnie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wystosował już nawet zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Chodzi o firmy Praebeo i Auto Rentier, które obiecują przychody na poziomie 600 zł miesięcznie i nawet 57 600 zł w ciągu całego trwania umowy. Wszystko za inwestowanie w auta pod wynajem. Na takie pieniądze ponoć może liczyć każdy, kto zdecyduje się na zakup samochodu na wynajem. W czym tkwi problem?
Okazuje się, że firmy obiecują szybki i łatwy zysk, zapewniając, że będą spłacać kredyt zaciągnięty przez klienta. Początkowo faktycznie jest to prawda, ale po kilku miesiącach płatności ustają, a klient pozostaje z zadłużeniem. Wszystko dlatego, że całe ryzyko spoczywa na konsumencie, który zostaje z długiem, a w konsekwencji grozi mu egzekucja komornicza.
Jak działają firmy oferujące samochody pod wynajem?
Działanie firm, które oferują pieniądze za zakup samochodu na wynajem, jest podobne. Otóż oferują one zakup auta o wartości ok. 70 000 zł na kredyt, którego koszty to 30-40 tys. zł. Jednocześnie spółka zobowiązuje się do spłacania kredytu i zapewnia, że w tym czasie będzie wynajmować auto, co może trwać do 8 lat. Przez ten okres, kredytobiorca, który kupił auto, ma otrzymywać profity w jednej z dwóch form – miesięcznej (600 zł) lub rocznej (7200 zł).
Niestety, to firma wybiera bank, w którym klient zaciąga kredyt. Często nie wie on nawet, że jest kredytobiorcą. W umowie między firmą a klientem nie ma też żadnych informacji o aucie (marka, model, numer rejestracyjny, numer VIN). W zamian klienci otrzymują tylko sformułowanie, że przedmiotem umowy jest samochód wskazany przez firmę, co jest bardzo ogólnym stwierdzeniem. Trudno zatem określić, czy w ogóle taka inwestycja jest opłacalna. Po zakończeniu trwania umowy firma może bowiem klientowi przekazać dowolne auto. Warto w tym miejscu wspomnieć, że firmy w dokumentach określają kary umowne. Te są jednak bardzo niskie, wynosząc jedynie 6 tys. zł.
Widać więc wyraźnie, że zakup samochodu na wynajem, przy takiej umowie, może być bardzo ryzykowny. Nawet wówczas, kiedy współpracująca firma zostanie uznana za winną, trudno określić, o jaki samochód chodzi, gdyż w umowie nie ma jego danych. W innym wypadku można byłoby go przynajmniej sprzedać. Również wtedy, kiedy ciąży na nim kredyt, a o czym mówi artykuł pt. ““.
Jak się chronić przed oszustwem przy zakupie auta na wynajem?
Przed podjęciem decyzji o zakupie samochodu na wynajem warto zachować szczególną ostrożność. Przede wszystkim należy dokładnie przeczytać umowę i zwrócić uwagę na to, czy zawiera ona szczegółowe dane pojazdu, takie jak marka, model czy numer VIN. Warto również sprawdzić wiarygodność firmy oferującej usługę – poszukać opinii w internecie, sprawdzić rejestry dłużników oraz zapoznać się z ostrzeżeniami UOKiK. Dobrym rozwiązaniem jest także konsultacja z prawnikiem przed podpisaniem jakichkolwiek dokumentów. Dodatkowo, przed zakupem auta używanego, zawsze warto sprawdzić auto przed zakupem — raport VIN, aby mieć pewność co do jego historii i uniknąć potencjalnych problemów.
Sprawdź historię auta przed zakupem na wynajem
Zweryfikuj pojazd po VIN, zanim zdecydujesz się na inwestycję i uniknij ryzyka oszustwa.
Najczęściej zadawane pytania
Na czym polega oszustwo przy zakupie samochodu na wynajem?
Jak rozpoznać nieuczciwą ofertę zakupu auta na wynajem?
Co zrobić, aby uniknąć oszustwa przy zakupie auta na wynajem?
Jakie konsekwencje grożą klientowi oszukanej firmy?
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.