Autobaza.pl
prawo

Mandat za parkowanie pod sklepem – ile wynosi, czy płacić?

Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.

Udostępnij:
Mandat za parkowanie pod sklepem – ile wynosi, czy płacić?

Wielu kierowców otrzymuje wezwania do zapłaty za parkowanie pod sklepem, często myląc je z oficjalnym mandatem. Warto wiedzieć, jakie prawa przysługują w takiej sytuacji, kiedy trzeba zapłacić, a kiedy można się odwołać oraz jakie są konsekwencje ignorowania takich wezwań.

W skrócie

Artykuł wyjaśnia, czym różni się mandat za parkowanie pod sklepem od wezwania do zapłaty oraz jakie są obowiązki kierowcy. Omawia także, kiedy i jak można się odwołać oraz jakie są konsekwencje parkowania na miejscach uprzywilejowanych.

Kluczowe informacje

  • Wezwanie do zapłaty za parkowanie pod sklepem nie jest mandatem w rozumieniu prawa.
  • Opłata cywilna wynika z regulaminu parkingu i nie podlega egzekucji administracyjnej.
  • Zarządca parkingu musi udowodnić, kto faktycznie korzystał z parkingu.
  • Ignorowanie wezwania może skutkować próbą windykacji lub wpisem do rejestru dłużników.
  • Parkowanie na miejscach uprzywilejowanych bez uprawnień grozi wysokimi mandatami.

Wezwanie do zapłaty nie jest mandatem

Mandat za parkowanie pod sklepem… nie jest mandatem. Z punktu widzenia przepisów prawa, z mandatem mamy do czynienia w sprawach o wykroczenie. Żeby wyegzekwować mandat, fiskus może wszcząć egzekucję administracyjną i zająć środki na koncie bankowym.

Czym różni się opłata cywilna od mandatu za parkowanie?

Opłata cywilna za parkowanie pod sklepem to roszczenie wynikające z regulaminu parkingu, które nie jest mandatem w rozumieniu prawa wykroczeń. Mandat może nałożyć wyłącznie uprawniony organ, taki jak Policja czy Straż Miejska, za naruszenie przepisów ruchu drogowego. Opłata cywilna jest natomiast wynikiem domniemanej umowy zawartej poprzez zaparkowanie pojazdu na terenie prywatnym i nie podlega egzekucji administracyjnej, a jedynie ewentualnemu postępowaniu cywilnemu.

W przypadku świstków wtykanych za wycieraczkę pod marketami są to zwykłe wezwania do zapłaty na rzecz określonego podmiotu, zwykle zarządcy danego terenu. Kary sięgają nawet kilkuset złotych, natomiast zwykle są niższe, do około 150 złotych. Jednak kierowca, który znajdzie kartkę z taką informacją, nie ma pewności, że jest to zgodne ze stanem faktycznym. Wystarczy dodać, że zdarzają się przypadki oszustw w formie wydrukowanych kartek z wezwaniem do zapłaty na prywatny rachunek bankowy. Nie jest to więc żaden oficjalny dokument, dlatego nie ma on mocy prawnej i nie powoduje obowiązku zapłaty.

Naturalnie dotyczy to nie tylko wielkopowierzchniowych dyskontów. Wygląda to podobnie pod innymi miejscami, gdzie parkingami zarządzają zewnętrzne firmy. Wystarczy dodać, że za takie pomioty wziął się już Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

Natomiast** oczywiście nie dotyczy to opłat za parkowanie w miejskich strefach płatnego parkowania**. Tych opłat nie należy ignorować, bo są regulowane w zupełnie inny sposób.

Przeczytaj też: “Mandat za parkowanie na drodze wewnętrznej – kiedy i jak wysoka kara?

Czy trzeba opłacić mandat za brak biletu parkingowego pod sklepem?

Po części wyjaśniłem to już wyżej. Wezwanie do zapłaty nie jest mandatem, dlatego nie nakłada obowiązku uiszczenia należności. Żeby tak się stało, określony podmiot musi podjąć wiele działań.

Co zrobić, gdy sprawa trafi do windykacji lub sądu?

Jeśli po zignorowaniu wezwania do zapłaty otrzymasz pismo od firmy windykacyjnej lub sądu, nie należy panikować. W przypadku windykacji warto odpowiedzieć na pismo, podkreślając brak podstaw prawnych do roszczenia. Jeśli otrzymasz nakaz zapłaty z sądu, masz prawo wnieść sprzeciw w terminie 14 dni, wskazując, że nie zawarłeś umowy lub nie byłeś kierowcą pojazdu. W praktyce sądy często oddalają takie powództwa z powodu braku dowodów po stronie zarządcy parkingu.

Przede wszystkim na terenie parkingu musi znajdować się regulamin z cennikiem i elementami umowy najmu miejsca parkingowego. Trzeba byłoby ustalić także, kto, kiedy i na jaki czas zaparkował pojazd, a następnie – wskazać prawidłowy adres do doręczeń i skierować pozew do sądu. Oczywiście to obowiązki spoczywające na zarządcy parkingu.

Opłatę za parking można wyegzekwować wyłącznie od osoby, która faktycznie korzystała z parkingu. Jest to trudne, a w zasadzie niemożliwe. Otóż firma wystawiająca wezwanie do zapłaty ma tylko numer rejestracyjny pojazdu. Zarządca parkingu musi więc złożyć wniosek do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK) o ujawnienie danych właściciela pojazdu. Takich wniosków jest naprawdę sporo, ponieważ w 2023 roku było ich aż 150 000. W ten sposób zarządca parkingu dowie się, kto jest właścicielem. Natomiast nadal nie jest to informacja wskazująca, kto parkował w danym miejscu określonego dnia o wskazanej porze.

Ewentualny pozew dotyczy więc właściciela pojazdu. Ten natomiast nie musi przyznawać się do winy. Przecież równie dobrze pojazd mógł prowadzić ktoś z rodziny. Teoretycznie można byłoby skorzystać z obrazu z monitoringu, jednak tutaj na przeszkodzie stoją przepisy RODO. W takiej sytuacji sprawa przez zarządcę jest przegrana, a powództwo zostaje oddalone.

Sprawdź: Niewskazanie sprawcy wykroczenia jaki mandat?

Dlatego nie ma obowiązku uiszczania wezwań do zapłaty, które kierowca znajdzie na parkingu pod sklepem za wycieraczką auta. To samo dotyczy wezwań doręczanych pocztą. Dla osoby, która otrzyma taki nakaz zapłaty pocztą, na pewno wygląda on dużo poważniej. Odbywa się to po pozyskaniu danych właściciela z systemu CEPiK. Natomiast również nie ma ono żadnej mocy prawnej.

Sytuacja zmienia się, kiedy właściciel pojazdu złoży odwołanie lub reklamację od wezwania do zapłaty. W ten sposób jednocześnie przyznaje się do winy i podaje dane osobowe. Wówczas wyegzekwowanie kary przez zarządcę jest dużo prostsze.

Co zrobić po otrzymaniu wezwania do zapłaty za postój pod sklepem?

Przez długi czas wystarczyło zignorować wezwanie do zapłaty od firmy zarządzającej parkingami pod sklepem. Aktualnie lepiej odpowiedzieć na taki dokument. Wszystko dlatego, że coraz częściej odbiorcy, którzy nie uiszczą opłaty, są bezpodstawnie dopisywani do rejestrów dłużników. W odpowiedzi należy:

  • wskazać nieuznanie roszczenia;

  • złożyć sprzeciw przeciwko dopisaniu do rejestru dłużników;

  • złożyć sprzeciw wobec przetwarzania danych osobowych oraz domagać się ich usunięcia;

  • poprosić o przesłanie podpisanej umowy oraz faktury za rzekomo wykonaną usługę,

Wydrukowany dokument najlepiej wysłać listem poleconym na adres z nagłówka wezwania.

Przeczytaj też: “Odwołanie od mandatu drogowego krok po kroku

Mandat za parkowanie pod sklepem może zostać nałożony tylko na osobę kierującą pojazd. Dlatego zdarza się, że w wezwaniach znajduje się wzmianka o obowiązku wskazania osoby, która zaparkowała pojazd. Naturalnie nie ma to także mocy prawnej, ponieważ taki obowiązek nałożyć mogą wyłącznie określone organy (np. Policja, Inspekcja Transportu Drogowego).

Mandat za parkowanie pod sklepem na miejscu dla samochodów elektrycznych lub osób niepełnosprawnych

Niezależnie od tego, jaki jest to parking – publiczny czy prywatny, a więc również pod sklepem – bez uprawnień nie wolno parkować na kopertach przeznaczonych dla postoju pojazdów elektrycznych czy pojazdów przewożących osoby niepełnosprawne, tj.:

  • postój pojazdu spalinowego na zielonej kopercie przeznaczonej dla samochodów elektrycznych – grzywna w wysokości od 20 do 5000 złotych + 1 punkt karny (najczęściej mandat wynosi 100 złotych i 1 punkt karny);

  • nieuprawniony postój na niebieskiej kopercie przeznaczonej dla pojazdów z osobami niepełnosprawnymi – 800 złotych + 6 punktów karnych.

Przeczytaj też: “Jaki mandat za parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych?

Podsumowując, poprzez bilety zarządcy parkingów domagają się zapłaty za korzystanie ze swojej własności. Z jednej strony to dziwne i niesprawiedliwe, jeżeli z parkingu korzystają klienci danego podmiotu. Z drugiej… zrozumiałe, jeżeli liczba miejsc nie jest szczególnie duża, a z parkingu korzystają osoby, które nie są klientami. Inna sprawa, że aktualnie większość takich podmiotów wezwania do zapłaty za korzystanie z parkingów bez biletów wystawia bez oparcia tego na obowiązujących przepisach.

Przeczytaj też: “Parkowanie pod stacją ładowania – jaki mandat?

zdjęcie: pixabay.com (https://pixabay.com/photos/parking-spot-cars-vehicles-traffic-825371/)

Poznaj swoje prawa przy mandacie za parkowanie

Dowiedz się, jak skutecznie odwołać się od wezwania do zapłaty i uniknąć niepotrzebnych kosztów.

Najczęściej zadawane pytania

Czy mandat za brak biletu parkingowego pod sklepem ma moc prawną?
Nie, jeżeli jest to zwykła informacja o wezwaniu do zapłaty. Dotyczy to także pisemnego nakazu zapłaty lub wskazania osoby, która zaparkowała auto w określonym dniu o wskazanej porze.
Jak odpowiedzieć na pisemny nakaz zapłaty za brak biletu pod dyskontem?
W takiej sytuacji warto stanowczo zaznaczyć, że nie uznaje się roszczenia. Wskazane jest też złożenie sprzeciwu o przetwarzanie danych osobowych i dopisanie do rejestru dłużników. Warto także poprosić o przesłanie podpisanej umowy oraz faktury za rzekomo wykonaną usługę.
Czy można parkować pod sklepem na miejscu dla niepełnosprawnych lub aut elektrycznych?
Nie, to zabronione i zagrożone wysokim mandatem. Nieuprawnione parkowanie na miejscu przeznaczonym dla aut elektrycznych kosztuje zwykle 100 złotych, natomiast zakres kary wynosi od 20 do 5000 złotych. Dodatkowo to zawsze 1 punkt karny. W przypadku parkowania na niebieskiej kopercie dla aut osób niepełnosprawnych mandat wynosi 800 złotych i 6 punktów karnych.
Jakie są konsekwencje ignorowania wezwania do zapłaty za parkowanie pod sklepem?
Ignorowanie wezwania może skutkować próbą windykacji lub wpisaniem do rejestru dłużników, choć takie działania często są bezpodstawne. Warto odpowiedzieć na wezwanie, aby uniknąć nieprzyjemności.
Czy zarządca parkingu może skierować sprawę do sądu?
Tak, zarządca może skierować sprawę do sądu, jednak musi udowodnić, kto faktycznie korzystał z parkingu oraz że doszło do zawarcia umowy. W praktyce takie sprawy rzadko kończą się wyrokiem na korzyść zarządcy.

Autorem artykułu jest:

Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Redakcja Autobaza.pl

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.

Powiązane artykuły