Pompowanie kół azotem – wady, zalety, cena
Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.
Pompowanie kół azotem zyskuje na popularności wśród kierowców. Rozwiązanie to ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Jeśli zastanawiasz się, czy warto wybrać azot zamiast tradycyjnego powietrza, sprawdź, jakie są zalety, wady i koszty takiego rozwiązania.
W skrócie
Pompowanie kół azotem ma swoje zalety i wady. Azot pozwala utrzymać ciśnienie w oponach dłużej, zmniejsza ryzyko korozji felg i poprawia komfort jazdy, ale wiąże się z dodatkowymi kosztami i trudniejszą kontrolą ciśnienia.
Kluczowe informacje
- Azot pozwala dłużej utrzymać prawidłowe ciśnienie w oponach.
- Pompowanie kół azotem zmniejsza ryzyko korozji felg i starzenia się opon.
- Usługa jest tania, ale wymaga wizyty w specjalistycznym warsztacie.
- Korzyści są najbardziej widoczne w pojazdach ciężarowych i przy długich trasach.
- Azot nie wpływa negatywnie na czujniki TPMS i można go mieszać z powietrzem.
Czym jest azot?
Zanim podpowiemy, jak i czy warto postawić na pompowanie kół azotem, w pierwszej kolejności należy przypomnieć, czym jest azot. Tak więc jest to gaz:
bezwonny,
bezbarwny,
niepalny,
mało aktywny chemicznie,
odseparowany od wilgoci.
Oczywiście nie można zapominać, że właśnie azot jest głównym składnikiem powietrza. Składa się ono bowiem w 78 proc. z azotu i w 21 proc. z tlenu. Pozostały procent to argon i inne składniki obecne w śladowym ilościach. Stąd być może zadajesz sobie pytanie, po co pompować opony azotem.
Okazuje się, że może mieć to korzystny wpływ na utrzymanie ogumienia i felg w dobrym stanie. Wszystko dlatego, że azot wolny od wilgoci i innych związków chemicznych. Również dlatego właśnie azotem pompuje się opony w bolidach Formuły 1 i samochodach rajdowych.
Pompowanie kół samochodowych azotem – zalety:
dłuższe (nawet 3-krotnie) utrzymanie ciśnienia w oponach niż w przypadku powietrza,
opona zyskuje na sztywności,
nie powoduje odkształcania się opon oraz felg (jest gazem mniej kurczliwym),
opóźnia proces utleniania felg i nie powoduje ich korozji,
pozwala utrzymać stałe ciśnienie w oponach (nie zmienia swojej objętości niezależnie od temperatury),
obniża koszty eksploatacji pojazdu (niewłaściwy poziom ciśnienia zwiększa zużycie paliwa i przyspiesza ścieranie bieżnika),
wyższy poziom bezpieczeństwa (nie reaguje na zmiany temperatury, dzięki czemu minimalizowane jest ryzyko wystrzelenia opony),
lepsze prowadzenie pojazdu (szczególnie w zakrętach),
krótsza droga hamowania.
Pompowanie kół azotem – wady:
dodatkowy koszt (w przypadku powietrza można korzystać z kompresorów dostępnych na większości stacji paliw),
utrudnione kontrolowanie poziomu ciśnienia (potrzebna jest butla z azotem lub wytwornica, a więc może zachodzić konieczność dojazdu do odpowiedniej placówki),
problem z odpowiednim pomiarem ciśnienia.
Czy warto pompować opony azotem?
Jak widzisz, pompowanie kół samochodowych azotem niesie w sobie mnóstwo korzyści. Przede wszystkim azot jest wolny od składników znajdujących się w powietrzu.
Korzyści z jazdy na oponach wypełnionych azotem odczuje więc każdy kierowca, aczkolwiek zwykle po dłuższym czasie. Na pewno musisz rozważyć takie rozwiązanie, jeżeli pokonujesz często dalekie odległości (np. przedstawiciel handlowy), jesteś kierowcą zawodowym czy taksówkarzem.
Między innymi dzięki pompowaniu kół azotem możesz obniżyć spalanie i to nawet o 3 proc. Pamiętaj też, że azot to gwarancja tego, że właściwe ciśnienie w oponach utrzymuje się nawet 3-krotnie dłużej. Jest to o tyle istotne, że ciśnienie inne niż zalecane znacznie skraca żywotność opony (nawet o 50 proc. przy różnicy 0,6 bara).
Przeczytaj też: “Gwarancja na opony – kiedy i jak długo obowiązuje?”
Jeżeli jesteś zwykłym kierowcą, azot w oponach przede wszystkim poprawi komfort podróżowania. Felgi w kołach pompowanych azotem są mniej podatne na korozję (azot jest wolny od wilgoci). Natomiast same opony lepiej reagują na zmianę temperatur. Ogumienie też wolniej się starzeje i niszczeje. Dzieje się tak m.in. dlatego, że w porównaniu z tlenem azot nie wchodzi w reakcje z gumą. Dzięki temu opona nie jest tak narażona na kruszenie czy twardnienie.
Pompowanie kół samochodowych azotem – gdzie pompować opony i ile to kosztuje?
Jeżeli chcesz, aby opony w Twoim aucie były napełnione azotem, musisz pamiętać, że nie jest to usługa dostępna u każdego wulkanizatora. Jednak wraz ze wzrostem popularności takiego rozwiązania pompowanie kół azotem oferuje coraz większa liczba zakładów wulkanizacyjnych.
Mity i fakty na temat pompowania kół azotem
Wokół pompowania kół azotem narosło wiele mitów. Jednym z nich jest przekonanie, że azot całkowicie eliminuje ryzyko przebicia opony – to nieprawda, ponieważ azot nie wpływa na odporność opony na uszkodzenia mechaniczne. Często powtarzanym mitem jest też to, że azot znacząco poprawia osiągi samochodu – w rzeczywistości różnice są minimalne i trudne do zauważenia w codziennej eksploatacji auta osobowego. Warto również wiedzieć, że azot nie jest gazem wybuchowym i nie stanowi zagrożenia dla użytkownika pojazdu.
Zwykle opony są pompowane bezpośrednio z butli. Taki gaz jest łatwiej dostępny, aczkolwiek nie jest to w pełni czysty azot. **Butle zawierają bowiem zazwyczaj ok. 92 proc. azotu. **Jeżeli wybierzesz taką metodę pompowania kół, musisz liczyć się z tym, że mimo wszystko do opony dostanie się niewielka ilość tlenu. Najlepszy efekt daje zastosowanie specjalnej wytwornicy azotu uzyskującej azot z powietrza.
Zanim opona zostanie napompowana azotem, wcześniej należy wyssać z niej powietrze. Służy temu specjalne urządzenie wyposażone m.in. w pompę próżniową oraz pistolet. Jeżeli natomiast w oponie jest już azot, można pominąć ten etap i tylko uzupełnić gaz. Nie ma też przeszkód, aby oponę uzupełnioną azotem przy następnej okazji dopompować powietrzem. Jeżeli zdecydujesz się na takie rozwiązanie, pamiętaj jednak, żeby regularnie kontrolować ciśnienie przynajmniej raz na miesiąc.
Sam koszt pompowania kół azotem nie jest wygórowany. Zwykle jest to wydatek rzędu kilku złotych za oponę. Napompowanie czterech kół azotem kosztuje ok. 20-30 złotych.
Podsumowując, azot jest dobrą i przy tym dość tanią alternatywą dla sprężonego powietrza. Oczywiście musisz przeanalizować, czy pompowanie kół azotem jest w Twoim przypadku opłacalne. Wydaje się jednak, że jest to rozwiązanie warte uwagi nawet wówczas, kiedy korzyści są tylko iluzoryczne. Jako że koszt jest niewielki, w zasadzie jedyną wadą jest utrudniona kontrola ciśnienia i uzupełnianie ubytków. Z drugiej strony pompowanie opon azotem wydłuży żywotność ogumienia i zmniejszy zużycie paliwa. Korzyści widać też w komforcie jazdy.
Chcesz zadbać o stan swojego silnika?
Dowiedz się, jak pompowanie kół azotem może wpłynąć na eksploatację auta i poznaj inne sposoby na uniknięcie awarii silnika.
Najczęściej zadawane pytania
Czy można mieszać azot z powietrzem w oponach?
Czy pompowanie kół azotem wpływa na czujniki TPMS?
Czy pompowanie kół azotem jest opłacalne dla każdego kierowcy?
Czy azot w oponach zwiększa bezpieczeństwo jazdy?
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.