Opel Corsa E – młode auto segmentu B
Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.
Szósta generacja Corsy już niebawem pojawi się na rynku, ale to właśnie Opel Corsa E – piąta generacja tego popularnego modelu – może być świetnym wyborem dla osób szukających młodego, niedrogiego w utrzymaniu auta segmentu B. Co sprawia, że warto rozważyć zakup Corsy E z rynku wtórnego?
W skrócie
Opel Corsa E to młody, popularny model segmentu B, który wyróżnia się atrakcyjnym wyglądem, solidnym wyposażeniem i szeroką gamą silników. Najlepiej sprawdza się z jednostkami benzynowymi, a przy zakupie warto zwrócić uwagę na typowe usterki i historię pojazdu.
Kluczowe informacje
- Opel Corsa E to młody i popularny model segmentu B.
- Najlepiej sprawdza się z silnikami benzynowymi, które są trwałe i tanie w eksploatacji.
- Typowe usterki to zawór EGR, rozciągający się łańcuch rozrządu i awarie skrzyni Easytronic.
- Przy zakupie warto sprawdzić historię pojazdu i przebieg.
- Koszty serwisu i napraw są umiarkowane, a auto dobrze sprawdza się w mieście.
Opel Corsa E – historia modelu
Corsa V generacji została zaprezentowana w 2014 roku w Paryżu. Wprawdzie dzieliła ze swoimi poprzednikami płytę podłogową, to jednak wiele zmian zaszło na płaszczyźnie jej wyglądu. Opel Corsa E zmienił się radykalnie wewnątrz i na zewnątrz.
Sam model produkowany był przez pięć lat, a jego produkcją zajmowały się dwie fabryki – w Niemczech (Eisenach) i Hiszpanii (Saragossa). Co kluczowe, używany Opel Corsa E jest samochodem dość powszechnym na rynku wtórnym. Wszystko dlatego, że przez pięć lat produkcji Corsa E była w czołówce sprzedaży nowych samochodów w Polsce.
Nadwozie i wnętrze Corsy E
Opel Corsa E jest wciąż samochodem stosunkowo młodym. Jako że jego debiut miał miejsce w 2014 roku najstarsze egzemplarze to wciąż młode 5-latki. Corsa piątej generacji nadal więc wygląda atrakcyjnie. Trzy- lub pięciodrzwiowy hatchback w sposób efektowny łączy elegancję i odrobinę sportowego szyku. Zwłaszcza w przypadku odmian OPC oraz OPC Line, choć niestety, te na rynku wtórnym występują stosunkowo rzadko. Jeżeli można się do czegoś przyczepić to do dość dużego przedniego zwisu. Nie dlatego, że wygląda on mało atrakcyjnie, ale jest przez to łatwy w uszkodzeniu, np. przy podjeżdżaniu do krawężnika.
Wiele do zarzucenia nie można mieć również wnętrzu Corsy V generacji. Jak na auto segmentu B jest ono dość przestronne. Oczywiście trudno o pełen komfort dla czterech dorosłych osób, zwłaszcza podczas dłuższych podróży ze względu na brak miejsca na tylnej kanapie na wysokości kolan, ale dla pary i rodzin w modelu 2+2 będzie to samochód jak najbardziej właściwy. Nawet mimo stosunkowo niewielkiego bagażnika o pojemności 285 l.
Niezła jest jakość wykonania kabiny, choć wewnątrz dominują twarde plastiki, jak zresztą przystało na auto segmentu B. Ważniejsze, że całość zmontowano całkiem solidnie. Cieszy również stosunkowo bogate wyposażenie. W standardzie Opel Corsa E miał system ESP, centralny zamek, elektryczne szyby, a nawet układ pomagający w ruszaniu ze wzniesienia. Częstą opcją jest również automatyczna klimatyzacja, a wiele Cors ma też czujniki parkowania czy system multimedialny IntelliLink wzbogacony o 7-calowy ekran. Pojedyncze egzemplarze mogą mieć również system asystenta martwego pola w lusterkach (tzw. Side Blind Spot Alert), jak i układ rozpoznawania znaków drogowych. Co istotne, przynajmniej na razie, po kilku latach użytkowania elektronika Corsy E nie sprawia większych problemów.
Opel Corsa E – napęd i podwozie
Używana Corsa E pod maską może mieć silniki benzynowe i wysokoprężne. Najsłabszy w gamie benzyniaków jest motor 70-konny o pojemności 1,2 l. 90 KM zapewnia z kolei wolnossący benzynowy motor 1,4 l. To silnik współpracujący z sześciobiegowym automatem lub z pięciobiegową zautomatyzowaną skrzynią Easytronic, która może jednak generować duże koszty napraw. Co warte podkreślenia, od marca 2015 roku silnik ten dostępny jest z fabryczną instalacją LPG, co pozwala zaoszczędzić na kosztach eksploatacji.
Typowe usterki i koszty eksploatacji Opla Corsy E
Kupując używaną Corsę E, warto zwrócić uwagę na kilka typowych usterek. Najczęściej zgłaszane przez użytkowników są problemy z zaworem EGR oraz rozciągającym się łańcuchem rozrządu, co może prowadzić do kosztownych napraw. Wersje z automatyczną skrzynią Easytronic bywają awaryjne i generują wysokie koszty serwisowe. W przypadku diesli należy liczyć się z potencjalnymi problemami z filtrem DPF, szczególnie przy eksploatacji miejskiej. Regularna wymiana oleju co 15 000 km oraz kontrola stanu technicznego podzespołów pozwala ograniczyć ryzyko poważniejszych awarii. Koszty podstawowych napraw i serwisu są umiarkowane, co czyni Corsę E atrakcyjną propozycją wśród aut segmentu B.
Podobna jednostka, choć o nieco mniejszej pojemności (1364 cm3 zamiast 1398 cm3) dostępna jest również w wersji z turbo. To już moc 100 lub 150 KM. Poza tym w gronie silników z turbodoładowaniem dostępne są trzycylindrowe motory 1,0 l ECOTEC Direct Injection Turbo. Występują one w dwóch wersjach o mocy 90 lub 115 KM. Nie wolno jednocześnie zapomnieć o silniku 1,6 l Turbo. To najmocniejsza jednostka, która znalazła się pod maską usportowionej wersji OPC. Silnik ma moc 204 KM i pozwala rozpędzić Corsę do 230 km/h.
O większych problemach silników benzynowych, które znalazły się na wyposażeniu Corsy E, na razie nie słychać. Jeżeli ktoś chce kupić auto z automatem, musi zadowolić się odmianą 1,4 l o mocy 90 KM. Była ona łączona z klasycznym, hydraulicznym, 6-stopniowym automatem.
Pośród diesli do wyboru są jedynie dwie jednostki o pojemności 1,3 l CDTi. Silnik o oznaczeniu DTC ma moc 75 KM, podczas kiedy diesel oznaczony jako DTE oferuje 95 KM. Obie jednostki mają system Start/Stop, który wyłącza silnik podczas postoju na światłach. Zadowalające jest również spalanie. Opel deklaruje, że przy spokojniejszej jeździe mocniejsza jednostka spala poniżej 4 l oleju na 100 km.
Mimo wszystko lepszym wyborem jest Opel Corsa E z benzyniakiem. Diesle to wyższe koszty napraw, włączając w to wtryskiwacze czy turbinę. Poza tym mają one , który przy miejskiej jeździe nie jest w stanie się wypalić. W efekcie może to służyć podniesieniu stanu oleju i jego rozcieńczeniu, co grozi ryzykiem zatarcia silnika.
Niezależnie od rodzaju napędu problematyczny może być zawór EGR, ale i rozrząd mający problem z rozciągającym się łańcuchem. Skrócić należy również fabrycznie rekomendowane interwały wymiany oleju. Najlepiej do około 15 000 km.
Sytuacja rynkowa Opla Corsy E
Jak na fakt, że Corsa E produkowana była od 2014 roku, na rynku wtórnym jest całkiem sporo egzemplarzy tego modelu. Większość pochodzi z polskich salonów i są odmianami wyposażonymi w silniki benzynowe, również w połączeniu z fabryczną instalacją LPG. Corsy piątej generacji z silnikiem Diesla to margines całego rynku wtórnego.
Trudno kupić kilkuletni samochód za kilkanaście tysięcy złotych. W tym przypadku, jeżeli jest to model nieuszkodzony i bezwypadkowy, co pomaga sprawdzić raport VIN, ceny Opla Corsy E rozpoczynają się od około 25 000 zł. Za tyle można nabyć egzemplarz z przebiegiem rzędu ok. 150 tys. zł. Oczywiście, o ile nie jest on przekręcony. O tym, jak ustalić faktyczny stan licznika, mówi artykuł pt. ““. Najdroższe natomiast są używane Corsy E służące sieciom dealerskim do testów. Wówczas są one zaledwie o kilka tysięcy tańsze od aut z salonu. To zrozumiałe, gdyż mają one jedynie symboliczny przebieg.
Opel Corsa E – czy warto kupić?
Opel Corsa E z rynku wtórnego to ciekawy model, który zadowoli wielu kierowców. To samochód młody, który wyposażony w silnik benzynowy doskonale nadaje się do jazdy miejskiej. Benzyniaki są trwałe i gwarantują bezproblemową eksploatację. Unikać należy natomiast diesli, które są droższe w naprawach.
Nie starszy niż pięcioletni samochód używany powinien być również w dobrym stanie technicznym. To fakt, chociaż sprzedawane na rynku wtórnym Corsy E również mogą być wypadkowe, rzadziej kradzione. Przeszłość samochodu pomaga sprawdzić Raport Historii Pojazdu, który zawiera w sobie:
Dane techniczne samochodu, np. marka, model, rok produkcji, typ paliwa
Rejestr znanych odczytów przebiegu pojazdu
Historia znanych szkód i kolizji
Historia sprawdzeń numeru VIN danego egzemplarza w serwisie Autobaza.pl
Sprawdzenie samochodu w bazach pojazdów kradzionych (IAATI/VIN-Info, niemieckiej, włoskiej, słoweńskiej, litewskiej, czeskiej, holenderskiej, rumuńskiej, słowackiej, kanadyjskiej, norweskiej, szwedzkiej, CrimiMail, Kaynine)
Ostrzeżenia producenta o wadliwych seriach pojazdu
Dane z aukcji internetowych i portali motoryzacyjnych
Fabryczne wyposażenie egzemplarza
Galerię zdjęć pojazdu
Adres miejsca montażu samochodu
Sprawdzenie VIN potrafi więc ukazać wiele faktów z historii auta, którymi sprzedawca niechętnie się pochwali. Oczywiście kierowca, którego interesuje zakup samochodu używanego, musi go też sprawdzić w inny sposób. Powinien on zostać obejrzany przez doświadczonego mechanika, przejść musi też przegląd techniczny. Wiele usterek często ukazuje również jazda próbna. Historia Pojazdu w połączeniu z tymi czynnościami pomaga znaleźć auto adekwatne do swojego wieku, stanu i ceny.
Sprawdź historię Opla Corsy E przed zakupem
Zweryfikuj przebieg, historię serwisową i ewentualne szkody, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek.
Najczęściej zadawane pytania
Jakie są najczęstsze usterki Opla Corsy E?
Czy Opel Corsa E nadaje się do jazdy miejskiej?
Na co zwrócić uwagę przy zakupie używanej Corsy E?
Czy warto kupić Corsę E z silnikiem Diesla?
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.