Jak dopłaty do elektryków odmienią naszą rzeczywistość?
Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
12 lipca rząd ponownie uruchomił program dopłat do samochodów elektrycznych. Czy te środki rzeczywiście przyspieszą elektryfikację polskiego rynku motoryzacyjnego i rozwiążą problemy narzucone przez unijne regulacje?
W skrócie
Artykuł analizuje wpływ rządowych dopłat do samochodów elektrycznych na polski rynek motoryzacyjny, wskazując na niewystarczające działania oraz bariery rozwoju elektromobilności w Polsce.
Kluczowe informacje
- Rządowy program dopłat do elektryków ma ograniczony wpływ na rynek.
- Wysokie ceny aut i słaba infrastruktura hamują rozwój elektromobilności.
- Dopłaty mogą zwiększyć liczbę nowych elektryków, ale nie rozwiążą wszystkich problemów.
- Polska pozostaje w tyle za krajami UE pod względem liczby aut elektrycznych.
- Rozwój infrastruktury ładowania jest kluczowy dla popularyzacji elektryków.
Dopłaty do elektryków a działania rządu
Nastawienie do elektryków w Polsce jest mówiąc delikatnie lekko sceptyczne. I chyba nawet Polski rząd w nie nie wierzy… Oprócz obietnic dot. miliona elektryków w Polsce i nietrafionego programu dopłat, nie robi nic, aby je upowszechnić i przygotować naszą infrastrukturę pod wyśrubowane wymagania UE. Związane oczywiście z osiągnięciem neutralności klimatycznej w 2050 roku…
Jak działa program dopłat do samochodów elektrycznych?
Program 'Mój Elektryk' to inicjatywa rządowa, która ma na celu wsparcie zakupu nowych samochodów elektrycznych przez osoby fizyczne, przedsiębiorców oraz samorządy. W ramach programu można otrzymać dopłatę do zakupu pojazdu, której wysokość zależy od rodzaju pojazdu oraz statusu wnioskodawcy. Dla osób fizycznych dopłata wynosi do 18 750 zł, a dla rodzin wielodzietnych nawet do 27 000 zł. Przedsiębiorcy mogą liczyć na wsparcie do 70 000 zł w przypadku pojazdów dostawczych. Program obejmuje również leasing pojazdów elektrycznych, co zwiększa jego dostępność. Wnioski można składać przez internet, a środki są przyznawane do wyczerpania puli.
Wpływ dopłat na rynek i użytkowników
Choć program dopłat ma zachęcić Polaków do wyboru samochodów elektrycznych, jego realny wpływ na rynek jest ograniczony. Wysokie ceny pojazdów, niewystarczająca infrastruktura ładowania oraz ograniczona oferta modeli sprawiają, że wielu kierowców wciąż wybiera auta spalinowe. Dopłaty mogą jednak przyczynić się do stopniowego zwiększania liczby elektryków na drogach, co w dłuższej perspektywie może poprawić dostępność tych pojazdów na rynku wtórnym i obniżyć ich ceny.
Dowód?
Nowy Polski Ład w którym zawarto jedynie bardzo ogólnikowe opisy wspierania elektromobilności w Polsce na dobrą sprawę nie różnią się niczym od dotychczasowych działań.
Strategia Wodorowa dla Polski
Ciekawe za to jest, że program “Strategia Wodorowa dla Polski” który został ogłoszony w styczniu br. i którego konsultacje podobno obecnie trwają, nie znalazł w ogóle miejsca w Nowym Polskim Ładzie w kwestii rozwoju elektromobilności.
Skoro wodór będzie stanowił jedno z kluczowych paliw transformacji energetycznej zachodzącej w Unii Europejskiej – jak czytamy w projekcie, to dlaczego nie został ujęty w Nowym Polskim Ładzie…?
Za to wspomina się tam o konieczności powstania elektrowni jądrowej. Jednak i tu w zasadzie nic więcej się nie dzieje od 2015 roku, kiedy to pomysł ujrzał światło dzienne.
Niestety niezależnie od planów naszego rządu, plany elektryfikacji świata są na bardzo zaawansowanym poziomie. I nie ma od nich odwrotu. UE rozmawia o całkowitym zakończeniu produkcji samochodów spalinowych już w 2035 roku, czyli za 14 lat, a my nadal bujamy w obłokach.
500 mln na zielony samochód?
100 mln środków do wykorzystania na dopłaty do elektryków dla osób indywidualnych do 2025 roku może i dobrze brzmi. Jednak jak się przyjrzymy bliżej, to się okaże, że środki te (o ile w ogóle zostaną wykorzystane) starczą max. na 5333 samochody elektryczne. Stanowić to będzie zaledwie ~0,02% udziału wszystkich aut jeżdżących po Polsce. Bo wiemy, że w 2018 roku badania techniczne przeszło 18 300 000 aut…
Nawet jeżeli pozostałe 400 mln zł przekażą dla przedsiębiorstw i zakupionych za nie zostanie ok. 20 000 elektryków, to i tak ich całkowity udział wyniesie ok. 0,13% wszystkich aut jeżdżących po Polsce… Powalające są te liczby, prawda…?
Ta opieszałość w kwestiach przyspieszania rozwoju elektromobilności jest zaskakująca. Czy Ministerstwo Klimatu ma w ogóle zamiar zrobić coś więcej?
Dane ACEA
Wystarczy spojrzeć na opublikowane przez ACEA podsumowanie rejestracji nowych aut w UE za ostatnie 7 lat.

Widać wyraźnie, iż w 2020 r udział nowych aut elektrycznych na rynku UE przekroczył pół miliona. Czyli uległ podwojeniu w stosunku do roku 2019. A to wszystko w roku poprzedzającym wprowadzenie nowych wytycznych dotyczących emisji CO2. Przypomnijmy – na poziomie nie przekraczającym 95 g/km dla całej floty każdego producenta.
Rok 2021 może się zakończyć wynikiem miliona aut elektrycznych jeżdżących po UE. Nikt się tu nie będzie oglądał na Polskę. Na to że mamy słabą infrastrukturę, czy na to że auto elektryczne dla przeciętnego Polaka jest po prostu za drogie.
Jak nie dopłaty do elektryków to kary za emisje CO2
Zaczną nas liczyć za nadmierne emisje co2 i koniec końców będziemy słono płacić za opieszałość naszego rządu. Dodatkowe opłaty związane z nadmiernymi emisjami CO2 aut spalinowych wpłyną na ceny paliw. I to do takiego stopnia, że jazda nimi przestanie być dla nas opłacalna.
Do tego utrudnienia związane z tworzeniem stref czystego transportu… One sprawią, że nawet osoby sceptyczne będą za kilka lat myślały o zakupie/ wynajmie czy innej formie użytkowania samochodu elektrycznego. Gdyż posiadanie spalinowego auta stanie się na tyle drogie i uciążliwe, że przestanie być atrakcyjne…
Odpowiadając na tytułowe pytanie jak dopłaty do elektryków odmienią naszą spalinową rzeczywistość? -Nijak.
Sprawdź, jak kupić używany samochód elektryczny
Dowiedz się, na co zwrócić uwagę przy zakupie używanego auta elektrycznego i jak skorzystać z dopłat.
Najczęściej zadawane pytania
Na czym polega program dopłat do samochodów elektrycznych w Polsce?
Jakie są główne bariery rozwoju elektromobilności w Polsce?
Czy dopłaty do elektryków wpłyną na ceny samochodów używanych?
Jak Polska wypada na tle innych krajów UE pod względem liczby samochodów elektrycznych?
Redakcja portalu Autobaza.pl.