Autobaza.pl
news

Będzie zaostrzenie kar za usuwanie filtra DPF?

Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.

Udostępnij:
Będzie zaostrzenie kar za usuwanie filtra DPF?

O zanieczyszczeniu środowiska przez stare Diesle mówi się dziś naprawdę sporo. Coraz częściej publiczne dyskusje dotyczą także aut z wyciętym filtrem cząstek stałych. Czy w końcu doczekamy się wysokich kar za usuwanie filtra DPF? To bardzo możliwe, choć ostatnie tygodnie pokazują, że sytuacja wciąż się zmienia.

W skrócie

Nowe przepisy mają zaostrzyć kary za usuwanie filtra DPF. Usunięcie filtra grozi nie tylko grzywną, ale także problemami przy przeglądzie technicznym i ryzykiem finansowym dla kupujących auta używane.

Kluczowe informacje

  • Planowane są wyższe kary za usuwanie filtra DPF.
  • Usunięcie DPF uniemożliwi przejście badania technicznego.
  • Zakup auta bez DPF to ryzyko kosztownych napraw i problemów prawnych.
  • Raport VIN pozwala sprawdzić, czy auto miało usunięty filtr DPF.
  • Nowe przepisy mają poprawić kontrolę emisji spalin w pojazdach.

O zanieczyszczeniu środowiska przez stare Diesle mówi się dziś naprawdę sporo. Tak samo często na tapecie publicznych dyskusji są auta z wyciętym filtrem cząstek stałych. Czy w końcu doczekamy się wysokich kar za usuwanie filtra DPF? Całkiem możliwe, choć jak pokazały ostatnie tygodnie, niczego nie można być pewnym.

Będą wysokie kary za usuwanie filtra DPF?

O nowych i zaostrzonych regulacjach na tej płaszczyźnie informuje Ministerstwo Środowiska. Wszystko ma związek z nadmierną emisją spalin. W związku z tym, koncerny w samochodach z silnikami wysokoprężnymi stawiają w nich na filtry cząstek stałych. Ich funkcje są dwie. Po pierwsze filtr DPF zatrzymuje cząstki stałe wydobywające się z silnika, po drugie – wypala je wewnątrz filtra. Niestety, z czasem filtr ulega zapchaniu, co wymusza na kierowcy jego regenerację lub wymianę. To natomiast stosunkowo wysokie koszta. W drodze oszczędności często miejsce ma więc usuwanie filtra DPF.

Jazda pojazdem, który nie spełnia norm emisyjnych, już dzisiaj jest niezgodna z prawem. Jednak kary za takie przewinienia są niewielkie. Sprowadzają się bowiem jedynie do 500 zł. W najbliższej przyszłości ma się to zmienić. Wcześniej spekulowano, że grzywna za usuwanie filtra DPF ma wynosić nawet 5 000 zł. Nowe przepisy miały znaleźć się w planowanych zmianach w kodeksie wykroczeń i prawa o ruchu drogowym. Posłowie byli jednak im przeciwni, o czym pisaliśmy w artykule ““.

Co wniosą nowe regulacje?

Wydaje się, że kary za usuwanie filtra DPF są potrzebne. Projektowane obecnie przepisy nowelizujące ustawę Prawo o ruchu drogowym mają wprowadzić obowiązek dokumentowania jakości spalin samochodu poddawanego okresowemu badaniu technicznemu w stacjach kontroli pojazdów (SKP). Nad wszystkim czuwać ma organ odpowiedzialny za organizację i funkcjonowanie całego systemu badań technicznych pojazdów, który będzie też sprawował pieczę nad punktami SKP.

Nowe procedury wprowadzą właściwe kryterium oceny zadymienia dla pojazdów z silnikami o poziomie emisji Euro 5 i Euro 6. Diagności będą też odpowiedzialni za** wykrywanie niesprawności filtrów cząstek stałych**. Poza tym stacje kontroli pojazdów będą mieć nakaz wykonania pomiaru w warunkach swobodnego przyspieszania silnika, a następnie archiwizować takie wyniki. Te zapisywane będą w rejestrze SKP i w wydawanym zaświadczeniu o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu.

Dla kierowców oznacza to tylko tyle, że usuwanie filtra DPF nie będzie miało sensu. Nawet jeżeli kierowca nie zostanie z tego tytułu ukarany, to jego pojazd nie przejdzie badania technicznego. Wówczas dla uzyskania pozytywnego wyniku samochód będzie trzeba** doposażyć w brakujący filtr cząstek stałych.**

Zakup samochodu bez filtra DPF

Fakt, że samochody bez filtra cząstek stałych nie przejdą badania technicznego, to duże ryzyko dla kierowców nabywających auto na rynku wtórnym. Jeżeli nie sprawdzą oni, czy taki filtr był w danym modelu montowany, a następnie się w nim znajduje i jest sprawny, narażają się na duże straty finansowe.

Konsekwencje usunięcia filtra DPF dla kupujących auta używane

Kupując samochód używany, szczególnie z silnikiem Diesla, warto zwrócić szczególną uwagę na obecność i sprawność filtra DPF. Usunięcie tego elementu nie tylko naraża na kary finansowe, ale także uniemożliwia przejście badania technicznego, co może skutkować unieważnieniem dowodu rejestracyjnego. Dodatkowo, montaż nowego filtra to koszt rzędu kilku tysięcy złotych. Dlatego przed zakupem warto dokładnie sprawdzić historię pojazdu oraz skonsultować się z mechanikiem. W raporcie VIN można znaleźć informacje o wyposażeniu auta, co pozwala uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek.

Konieczność montażu filtra DPF pojawiła się w samochodach wraz z wprowadzeniem normy emisji spalin Euro IV, co miało miejsce w 2006 roku. Nie oznacza to jednak, że wcześniej produkowane samochody nie były wyposażone w ten element.

Samochód pod tym kątem można sprawdzić u mechanika, który zweryfikuje też, czy DPF nie został wycięty. Ewentualne usuwanie filtra DPF sprawdzić można także osobiście. Wystarczy włożyć palec w końcówkę układu wydechowego. Jeżeli znajduje się tam gruba warstwa sadzy, sugeruje to, że filtr jest uszkodzony lub nie ma go wcale. Poza tym zdarza się, że o obecności filtra cząstek stałych świadczy odpowiednia adnotacja na tabliczce znamionowej.

Najpewniejszym sposobem jest jednak sprawdzenie VIN samochodu. Raport generuje mnóstwo informacji o danym egzemplarzu. Również o silniku i spełniającej przez niego normie, jak i wyposażeniu auta. Zresztą taki raport to jednocześnie wiele innych kluczowych z punktu widzenia informacji, a w tym:

  • historia uszkodzeń

  • przebieg pojazdu

  • historia internetowa

  • historia sprawdzeń

  • raport z baz pojazdów skradzionych

  • usterki fabryczne

  • zdjęcia z archiwalnych aukcji

Przy jednoczesnym** przeglądzie technicznym w niezależnym warsztacie**, to szansa na zakup samochodu, z którym nowy właściciel nie będzie miał wielu problemów. Również pod kątem ewentualnego usunięcia filtra DPF w przeszłości, co powinno odwieść od zakupu lub być argumentem do mocnej negocjacji ceny pozbawionego go egzemplarza.

Sprawdź historię auta przed zakupem – uniknij ryzyka DPF

Zweryfikuj, czy samochód nie miał usuniętego filtra DPF i poznaj pełną historię pojazdu dzięki raportowi VIN.

Najczęściej zadawane pytania

Jakie są konsekwencje prawne za usunięcie filtra DPF?
Obecnie grozi za to mandat do 500 zł, jednak planowane są znacznie wyższe kary oraz brak możliwości przejścia badania technicznego.
Jak sprawdzić, czy samochód ma usunięty filtr DPF?
Można to zweryfikować u mechanika, sprawdzając końcówkę wydechu pod kątem sadzy lub korzystając z raportu VIN, który zawiera informacje o wyposażeniu pojazdu.
Czy zakup auta bez filtra DPF jest ryzykowny?
Tak, ponieważ taki pojazd może nie przejść przeglądu technicznego i wymagać kosztownej naprawy lub montażu nowego filtra.
Od kiedy montuje się filtry DPF w samochodach?
Obowiązek montażu filtrów DPF pojawił się wraz z normą emisji Euro IV, czyli od 2006 roku, choć niektóre auta miały je już wcześniej.

Autorem artykułu jest:

Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Redakcja Autobaza.pl

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.

Powiązane artykuły