Od stycznia nowe zasady leasingu samochodów. Co się zmieni?
Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.
Sejm przyjął ustawę, która wprowadza nowe zasady leasingu samochodów już od 1 stycznia przyszłego roku. Zmiany te wpłyną na rozliczanie kosztów eksploatacyjnych i limity amortyzacji, co może znacząco zmienić opłacalność leasingu dla wielu przedsiębiorców.
W skrócie
Nowe zasady leasingu samochodów wprowadzają limity kosztów uzyskania przychodu oraz zmieniają zasady rozliczania wydatków eksploatacyjnych. Największe zmiany dotyczą przedsiębiorców korzystających z aut służbowo i prywatnie oraz leasingujących drogie pojazdy.
Kluczowe informacje
- Nowe przepisy leasingu wchodzą w życie od 1 stycznia.
- Limit amortyzacji wzrasta do 150 tys. zł dla aut spalinowych i hybrydowych oraz 225 tys. zł dla elektrycznych.
- Przy użytkowaniu auta prywatnie i służbowo można rozliczyć tylko 75% kosztów eksploatacji.
- Umowy zawarte przed 1 stycznia będą rozliczane na starych zasadach.
- Zmiany mogą wpłynąć na rynek wtórny i opłacalność leasingu droższych pojazdów.
Nowe zasady leasingu samochodów
Co dokładnie zmieni się w przepisach?
Przede wszystkim stracą przedsiębiorcy wykorzystujący auto służbowo i prywatnie. O ile samochód będzie wykorzystywany jedynie służbowo, to kosztem nadal pozostanie 100 proc. wydatków eksploatacyjnych. Jeżeli natomiast przedsiębiorca będzie z niego korzystał też w celach prywatnych, kosztem zostanie już jedynie 75 proc. wydatków związanych z eksploatacją. Jeżeli jednak w racie leasingu zawarte są także opłaty eksploatacyjne, to wówczas część raty objęta będzie limitem 75 proc., a koszt finansowania już nie. Co ciekawe, nowa ustawa obejmie nie tylko przedsiębiorców, ale wszystkich bez wyjątku.
Do pojęcia eksploatacji samochodu zalicza się** paliwo, oleje i inne płyny eksploatacyjne, serwis, przeglądy, naprawy, części zamienne, opony, opłaty parkingowe i autostradowe** itd. Z jakimi wiąże się to stratami? Dobrze posłużyć się jakimś przykładem. Tak więc dla 5000 zł strata sprowadzi się do 238 zł.
Dobrą informacją jest podniesienie limitu amortyzacji. Dziś jest to 20 tys. euro. Nowe zmiany leasingu samochodów sprawią, że kwota ta zostanie podwyższona. Dla aut z silnikami spalinowymi oraz układami hybrydowymi do 150 tys. zł. Z kolei dla samochodów elektrycznych limit ten jest jeszcze większy i wyniesie 225 tys. zł. Problem w tym, że limity te obejmą również** leasing operacyjny samochodów osobowych**. Dotychczas takich obostrzeń nie było.
Oznacza to wzrost podstawy do opodatkowania. Przedsiębiorcy, którzy w nowym roku zdecydują się na leasing lub wynajem pojazdu osobowego droższego niż 150 tys. zł bądź 225 tys. zł w przypadku aut elektrycznych, nie będą mogli rozliczyć go w całości. Kosztem uzyskania przychodu będzie jedynie proporcjonalna do kwoty granicznej część czynszu inicjalnego oraz każdej raty.
Czy nowe zasady leasingu samochodów oznaczają tylko problemy? Na pewno stratnych będzie więcej niż tych, którzy mogą na tym zyskać. Są jednak tacy, którzy wyniosą z tego korzyści. Przedsiębiorcy, którzy postanowią kupić pojazd droższy niż 86 tys. zł, ale tańszy niż limity (150 tys. zł dla auta osobowego z silnikiem spalinowym i układem hybrydowym, 225 tys. zł dla samochodu eklektycznego), dzięki podniesieniu limitu będą mogli zamortyzować go w całości.
Co z umowami zawartymi przed wprowadzeniem zmian?
Pozostaje zadać sobie pytanie, jakie przełożenie będą mieć nowe zasady leasingu samochodów na umowy zawarte przed 1 stycznia 2019 roku. Otóż klienci, którzy podpiszą umowy przed tą graniczną datą, nadal będą mogli rozliczać koszty** na zasadach obowiązujących dotychczas**. Nie będą one mogły być odnowione czy zmienione. Dlatego przedsiębiorcy, którzy leasingują obecnie auto o wartości powyżej 150 tys. zł, na wprowadzenie zmian mają czas do 31 grudnia. W każdym przypadku ważna jest** data podpisania umowy**, a nie odbioru auta, z czym zgadza się Ministerstwo Finansów.
Kiedy zmiany nie będą problematyczne?
Nowe zasady leasingu samochodów są niekorzystne dla przedsiębiorców i osób prywatnych leasingujących droższe pojazdy. Jeżeli cena takiego samochodu nie przekroczy 134 529 zł netto (165 470 zł brutto), nie należy mieć większych obaw. Przy kwocie 134 529 zł netto w kosztach uzyskania przychodu będzie można uwzględnić całą kwotę. Oczywiście pomijając koszty eksploatacji, ponieważ zgodnie z nowymi przepisami limit osiągnie wówczas 75 proc.
Wyjaśnijmy jeszcze, dlaczego jest to dokładnie 134 529 zł netto, mimo że w ustawie podano 150 tys. zł. Otóż uwzględniając możliwość odliczania 50 proc. VAT, na przyjęty limit składa się cena netto samochodu, jak i nieodliczona część VAT. Sprowadza się to właśnie do 134 529 zł netto. Oczywiście, tyczy się to** podatników VAT**. Przedsiębiorców, którzy nimi nie są, obowiązuje limit** 150 tys. zł**.
Jak rozliczać leasing droższych pojazdów?
Jak się okazuje, nowe zmiany leasingu samochodów, mogą spowodować problemy z rozliczaniem droższych aut. Tak przy leasingu, jak i wynajmie. W błędzie są ci, którzy myślą, że wystarczy w koszty wpisywać sobie kolejne raty do momentu osiągnięcia granicy 150 tys. zł. Ustawa napisano w taki sposób, aby zachować** zasadę proporcjonalności**. Należy ją stosować do każdej kolejnej płatności odnoszącej się do wynajmu lub leasingu.
Oznacza to tylko tyle, że przy** dwukrotnie droższym** pojeździe do kosztów zaliczy się jedynie** połowę kwoty wydanej na pierwszą wpłatę oraz połowę każdej raty**. Przy samochodach trzy razy droższych będzie to jedynie** 1/3 opłaty wstępnej i każdej raty**. Z kolei przy pojazdach pięciokrotnie droższych zaledwie** jedna piąta**. Oznacza to, że leasing droższych samochodów od kwoty 150 tys. zł (225 tys. zł dla aut elektrycznych) przestaje być opłacalny.
Firmy mają więc poważny problem i zastanawiają się nad rejestracją samochodów za granicą. Oczywiście istnieje możliwość wdrożenia zmian przed nowym rokiem, ale nie jest to rozwiązanie długofalowe. Większych problemów nie będą mieć natomiast przedsiębiorcy, którzy leasingują** samochody używane**. Więcej o leasingu takich aut pisaliśmy w artykule pt. ““.
Wpływ nowych zasad leasingu na rynek wtórny
Wprowadzenie nowych limitów amortyzacji i rozliczania kosztów leasingu może wpłynąć na rynek wtórny samochodów. Przedsiębiorcy, którzy zdecydują się na leasing tańszych pojazdów, mogą częściej wymieniać auta, co zwiększy podaż młodych samochodów używanych. Z kolei ograniczenia dotyczące droższych aut mogą zmniejszyć zainteresowanie luksusowymi modelami w leasingu, co z czasem może wpłynąć na ich wartość rezydualną.
Sprawdź, jak nowe przepisy wpłyną na Twój leasing
Zanim podpiszesz nową umowę leasingową, poznaj szczegóły zmian i sprawdź, czy leasing nadal się opłaca w Twojej sytuacji.
Najczęściej zadawane pytania
Jakie są nowe limity amortyzacji dla samochodów w leasingu?
Czy zmiany obejmują umowy zawarte przed 1 stycznia?
Jak rozliczać koszty eksploatacji przy użytkowaniu auta prywatnie i służbowo?
Czy nowe przepisy dotyczą także osób prywatnych?
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.