Polce odebrano legalnie kupione auto
Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.
Nawet posiadanie pełnej dokumentacji nie zawsze chroni przed utratą pojazdu w starciu ze sprytnymi przestępcami. Poznaj historię Polki, która mimo ważnych dokumentów własności straciła swoje Audi A4, kupione legalnie za granicą.
W skrócie
Polka straciła legalnie kupione Audi A4, które okazało się kradzione. Mimo posiadania dokumentów i prób odzyskania auta, poniosła duże straty finansowe. Przypadek pokazuje, jak ważne jest dokładne sprawdzenie historii pojazdu przed zakupem.
Kluczowe informacje
- Polka straciła legalnie kupione Audi A4, które okazało się kradzione.
- Samochód został odebrany mimo posiadania pełnej dokumentacji.
- Odzyskanie pieniędzy lub auta w takich przypadkach jest bardzo trudne.
- Raport VIN i dokładna weryfikacja historii pojazdu mogą uchronić przed podobnymi sytuacjami.
- Zakup auta z zagranicy wiąże się z dodatkowymi ryzykami prawnymi i finansowymi.
Wiele mówi się o tym, że złodzieje kradnący auta są coraz skuteczniejsi. Wprawdzie samochodów kradnie się mniej niż dawniej, ale łupem przestępców padają auta luksusowe, o czym pisaliśmy w artykule pt. ““. O tym, że złodzieje mają wiele pomysłów, pokazuje przykład jednej z Polek, której odebrano legalnie kupione auto.
Zakup samochodu kradzionego
Polka swoje** Audi A4** kupiła poza granicami Polski, płacąc za swój nowy pojazd przeszło 13 tysięcy euro. Użytkowała je przez ponad dwa lata, po czym w jej drzwiach pojawili się celnicy z prokuratorskim nakazem odebrania pojazdu. Okazało się, że samochód jest kradziony, a jego kradzieży dokonano we Francji. Tym samym jej używane Audi zostało przetransportowane na policyjny parking, przez co Polka została bez narzędzia do pracy, jakim był dla niej ten samochód. Wprawdzie po długich staraniach udało jej się odzyskać pojazd i uzyskać pozwolenie na tymczasowe jego użytkowanie, ale na krótko.
W czym tkwi problem?
Dlaczego Polce odebrano legalnie kupione auto? Sytuacja jest dość skomplikowana. Tak więc komis w Berlinie skąd Polka kupiła samochód, nabył go od obywatela Rumunii. W komisie nie wiedziano jednak, że ten obywatelowi Francji, który był jego pierwszym właścicielem, zapłacił podrobionym czekiem. Oszukany Francuz zgłosił się na policję, a Interpol informację o przestępstwie wysłał do Polski, gdzie znaleziono samochód.
Co ciekawe, kiedy odebrano legalnie kupione auto w Polsce, okazało się, że oszukanego Francuza znaleźć wcale nie jest łatwo. Jakby tego było mało, pośredniczący w transakcji Rumun** posługiwał się też podrobionymi dokumentami**. To nie koniec, ponieważ Polka, która jest tu osobą pokrzywdzoną, wynajęła w Niemczech detektywa. Znalazł on właścicielkę komisu, gdzie kupiono auto, ale podmiot ten w momencie postępowania został zamknięty, a jego aktywa przeniesione na inne osoby.
W takiej sytuacji egzekwowanie zwrotu pieniędzy nie jest możliwe. Ponadto okazało się, że właścicielka komisu jest zatrudniona w jednej z firm działających na terenie Wrocławia. Nie ma jednak żadnego majątku, który mógłby przejąć komornik.
Brak reakcji władz w Polsce
Mimo iż Polce odebrano legalnie kupione auto, najgorsze jest, że polskie władze w żaden sposób nie zamierzają pomóc obywatelce swojego kraju. Same straty finansowe są natomiast ogromne. Jeśli do zakupu samochodu z zagranicy doliczymy wydatki związane z serwisem, rejestracją czy ubezpieczeniem, a następnie wynajęciem prawnika i detektywa przekroczą one** 16 tys. euro**. Wszystko wskazuje na to, że ich wyegzekwowanie będzie trudne. Nawet jeśli uda się odzyskać samochód to po kilku latach czy nawet miesiącach spoczywania na parkingu może on być zwykłym wrakiem zniszczonym przez warunki atmosferyczne. Na pewno straci więc na swojej wartości i będzie nadawać się do remontu.
Jak bezpiecznie kupić używane auto?
Widać w związku z tym wyraźnie, że Polka została oszukana, mimo iż wszystko wyglądało na ofertę niezwykle atrakcyjną. Ostatecznie okazało się, że to oszustwo. Dlatego tak ważna jest dokładna** weryfikacja nabywanego auta**, do czego posłuży raport VIN do zamówienia w serwisie autobaza.pl. Nie tylko zawiera on w sobie raport z baz kradzieżowych w Europie i Ameryce Płn., ale również wiele kluczowych informacji, jak dane techniczne, fabryczne ustawienia czy też akcje serwisowe i przebyte kolizje.
Jak działa procedura odbierania auta pochodzącego z kradzieży?
W przypadku wykrycia, że samochód został skradziony za granicą, polskie służby mają obowiązek zabezpieczyć pojazd i przekazać go zgodnie z międzynarodowymi procedurami. Nawet jeśli nowy właściciel nabył auto w dobrej wierze i posiada komplet dokumentów, prawo własności przysługuje pierwotnemu właścicielowi. W praktyce oznacza to, że pojazd jest zatrzymywany do czasu wyjaśnienia sprawy, a kupujący może ponieść straty finansowe. Warto pamiętać, że w takich sytuacjach kluczowe znaczenie ma szybka reakcja i zgromadzenie wszelkich dowodów zakupu.
Sprawdź historię auta przed zakupem
Nie ryzykuj utraty samochodu i pieniędzy – zamów raport VIN i poznaj pełną historię pojazdu przed podjęciem decyzji o zakupie.
Najczęściej zadawane pytania
Czy można odzyskać pieniądze za legalnie kupione, a odebrane auto?
Jak sprawdzić, czy samochód nie jest kradziony przed zakupem?
Co zrobić, gdy odebrano mi legalnie kupione auto?
Czy raport VIN chroni przed zakupem kradzionego auta?
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.