Samochody bez filtra DPF nie przejdą badania technicznego
Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.
Właściciele aut z usuniętymi filtrami DPF mogą wkrótce stanąć przed poważnym wyzwaniem podczas obowiązkowego przeglądu. Walka ze smogiem nabiera tempa, a rygorystyczne kontrole emisji spalin mogą skutecznie uniemożliwić legalną jazdę zmodyfikowanym pojazdem. Sprawdź, co się zmienia i jak uniknąć problemów na stacji kontroli pojazdów.
W skrócie
Nowe przepisy mają uniemożliwić przejście badania technicznego samochodom z usuniętym filtrem DPF. Zaostrzenie norm zadymienia ma skutecznie wyeliminować pojazdy emitujące nadmierne ilości szkodliwych cząstek stałych. Kierowcy powinni zadbać o sprawność filtra, by uniknąć kosztownych konsekwencji.
Kluczowe informacje
- Usunięcie filtra DPF uniemożliwi przejście badania technicznego.
- Zaostrzone normy zadymienia mają dotyczyć aut z normą Euro 5 i Euro 6.
- Usunięcie DPF grozi mandatem, zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego i kosztowną naprawą.
- Regeneracja lub wypalanie filtra jest tańszą alternatywą dla wymiany.
- Nowe przepisy mają wejść w życie po zakończeniu prac legislacyjnych.
Problem smogu powraca w Polsce jak bumerang. Wielokrotnie wina zwalana jest na samochody, które ponoć w dużej mierze zanieczyszczają środowisko. Mimo iż wielu kierowców się z tym nie zgadza, inni są świadomi zagrożenia. Pomimo tego często usuwają ze swoich aut filtry cząstek stałych. Nawet pomimo ryzyka otrzymania wysokiej kary. Teraz będą musieli przemyśleć swoje zachowanie, gdyż samochody bez filtra DPF nie przejdą badania technicznego.
Po co usuwa się filtry DPF?
Powodem wycinania filtrów cząstek stałych są czynniki ekonomiczne. Wycina się je wtedy, kiedy dochodzi do ich usterki. Wszystko dlatego, że wymiana to koszt rzędu kilku, a niekiedy nawet kilkunastu tysięcy złotych. Logiczne jest, że wielu kierowców nie może sobie na to pozwolić, gdyż wielokrotnie czynność ta przekracza samą wartość auta. Znacznie prościej i taniej jest udać się do warsztatu i go usunąć.
Nawet pomimo tego, że wkrótce może się to skończyć** wysoką grzywną**, o czym pisaliśmy w artykule pt. ““, kierowcy nadal decydują się na ten krok. Jednak kary to nie wszystko. Ministerstwo Infrastruktury z procederem ich wycinania chce walczyć również w inny sposób. Wszystko wskazuje na to, że samochody bez filtra DPF nie przejdą badania technicznego.
Zaostrzenie norm zadymienia
Warto zauważyć, że obecnie w samochodach z silnikami wysokoprężnymi podczas badania technicznego wykonuje się jedynie pomiar zadymienia spalin. Jednak do uzyskania pozytywnego wyniku tego badania,** filtr cząstek stałych, jak i zawór EGR nie są potrzebne**.
Wystarczy, że taki pojazd ma sprawny układ wtryskowy i właściwą kompresję. Diagności oraz policjanci nie przeprowadzają bowiem badań spalin pod kątem zgodności z normą auta deklarowaną przez producenta, ale sprawdzają, czy poziom zadymienia nie wykracza poza przepisowe wartości, o których przeczytać można w artykule pt. ““.
W takiej sytuacji resort infrastruktury zgłosił się do** Instytutu Transportu Samochodowego**, który miał znaleźć sposób na rozwiązanie tego problemu. Rzeczywiście taki sposób znaleziono i zdecydowano się na** zaostrzenie norm zadymienia**. Wprawdzie sam pomiar odbywałby się tak samo, jak ma to miejsce obecnie, to maszyny pomiarowe miałyby dodatkowy nadzór. Normy zadymienia mają być ustawione tak, aby spełniły je jedynie auta wyposażone w sprawny filtr. Jako że samochody bez filtra DPF nie przejdą badania technicznego, ich właściciel musiałby założyć go ponownie. Problem w tym, że nowe przepisy dotyczyłyby tylko tych samochodów, które mają spełniać emisję spalin Euro 5 i Euro 6.
Jak dbać o filtr cząstek stałych?
Projekt zmiany przepisów trafił dopiero do prac legislacyjnych, ale wiele wskazuje na to, że wkrótce wejdzie w życie. Fakt, że samochody bez filtra DPF nie przejdą badania technicznego, zmusi kierowców do tego, aby bardziej dbali o ten element samochodu. Przypomnijmy, że jego wymiana konieczna jest dopiero po całkowitym zatkaniu. Wcześniej zgromadzoną w nim sadzę można usunąć w serwisie lub też na drodze poza miastem, jadąc dłuższy czas ze stałą prędkością. Taka profilaktyka jest najtańsza, ale i wypalenie sadzy w serwisie także kosztuje znacznie mniej od wymiany filtra na nowy.
Konsekwencje usunięcia filtra DPF
Usunięcie filtra DPF wiąże się z poważnymi konsekwencjami prawnymi i finansowymi. Poza ryzykiem otrzymania wysokiego mandatu, kierowca może stracić dowód rejestracyjny pojazdu, a samochód nie przejdzie obowiązkowego badania technicznego. W przypadku wykrycia braku filtra podczas kontroli drogowej lub na stacji diagnostycznej, właściciel pojazdu zostanie zobowiązany do przywrócenia auta do stanu zgodnego z homologacją, co często oznacza kosztowną naprawę.
Sprawdź historię auta przed zakupem lub przeglądem
Dowiedz się, czy Twój samochód miał usunięty filtr DPF lub inne modyfikacje – raport VIN pomoże uniknąć kosztownych niespodzianek.
Najczęściej zadawane pytania
Jakie są konsekwencje jazdy bez filtra DPF?
Czy można legalnie usunąć filtr DPF?
Jak rozpoznać, że filtr DPF jest zatkany?
Czy nowe przepisy dotyczą wszystkich samochodów z silnikiem diesla?
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.