Autobaza.pl
news

Setki tysięcy starych diesli bez DPF trafia do Polski

Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.

Udostępnij:
Setki tysięcy starych diesli bez DPF trafia do Polski

Niezależny brukselski komitet doradczy Transport & Environment (T&E) alarmuje, że w ubiegłym roku do Polski sprowadzono około 350 tysięcy starych diesli pozbawionych filtra cząstek stałych (DPF). To zjawisko budzi poważne obawy ekologiczne i zdrowotne, a także rodzi pytania o bezpieczeństwo zakupu takich pojazdów.

W skrócie

Do Polski trafiają setki tysięcy starych diesli bez DPF, co budzi obawy ekologiczne i zdrowotne. Restrykcje na Zachodzie powodują wzrost importu takich aut, a ich zakup wiąże się z ryzykiem technicznym i prawnym.

Kluczowe informacje

  • Do Polski trafia rocznie setki tysięcy starych diesli bez DPF.
  • Samochody bez DPF emitują znacznie więcej szkodliwych substancji.
  • Restrykcje na Zachodzie napędzają import starych diesli do Polski.
  • Zakup takiego auta wiąże się z ryzykiem technicznym i ekologicznym.
  • Sprawdzenie historii pojazdu przed zakupem pozwala uniknąć problemów.

Niezależny brukselski komitet doradczy Transport & Environment (T&E) informuje, że w zeszłym roku do Polski trafiły setki tysięcy starych diesli bez DPF. Szacuje się, że takich pojazdów bez filtra cząstek stałych było ok. 350 tysięcy.

Stare diesle bez DPF zalewają Polskę

Wprawdzie import diesli do Polski był niższy niż w roku 2016, kiedy sprowadzono 389 tys. pojazdów, ale nie ma wielu powodów do zadowolenia. Raport zauważa, że w zeszłym roku do Polski i tak trafiło mnóstwo aut z silnikiem wysokoprężnym z Zachodu. Co gorsza, były to setki tysięcy starych diesli bez DPF. Niemal 3/4 tego typu aut to bowiem samochody wyprodukowane przed rokiem 2011, kiedy to wprowadzono w życie normę emisji spalin Euro 5, a to właśnie ona nakazywała wyposażenie aut w filtr cząstek stałych ().

Warto jednocześnie przypomnieć, że takie pojazdy emitują średnio 12,5 raza więcej trujących tlenków azotu i rakotwórczych cząstek drobnego pyłu aniżeli pojazdy z najnowszą normą Euro 6. Odnośnie tej normy, w roku 2017 takich samochodów sprowadzono zaledwie 13 tys.

Z kolei odsetek importowanych aut z normą** Euro 5** w ciągu** 3 lat wzrósł z 16 do 22 proc., co nie zmienia faktu, że setki tysięcy starych diesli bez DPF wciąż trafia do Polski. Jednak różnica w średnim poziomie emisji tlenku azotu pomiędzy normą Euro 3 a Euro 5 jest niewielka. Zakup samochodów spełniających normę Euro 5 sytuację poprawiłby więc tylko iluzorycznie. Zresztą większość sprowadzanych do Polski samochodów z Zachodu to auta spełniające normę Euro 4**. Te z normą Euro 3 stanowią jedynie 4 proc. importu.

Jednocześnie Transport & Environment podkreśla, że wysokie emisje tlenku azotu z importowanych aut wyposażonych w silniki wysokoprężne, będą się utrzymywać na niebezpiecznym poziomie jeszcze długo. Szacuje się, że do poziomu 120 mg/km w rzeczywistych warunkach nie spadną do ok.** 2030 roku**.

Restrykcje dla diesli na Zachodzie

Analizę oparto na statystykach zebranych przez** Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR**, które sporządzane są w oparciu o Centralną Ewidencję Pojazdów. Uznać można je więc za prawidłowe. Potwierdza to więc fakt, że diesli z Zachodu w dalszym ciągu sprowadza się do Polski naprawdę mnóstwo. Dla wielu statystyki mogą się nawet okazać dość zaskakujące. Tendencję spadkową rozumieć można bowiem dwojako.

Po pierwsze Polacy mogą być dieslami zainteresowani w coraz mniejszym stopniu. Po drugie jednak trzeba wziąć poprawkę na restrykcje. Te wdrożono już w kilku miastach na Zachodzie. W innych wprowadzane będą w najbliższych miesiącach i latach. Jako pierwsze na taki krok zdecydowały się miasta w Niemczech, ale ich tropem idą Belgowie czy Włosi, o czym pialiśmy w artykule pt. ““.

Jak sprowadzić starego Diesla?

Jako że setki tysięcy starych diesli bez DPF zalewa Polskę, w najbliższej przyszłości raczej nic się pod tym względem nie zmieni. Tym bardziej że Polsce do takich zakazów na razie daleko. Dlatego wielu Polaków w zakazach na Zachodzie widzi dobrą okazję do zakupu zadbanego Diesla w konkurencyjnej cenie. Słusznie, choć nie zapominajmy, że takie auto wcześniej powinno być dokładnie zweryfikowane. Choćby dlatego, że według nieoficjalnych statystyk nawet** 8 na 10 samochodów sprowadzanych do Polski ma przekręcony licznik**.

W weryfikacji stanu drogomierza pomaga raport VIN, który zawiera w sobie chronologiczną historię pojazdu. Rzeczywistą liczbę przejechanych kilometrów pomagają zweryfikować** naprawy, akcje serwisowe czy obowiązkowe badania techniczne**, podczas których spisywany jest stan drogomierza. Jednak Historia Pojazdu to również inne informacje. Zawiera ona w sobie wszystkie dane techniczne danego egzemplarza, jego fabryczne wyposażenie oraz informacje o wezwaniach serwisowych, szkodach i kolizjach. Uzupełnieniem jest raport z baz kradzieżowych i zdjęcia z archiwalnych aukcji, o ile takowe były i zostały udokumentowane. Nie ulega więc wątpliwości, że taki raport może okazać się bezcenny. Stanowi on doskonałe uzupełnienie przeglądu technicznego, oględzin wizualnych czy jazdy próbnej.

Konsekwencje napływu starych diesli bez DPF do Polski

Masowy import starych diesli bez filtra cząstek stałych (DPF) ma poważne konsekwencje dla jakości powietrza w Polsce. Samochody te emitują znacznie więcej szkodliwych substancji, takich jak tlenki azotu i cząstki stałe, które przyczyniają się do powstawania smogu i zwiększają ryzyko chorób układu oddechowego. W miastach, gdzie natężenie ruchu jest największe, problem ten staje się szczególnie widoczny. Dodatkowo, napływ takich pojazdów utrudnia realizację celów klimatycznych i może prowadzić do wprowadzenia kolejnych restrykcji w przyszłości.

Na co uważać przy zakupie starego diesla?

Kupując używanego diesla bez DPF, warto zwrócić szczególną uwagę na stan techniczny pojazdu oraz jego historię serwisową. Takie auta często mają duży przebieg, a brak filtra cząstek stałych może oznaczać, że samochód był eksploatowany w trudnych warunkach lub przeszedł nieautoryzowane modyfikacje. Przed zakupem należy sprawdzić, czy auto nie było poważnie uszkodzone, czy licznik nie został cofnięty oraz czy pojazd nie figuruje w bazach kradzieżowych. Pomocny może być szczegółowy raport VIN, który pozwala zweryfikować te informacje i uniknąć kosztownych niespodzianek.

Sprawdź historię diesla przed zakupem

Dowiedz się, czy sprowadzany samochód nie ma ukrytych wad i czy jego przebieg jest autentyczny. Raport VIN to pewność bezpiecznego zakupu.

Najczęściej zadawane pytania

Dlaczego stare diesle bez DPF są sprowadzane do Polski?
Stare diesle bez DPF są sprowadzane do Polski, ponieważ restrykcje dotyczące emisji spalin w krajach Europy Zachodniej ograniczają ich użytkowanie. Polscy kierowcy widzą w tym okazję do zakupu tańszego auta, mimo potencjalnych problemów technicznych i ekologicznych.
Jakie są zagrożenia związane z użytkowaniem diesla bez DPF?
Samochody bez DPF emitują znacznie więcej szkodliwych substancji, takich jak tlenki azotu i cząstki stałe, co negatywnie wpływa na zdrowie ludzi i środowisko. Ponadto mogą być bardziej awaryjne i trudniejsze do serwisowania.
Jak sprawdzić historię sprowadzanego diesla?
Historię sprowadzanego diesla można sprawdzić korzystając z raportu VIN, który zawiera informacje o przebiegu, naprawach, szkodach oraz ewentualnych akcjach serwisowych pojazdu.
Czy zakup starego diesla bez DPF jest opłacalny?
Zakup starego diesla bez DPF może być pozornie opłacalny ze względu na niższą cenę, jednak wiąże się z ryzykiem kosztownych napraw, problemów z rejestracją w przyszłości oraz negatywnym wpływem na środowisko.

Autorem artykułu jest:

Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Redakcja Autobaza.pl

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.

Powiązane artykuły