Autobaza.pl
elektromobilnosc

Stacje ładowania GreenWay z nowym regulaminem. Grzywna do 150 zł

Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.

Udostępnij:
Stacje ładowania GreenWay z nowym regulaminem. Grzywna do 150 zł

Stacje ładowania GreenWay są w Polsce coraz liczniejsze. Od 1 lutego 2022 roku parkowanie na miejscach przeznaczonych do ładowania aut elektrycznych bez faktycznego korzystania z ładowarki może skutkować nie tylko mandatem, ale także grzywną za nieprzestrzeganie regulaminu. Sprawdzamy, kto musi obawiać się kar za parkowanie pod stacjami ładowania – nie dotyczy to wyłącznie samochodów spalinowych.

W skrócie

GreenWay wprowadza monitoring i grzywny za nieuprawnione parkowanie przy ładowarkach. Nowe zasady dotyczą zarówno aut spalinowych, jak i elektrycznych, które nie ładują się podczas postoju.

Kluczowe informacje

  • GreenWay wprowadza monitoring miejsc postojowych przy ładowarkach.
  • Za nieuprawnione parkowanie grozi grzywna w wysokości 150 zł.
  • Nowe zasady dotyczą zarówno aut spalinowych, jak i elektrycznych niepodłączonych do ładowania.
  • Mandat za parkowanie na miejscu do ładowania bez ładowania może sięgnąć 800 zł.
  • Monitoring i regulamin mają zwiększyć dostępność ładowarek dla użytkowników.

Nie ładujesz? Płacisz!

Stacje ładowania GreenWay będą monitorowane. Wszystko po to, żeby miejsc postojowych pod ładowarkami nie zajmowały pojazdy, które nie korzystają z infrastruktury. Operator informuje o nowym regulaminie, którym automatycznie będzie obłożony każdy użytkownik stacji ładowania pojazdów elektrycznych tej sieci. Jego nieprzestrzeganie może skończyć się mandatem w wysokości 150 złotych.

Nowy regulamin GreenWay – najważniejsze zasady

Zgodnie z nowym regulaminem GreenWay, każde miejsce postojowe przy ładowarce jest przeznaczone wyłącznie dla pojazdów, które w danym momencie korzystają z ładowania. Pozostawienie auta bez podłączenia do ładowarki, nawet jeśli jest to samochód elektryczny, jest traktowane jako naruszenie zasad. Operator przewiduje także limity czasowe ładowania, które mogą być wskazane na tabliczkach przy stacjach. Po przekroczeniu tego czasu również można zostać ukaranym opłatą porządkową. Warto zapoznać się z aktualnym regulaminem na stronie GreenWay lub bezpośrednio przy stacji, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek.

Mowa o miejscach postojowych sieci GreenWay oznaczonych znakiem D-18a. To miejsca przeznaczone wyłącznie dla pojazdów będących w trakcie ładowania akumulatorów. Niestety, często na takich miejscach parkują pojazdy spalinowe. Jednak dotyczy to również aut elektrycznych, które nie ładują baterii.

Przeczytaj też: “Karta GreenWay do ładowania samochodów elektrycznych

Teraz ma się to zmienić. Wszystko dzięki współpracy GreenWay i EuroPark. Po zmianach od 1 lutego EuroPark będzie obejmować stopniowo monitoringiem kolejne stacje ładowania GreenWay na terenie Polski. Wszystko pod groźbą grzywny. Kierowcy, którzy zatrzymają auto na takim miejscu, ale nie będą ładować pojazdu, ryzykują **opłatą porządkową w wysokości 150 złotych. **Dotyczy to aut z silnikami spalinowymi, ale też pojazdów elektrycznych, które zajmą miejsce przy ładowarce, ale nie będą z niej korzystać.

Jaki mandat za parkowanie pod stacją ładowania?

Przypomnijmy, że za parkowanie pod stacją ładowania, jeżeli pojazd nie korzysta z ładowarki, grozi także mandat. Kara może być bardzo dotkliwa i sięgnąć nawet 800 złotych. Uwagę należy zwracać m.in. na znaki:

  • D-18, D-18a lub D-18b i tabliczka pod znakiem z napisem “EV”;

  • tzw. koperta, czyli znak P-18 lub P-20 z napisem “EV” lub “EE”.

Warto pamiętać, że odpowiednie znaki mogą wskazywać nie tylko na miejsce z przeznaczeniem do ładowania. Oprócz tego na tabliczkach przy znakach mogą znaleźć się informacje wskazujące na maksymalny czas ładowania. Na to również należy zwrócić uwagę.

Wydaje się, że mandaty za zastawianie miejsc do ładowania będą pojawiać się coraz częściej. Jak widać na przykładzie GreenWay, sieci ładowania mogą wprowadzać również swoje własne regulacje w tym zakresie, które będą przeciwdziałać takim nieetycznym praktykom.

Sprawdź historię swojego auta elektrycznego

Dowiedz się, czy Twój samochód był użytkowany zgodnie z przepisami i uniknij nieprzyjemnych niespodzianek podczas ładowania.

Najczęściej zadawane pytania

Kogo dotyczą nowe grzywny wprowadzone przez GreenWay?
Nowe grzywny dotyczą wszystkich kierowców, którzy parkują na miejscach przeznaczonych do ładowania pojazdów elektrycznych, ale nie korzystają z ładowarki – zarówno aut spalinowych, jak i elektrycznych.
Jakie są różnice między mandatem a grzywną od GreenWay?
Mandat to kara nakładana przez policję lub straż miejską za naruszenie przepisów ruchu drogowego, natomiast grzywna od GreenWay to opłata porządkowa nakładana przez operatora stacji za nieprzestrzeganie regulaminu korzystania z infrastruktury.
Jak uniknąć kary za parkowanie przy stacji ładowania?
Aby uniknąć kary, należy parkować na miejscach do ładowania wyłącznie podczas faktycznego ładowania pojazdu oraz przestrzegać oznaczeń i limitów czasowych wskazanych na tabliczkach przy znakach.
Czy monitoring obejmie wszystkie stacje GreenWay?
Monitoring będzie wprowadzany stopniowo na kolejnych stacjach GreenWay w Polsce, zgodnie z planem operatora i we współpracy z EuroPark.

Autorem artykułu jest:

Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Redakcja Autobaza.pl

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.

Powiązane artykuły