Stawka za badanie auta mocno w górę? Znamy propozycje diagnostów
Dodaj autobaza.pl do źródeł Google
Marek Polubiatko
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.
Nie jest wykluczone, że już wkrótce stawka za badanie techniczne auta znacząco wzrośnie. O podwyżkach mówi się od dawna, a właściciele stacji kontroli pojazdów coraz głośniej domagają się zmian. Ministerstwo Infrastruktury nie wyklucza korekty stawek, a diagności przedstawili już swoje propozycje.
W skrócie
Diagności domagają się podwyżek opłat za badania techniczne pojazdów. Proponowane stawki mogą wzrosnąć nawet do 184,50 zł brutto. Zmiany mają wejść w życie wraz z nowelizacją przepisów.
Kluczowe informacje
- Diagności domagają się podwyżek opłat za badania techniczne pojazdów.
- Proponowana stawka to 150 zł netto (184,50 zł brutto) zamiast dotychczasowych 99 zł brutto.
- Nowe przepisy mogą wprowadzić wyższe opłaty za spóźnione badania techniczne.
- Brak ważnego badania skutkuje zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego.
- Zmiany mają dostosować polskie przepisy do wymogów unijnych.
Jaka stawka za badanie auta po zmianach?
Na wstępie przypomnijmy, że aktualna stawka za badanie auta jest niezmienna od 2004 roku. Co zrozumiałe, w tym czasie sytuacja gospodarcza zmieniła się znacząco. Nie ma nic dziwnego w tym, że rosną koszty stacji kontroli pojazdów. Mowa tutaj między innymi o wysokim opodatkowaniu, opłatach za media, czynszu, czy kosztach utrzymania parku maszynowego i zatrudniania diagnostów o odpowiednich kwalifikacjach. Oznacza to, że wydatki ponoszone przez stacje kontroli są zdecydowanie wyższe niż dawniej. Stąd bez podwyżek wiele takich firm czeka bankructwo.
Dlatego diagności głośno domagają się zmian. Ich deklaracje zbiera Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów (PISKP). Aktualnie jest to już blisko 500 podpisów i liczba ta szybko rośnie. Następnym etapem będzie zwrócenie się do rządu w celu podwyższenia opłat za obowiązkowe badania techniczne.
Przeczytaj też: “Badanie techniczne pojazdów – pytania i odpowiedzi“
PISKP zauważa, że w momencie ustalenia wciąż obowiązującej stawki w 2004 r. za pensję minimalną można było wykonać tylko osiem badań technicznych. Dziś ta liczba jest już blisko 4-krotnie wyższa. W związku z podwyższeniem płacy minimalnej obecnie to aż 28 badań. Stąd Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów chce podwyżek dla opłat za badanie techniczne aut osobowych do 150 zł netto, czyli 184,50 zł brutto. Dziś jest to tylko 99 zł brutto, na co składa się 98 zł za badanie i 1 zł opłaty ewidencyjnej.
Kiedy wyższa stawka za badanie techniczne samochodu?
Nowa, wyższa opłata przegląd techniczny samochodu jest więc przesądzona. Natomiast nie wiemy jeszcze, kiedy to nastąpi. Najprawdopodobniej jesteśmy tego bliscy, zwłaszcza że rząd pracuje nad nowelizacją przepisów związanych z badaniem technicznym. Takie zmiany mają wejść w życie już od początku 2022 roku. Jest to również wskazane z uwagi na dostosowanie prawa do przepisów unijnych.
Przede wszystkim po zmianie kierowcy, którzy spóźnią się z badaniem o więcej niż 30 dni, zapłacą 150 proc. stawki podstawowej lub nawet podwójną opłatę. Jednak dodatkowe środki za badanie po terminie nie zasilą budżetu stacji kontroli pojazdów, ale trafią do Transportowego Dozoru Technicznego. Okresowe badania będą odbywać się też na innych zasadach. Między innymi diagności będą wykonywać zdjęcia. Stawkami za badanie pojazdów mogą zająć się w następnej kolejności.
Przeczytaj też: “Przegląd okresowy i badanie techniczne pojazdu. Co je różni?“
Oprócz powyżej wymienionych stawek PISKP informuje, że optymalnym rozwiązaniem byłoby uzależnienie opłat za badanie techniczne od wskaźnika inflacji lub minimalnego wynagrodzenia. Z tym ostatnim powiązane są na przykład mandaty za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Niemal na pewno jesteśmy bliscy zmiany stawek za badanie techniczne. Już niebawem wszyscy na stacji kontroli pojazdów zostawimy o kilkadziesiąt procent więcej, niż ma to miejsce obecnie. Jednak nie wiemy finalnie, jak będzie wyglądać cennik badania technicznego auta, motocykla i innych pojazdów. W innym wypadku wiele takich podmiotów znajdzie się na progu bankructwa. Przypomnijmy więc, że w 2020 roku w Polsce było 3197 stacji kontroli pojazdów. W sumie wykonano na nich 18,9 mln badań technicznych, z czego 2,45 proc. zakończyło się wynikiem negatywnym. Bez usunięcia usterek takie pojazdy nie mogą być uczestnikami ruchu drogowego.
Jak zmiana stawek wpłynie na kierowców?
Podwyżka opłat za badanie techniczne pojazdów oznacza wyższe koszty dla wszystkich właścicieli aut. Dla wielu kierowców może to być dodatkowe obciążenie budżetu, zwłaszcza w sytuacji rosnących kosztów utrzymania pojazdu. Warto pamiętać, że brak ważnego badania technicznego skutkuje zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego i uniemożliwia legalne poruszanie się po drogach. Z kolei pozytywny wynik badania jest niezbędny do przedłużenia ważności ubezpieczenia OC oraz sprzedaży pojazdu. W przypadku negatywnego wyniku badania, kierowca musi usunąć wskazane usterki i ponownie zgłosić się na przegląd.
Sprawdź, jak przygotować auto do badania technicznego
Dowiedz się, jak uniknąć niepotrzebnych problemów podczas przeglądu i co zrobić w przypadku negatywnego wyniku.
Najczęściej zadawane pytania
Dlaczego stawki za badanie techniczne mają wzrosnąć?
Kiedy mogą wejść w życie nowe stawki za badanie techniczne?
Co grozi za brak ważnego badania technicznego?
Jakie zmiany czekają kierowców po nowelizacji przepisów?
Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie.